Szukaj
Konto

Pilny komunikat dla rodziców. UOKiK skontrolował huśtawki

Plansza "Pilne"
Źródło: Tysol | Autor: Tysol | Licencja: Tysol
Rodzice powinni sprawdzić huśtawki swoich dzieci. UOKiK zakwestionował 21 z 30 modeli, a 14 z nich nie spełniło wymagań podczas badań laboratoryjnych.

Huśtawki pojawiają się w ogrodach, domach i na przydomowych placach zabaw. Korzystają z nich zarówno starsze dzieci, jak i niemowlęta umieszczane w modelach kubełkowych. Wyniki najnowszej kontroli Inspekcji Handlowej pokazują jednak, że przed rozpoczęciem zabawy warto dokładnie przyjrzeć się konstrukcji, linom i sposobowi zamocowania produktu.

Inspektorzy sprawdzili 30 modeli huśtawek-zabawek. Zastrzeżenia dotyczyły łącznie 21 z nich. Nie oznacza to jednak, że we wszystkich stwierdzono takie same problemy. W 14 modelach wykryto niezgodności podczas badań laboratoryjnych, natomiast w 7 pozostałych występowały wyłącznie uchybienia związane z dokumentacją, oznakowaniem lub instrukcjami.

UOKiK i Inspekcja Handlowa sprawdzili 30 huśtawek

Kontrolę przeprowadzono od marca do maja 2026 roku. Uczestniczyły w niej wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie.

Sprawdzano produkty dostępne u sprzedawców hurtowych, w sklepach detalicznych oraz placówkach wielkopowierzchniowych. Kontrola objęła różne rodzaje huśtawek, w tym klasyczne deski, modele kubełkowe przeznaczone dla mniejszych dzieci oraz popularne bocianie gniazda.

Spośród 30 skontrolowanych produktów 15 pochodziło z Chin, a 12 z Polski. Po jednym modelu pochodziło z Niemiec, Ukrainy i Nowej Zelandii.

14 huśtawek zakwestionowano w laboratorium

Najpoważniejsze ustalenia dotyczą 14 modeli, w których podczas badań laboratoryjnych stwierdzono niezgodności konstrukcyjne. Eksperci sprawdzali między innymi wytrzymałość huśtawek pod obciążeniem, grubość lin, sposób montażu oraz odległości pomiędzy poszczególnymi elementami.

Badano również, czy w konstrukcji znajdują się otwory, w których mogłyby utknąć głowa lub szyja dziecka. W przypadku huśtawki nawet pozornie niewielka wada może mieć poważne konsekwencje, ponieważ podczas zabawy produkt jest wielokrotnie obciążany i pozostaje w ruchu.

Mocowania mogły rozwiązać się podczas zabawy

W części huśtawek zastosowano rozbieralne węzły montażowe. Oznacza to, że połączenie mogło poluzować się lub rozwiązać bez użycia narzędzi. W praktyce mogło to doprowadzić do odczepienia jednego z elementów i upadku dziecka.

UOKiK podkreśla, że system montażu powinien być nierozbieralny. Powinien więc wykluczać przypadkowe rozwiązanie węzłów lub rozpięcie elementów podczas normalnego użytkowania huśtawki.

Zbyt cienkie liny i niewłaściwe mocowania

Kolejnym problemem była nieprawidłowa grubość lin lub niewłaściwy system ich mocowania. Takie niezgodności mogą wpływać na wytrzymałość całej konstrukcji, szczególnie podczas intensywnego bujania albo korzystania z produktu przez dziecko o masie zbliżonej do maksymalnego dopuszczalnego obciążenia.

Laboratorium stwierdziło również przypadki uszkodzenia konstrukcji. Kontrolerzy zwracali uwagę nie tylko na stan siedziska, lecz także na połączenia, elementy zabezpieczające i miejsca, w których zamocowano liny.

Ryzyko zaklinowania głowy lub wypadnięcia dziecka

Wśród wykrytych wad znalazły się otwory, w których mogłyby zaklinować się głowa lub szyja dziecka. Tego rodzaju nieprawidłowości są szczególnie niebezpieczne, ponieważ podczas korzystania z huśtawki dziecko nie zawsze jest w stanie samodzielnie uwolnić się z konstrukcji.

W niektórych produktach drążek zabezpieczający został osadzony zbyt nisko. Zamiast skutecznie chronić małego użytkownika przed wysunięciem się z siedziska, mógł zwiększać ryzyko wypadnięcia.

Wykryto także przypadki zastosowania zbyt cienkiej folii opakowaniowej. Taka folia może stwarzać zagrożenie dla małego dziecka, jeżeli po rozpakowaniu produktu pozostanie w jego zasięgu.

Nie tylko konstrukcja. Problemy z oznakowaniem i instrukcjami

Inspekcja Handlowa sprawdzała także, czy produkty mają prawidłową dokumentację techniczną, deklarację zgodności, znak CE, dane producenta lub importera oraz instrukcję w języku polskim.

Nieprawidłowości formalne stwierdzono w 10 z 30 modeli. W niektórych produktach występowało jednocześnie kilka różnych uchybień.

  • W siedmiu przypadkach ostrzeżenia lub instrukcje użytkowania były przygotowane nieprawidłowo.
  • W ośmiu przypadkach brakowało deklaracji zgodności lub oznakowania CE.
  • W pięciu przypadkach na produkcie nie podano danych producenta albo importera.

Brak instrukcji lub poprawnych ostrzeżeń nie jest wyłącznie problemem administracyjnym. Rodzic może nie otrzymać informacji o prawidłowym sposobie montażu, dopuszczalnym obciążeniu, wymaganym nadzorze osoby dorosłej albo ograniczeniach dotyczących wieku dziecka.

Z kolei brak danych producenta lub importera utrudnia ustalenie, kto odpowiada za produkt i do kogo konsument powinien skierować reklamację lub zgłoszenie dotyczące bezpieczeństwa.

21 z 30 modeli z zastrzeżeniami. Co dokładnie oznacza ten wynik?

Ostateczne podsumowanie kontroli wygląda następująco:

  • w 11 modelach występowały wyłącznie niezgodności konstrukcyjne,
  • w trzech modelach wykryto niezgodności konstrukcyjne i formalne,
  • w siedmiu modelach stwierdzono wyłącznie niezgodności formalne.

Łącznie daje to 21 zakwestionowanych modeli. Trzeba jednak zaznaczyć, że kontroli nie należy traktować jako reprezentatywnego badania wszystkich huśtawek dostępnych na polskim rynku.

Przedsiębiorcy i produkty są typowani między innymi na podstawie wcześniejszych kontroli, monitoringu rynku, zgłoszeń konsumentów, informacji medialnych oraz danych z unijnych systemów dotyczących niebezpiecznych produktów. Kontrola jest więc ukierunkowana na obszary, w których ryzyko wykrycia nieprawidłowości może być podwyższone.

Możliwe postępowania i kary dla przedsiębiorców

W 13 przypadkach możliwe jest wszczęcie postępowań administracyjnych, które mogą zakończyć się nałożeniem kar. W jednej sprawie przedsiębiorca wystąpił o zbadanie próbki kontrolnej. Dalsze działania będą zależały od wyniku powtórnego badania.

W siedmiu przypadkach, w których wykryto wyłącznie niezgodności formalne, przedsiębiorcy rozpoczęli działania naprawcze pod nadzorem Inspekcji Handlowej.

Za wprowadzenie do obrotu zabawki niespełniającej wymagań producentowi lub importerowi może grozić kara do 100 tys. zł. Za brak oznakowania CE przewidziano karę do 20 tys. zł, a za poszczególne uchybienia formalne – do 10 tys. zł.

Niebezpieczne zabawki mogą być również zgłaszane do unijnego systemu Safety Gate, który służy do wymiany informacji o produktach stwarzających zagrożenie dla konsumentów.

Jak sprawdzić huśtawkę przed rozpoczęciem zabawy?

Rodzic nie jest w stanie samodzielnie przeprowadzić badań laboratoryjnych, może jednak wykonać podstawową kontrolę produktu przed jego zamontowaniem i przed każdym kolejnym sezonem.

  • Sprawdź, czy liny nie są przetarte, zbyt cienkie lub uszkodzone.
  • Obejrzyj węzły, haki, karabińczyki i pozostałe elementy mocujące.
  • Upewnij się, że połączenia nie mogą samoczynnie się rozpiąć.
  • Sprawdź, czy siedzisko nie jest pęknięte lub odkształcone.
  • Zwróć uwagę na otwory, szczeliny i wystające elementy.
  • Przeczytaj instrukcję montażu oraz informacje o dopuszczalnym obciążeniu.
  • Sprawdź obecność znaku CE i danych producenta lub importera.

Samo oznakowanie CE nie zastępuje kontroli stanu technicznego. Nawet prawidłowo wykonana huśtawka może z czasem ulec zużyciu pod wpływem obciążenia, wilgoci, mrozu lub promieniowania słonecznego.

Sprawdź, czy Twój model znalazł się na liście UOKiK

UOKiK opublikował osobny wykaz wszystkich 30 skontrolowanych huśtawek. Zawiera on nazwy produktów, numery modeli, dane podmiotów odpowiedzialnych za ich wprowadzenie do obrotu, wyniki badań, wykryte niezgodności oraz informacje o podjętych działaniach.

Jeżeli posiadasz jeden z wymienionych produktów, porównaj pełną nazwę, numer modelu i oznaczenia znajdujące się na huśtawce lub opakowaniu.

Oficjalne materiały:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.08.2026 09:28
Źródło: UOKiK