Szukaj
Konto

Awantura na antenie Republiki! To już otwarta wojna w PiS

Robert Gontarz i Jacek Kurski
Źródło: Telewizja Republika | Autor: tysol.pl - opracowanie graficzne | Robert Gontarz i Jacek Kurski
Jacek Kurski i Robert Gontarz ostro starli się na antenie Telewizji Republika. Były prezes TVP oskarżył Mateusza Morawieckiego o próbę rozbicia PiS i powiedział, że od dawna opowiadał się za usunięciem byłego premiera z partii.
Co musisz wiedzieć:
  • Jacek Kurski i Robert Gontarz starli się na antenie Telewizji Republika.
  • Były prezes TVP oskarżył Mateusza Morawieckiego o próbę rozbicia PiS.
  • W trakcie awantury padły słowa o wyrzuceniu Morawieckiego i odpowiedzialności za podziały w partii.

Do wyjątkowo ostrej wymiany zdań między Jackiem Kurskim a Robertem Gontarzem doszło w niedzielę rano na antenie Telewizji Republika. Politycy spierali się o sytuację wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz postać Mateusza Morawieckiego, który w piątek został usunięty z partii. Dyskusja szybko przerodziła się w awanturę.

Kurski zaatakował Morawieckiego w programie na żywo

Spór rozpoczął się od wypowiedzi byłego prezesa Telewizji Polskiej. Jacek Kurski przypomniał, że Mateusz Morawiecki w przeszłości należał do rady gospodarczej działającej przy ówczesnym premierze Donaldzie Tusku.

Nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominację Morawieckiemu

– powiedział Kurski.

Wypowiedź ta wywołała zdecydowaną reakcję Roberta Gontarza. Polityk PiS uznał słowa Kurskiego za niedopuszczalne i przypomniał jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące katastrofy smoleńskiej.

To było chamskie i obrzydliwe. Pan wtedy dołączył do machiny hejtu, która została zorganizowana, żeby obrzydzić wszystkim prezesa Kaczyńskiego, żeby obrzydzić wszystkim sprawę związaną z katastrofą smoleńską. Pan wtedy mówił, że tworzona jest "sekta smoleńska"

– odparł Gontarz.

Następnie poseł z obozu Mateusza Morawieckiego zaprezentował następnie nagranie, na którym Jacek Kurski podawał w wątpliwość tezy Antoniego Macierewicza dotyczące wybuchu na pokładzie samolotu Tu-154M.

"Poziom rynsztoka". Jacek Kurski odpowiada Gontarzowi

Jacek Kurski nie wycofał się ze swoich słów. Odpowiadając Gontarzowi, zarzucił mu bezczelność i powiązał jego zachowanie z otoczeniem byłego premiera.

Młody człowieku, jesteś po prostu bezczelny. To jest szczyt bezczelności (...) To jest właśnie poziom rynsztoka, który proponuje grupa Morawieckiego

Następnie były szef TVP przedstawił poważne oskarżenia pod adresem Mateusza Morawieckiego. Według Kurskiego były premier miał podejmować działania prowadzące do osłabienia lub podziału Prawa i Sprawiedliwości.

Mateusz Morawiecki ma osobiste kłopoty z prawem, z zarzutami i próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska (...) Skoro nie udało się rozwalić PiS-u przy pomocy machiny policyjnej, przy pomocy zabrania nam pieniędzy, to dzieje się to, o czym pisałem w listopadzie zeszłego roku. Mamy stawkę Tuska na wyłonienie grupy kolaborantów w ramach Prawa i Sprawiedliwości, którzy wyjdą albo zostaną wyrzuceni, albo stworzą jakąś separatystyczną grupę, żeby się tylko z nią dogadać

– powiedział Kurski.

"Od dawna mówiłem, żeby wyrzucić Morawieckiego"

W dalszej części programu Jacek Kurski otwarcie zadeklarował, że wcześniej opowiadał się za usunięciem Mateusza Morawieckiego z PiS. – Od dawna mówiłem, żeby wyrzucić Morawieckiego – powiedział.

Robert Gontarz odrzucił oskarżenia kierowane pod adresem byłego premiera. – Jest pan ojcem rozpadu PiS. Ale się pan wydał. (...) Niech pan nie kłamie, bezczelne kłamstwa – odpowiedział Gontarz.

Jarosław Kaczyński o odejściu posłów z PiS

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował w piątek, że „trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w partii”. Chodzi o polityków, którzy nie podpisali oświadczenia dotyczącego nieuczestniczenia w stowarzyszeniach prowadzących działalność polityczną.

Termin na złożenie dokumentu minął o północy. Według Kaczyńskiego osoby, które odmówiły jego podpisania, znały konsekwencje swojej decyzji.

Trzydziestu kilku posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS. W związku z tym we wtorek w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie Komitetu Politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości

– oświadczył Kaczyński.

„Nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej”

Kaczyński stwierdził, że sprawa ta jest związana z jednej strony ze stowarzyszeniem Morawieckiego, „ale przede wszystkim z propozycją, która padła już wiele tygodni temu, żeby podzielić naszą partię”.

– W tej sytuacji my nie mogliśmy patrzeć na stowarzyszenie inaczej niż jako na element właśnie tego planu, planu podziału partii – powiedział Kaczyński.

Morawiecki reaguje na decyzję Kaczyńskiego

Jeszcze w piątek w Sejmie Mateusz Morawiecki zareagował na oświadczenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który ogłosił wykluczenie z partii polityków należących do utworzonego przez Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus.

Jest nas 40 posłów, 1 senator oraz 3 europarlamentarzystów. (…) Rzeczywiście nikt z posłów nie uległ ultimatum i nikt nie podpisał „lojalki”. Samo to było bardzo słabym pomysłem, drodzy koledzy intryganci. Może o to wam chodziło, żeby wypchnąć nas z Prawa i Sprawiedliwości…

– powiedział Mateusz Morawiecki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.07.2026 14:46
Źródło: Telewizja Republika / tysol.pl