Szukaj
Konto

Ponad milion złotych kary. Komunikat dla rolników

Plansza "Pilne"
Źródło: Tysol | Autor: Tysol | Licencja: Tysol
Susza, gradobicie czy wiosenne przymrozki mogą uniemożliwić rolnikowi wywiązanie się z umowy na dostawę zakontraktowanych plonów. Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów całe ryzyko takich zdarzeń nie może być przerzucane na producentów rolnych. Prezes UOKiK ukarał spółkę Procam kwotą ponad 1 mln zł za wykorzystywanie przewagi kontraktowej wobec rolników.
Co musisz wiedzieć:
  • UOKiK ukarał spółkę Procam kwotą 1 006 258,78 zł za wykorzystywanie przewagi kontraktowej wobec rolników.
  • Problem dotyczył umów na dostawy m.in. pszenicy, rzepaku, jęczmienia, owsa i żyta.
  • Według UOKiK rolnicy nie mogą ponosić całego ryzyka związanego z suszą, gradem, ulewnymi deszczami czy wiosennymi przymrozkami, jeśli zdarzenia te uniemożliwiają wykonanie kontraktu.
  • Do zwolnienia rolnika z odpowiedzialności nie jest konieczne ogłoszenie stanu klęski żywiołowej – potwierdził to Sąd Apelacyjny w sprawie wcześniejszej decyzji UOKiK.

Decyzja dotyczy umów zawieranych przez Procam z producentami dostarczającymi m.in. rzepak, jęczmień, owies, pszenicę i żyto. Jak ustalił UOKiK, spółka wymagała dostarczenia całej zakontraktowanej ilości produktów również wtedy, gdy z przyczyn niezależnych od rolnika nie udało się zebrać odpowiednich plonów.

Problemem były m.in. ekstremalne zjawiska pogodowe. Jeżeli susza czy grad zniszczyły część upraw, rolnik wciąż mógł być zobowiązany do wykonania kontraktu, a niedostarczenie ustalonej ilości produktów wiązało się z ryzykiem wysokich kar umownych.
Susza i przymrozki nie były „siłą wyższą”

UOKiK zakwestionował również sposób zdefiniowania w umowach siły wyższej. Procam zaliczał do takich zdarzeń m.in. wojnę, huragan i strajk. Na liście zabrakło jednak zjawisk pogodowych szczególnie istotnych z punktu widzenia polskiego rolnictwa – m.in. suszy, ulewnych deszczy i wiosennych przymrozków.

W praktyce oznaczało to, że nawet jeśli warunki pogodowe zniszczyły uprawy, producent nadal mógł być zobowiązany do dostarczenia całej ilości zakontraktowanych produktów.

Rolnictwo jest ważną gałęzią gospodarki, szczególnie zależną od pogody. Susza czy grad mogą zniszczyć plony mimo starań rolnika, dlatego nie może być na niego przerzucane całe ryzyko takich zdarzeń

– podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd zakwestionował także czas przewidziany na zgłoszenie wystąpienia siły wyższej. Rolnicy mieli na poinformowanie Procam zaledwie dwa dni.

Według UOKiK taki termin był zbyt krótki. W przypadku klęski pogodowej producent powinien mieć przede wszystkim możliwość podjęcia działań zmierzających do ograniczenia strat i zabezpieczenia gospodarstwa, upraw oraz swojej rodziny, a dopiero następnie zajmować się formalnościami.

Ponad milion złotych kary dla Procam

Procam współpracował z UOKiK podczas prowadzonego postępowania i zmienił zakwestionowane praktyki. Od czerwca 2026 r. przedsiębiorstwo stosuje nowe umowy z rolnikami.

Spółka dobrowolnie poddała się również karze, która wyniosła dokładnie 1 006 258,78 zł. Oznacza to, że przedsiębiorca nie będzie odwoływał się od decyzji do sądu. Według UOKiK pozwala to szybciej zakończyć sprawę i wyeliminować zakwestionowane praktyki z rynku. Decyzja ma się uprawomocnić 28 września 2026 r.

Nie jest to pierwsza tego rodzaju interwencja UOKiK na rynku rolnym. Wcześniej urząd wydawał decyzje dotyczące podobnych praktyk stosowanych przez spółki Polish Agri, Cefetra oraz Bunge.

Sąd stanął po stronie rolników

Stanowisko UOKiK dotyczące skutków nieprzewidywalnych zdarzeń pogodowych znajduje również potwierdzenie w orzecznictwie.
Jak poinformował prezes UOKiK, w sierpniu Sąd Apelacyjny wydał wyrok dotyczący wcześniejszej decyzji w sprawie Polish Agri. Sąd potwierdził, że możliwość zwolnienia rolnika z odpowiedzialności za niedostarczenie zakontraktowanych produktów nie jest uzależniona od oficjalnego ogłoszenia stanu klęski żywiołowej.

Jeżeli susza lub gradobicie zniszczą plony i uniemożliwią wykonanie umowy, rolnik powinien mieć możliwość zwolnienia się z odpowiedzialności

– wskazał Tomasz Chróstny.

To istotna wiadomość dla producentów zawierających kontrakty na przyszłe dostawy zbóż i innych produktów rolnych. Sam fakt, że państwo nie ogłosiło stanu klęski żywiołowej, nie oznacza automatycznie, że rolnik musi ponieść konsekwencje niewykonania umowy, jeśli wykonanie kontraktu uniemożliwiły niezależne od niego zdarzenia pogodowe.

UOKiK zachęca rolników do zgłaszania problemów

Urząd zapowiada dalsze monitorowanie sytuacji. Współpracuje w tym zakresie również z samorządem rolniczym. Za pośrednictwem części izb rolniczych zbierane są informacje o problemach występujących w relacjach producentów z ich kontrahentami, w tym o karach za niedostarczenie zakontraktowanych produktów.

UOKiK zachęca rolników, którym duzi kontrahenci narzucają niekorzystne warunki współpracy, do zgłaszania takich przypadków. Urząd uruchomił w tym celu specjalny formularz dotyczący wykorzystywania przewagi kontraktowej.

Rolnicy mogą również zwracać się do UOKiK o zbadanie wzorców umów stosowanych przez przedsiębiorstwa zajmujące się obrotem zbożem. Jeżeli sprawa trafiła już do sądu, Prezes UOKiK może dodatkowo przedstawić tzw. istotny pogląd w sprawie.

Według UOKiK przedsiębiorca kontraktujący produkty rolne nie powinien automatycznie przenosić na producenta całego ryzyka pogodowego.  Jeżeli niezależne od rolnika zdarzenie, takie jak susza czy gradobicie, uniemożliwi wykonanie umowy, warunki kontraktu powinny przewidywać możliwość zwolnienia go z odpowiedzialności.

Co powinien zrobić rolnik, jeśli pogoda uniemożliwi realizację kontraktu?

Jeśli susza, gradobicie, przymrozki lub inne niezależne od rolnika zdarzenie pogodowe uniemożliwi realizację kontraktu, producent powinien przede wszystkim jak najszybciej poinformować o tym kontrahenta. Warto również zabezpieczyć dokumentację potwierdzającą wystąpienie zdarzenia i jego wpływ na plony oraz sprawdzić zapisy umowy dotyczące siły wyższej i terminów jej zgłaszania.

Jeżeli mimo wystąpienia takich okoliczności duży kontrahent żąda wykonania umowy, nalicza kary lub przerzuca całe ryzyko na producenta, rolnik może zawiadomić UOKiK o podejrzeniu wykorzystywania przewagi kontraktowej. W przypadku sporu, który trafił już do sądu, Prezes UOKiK może również przedstawić tzw. istotny pogląd w sprawie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.09.2026 16:25
Źródło: UOKiK