Szukaj
Konto

Paraliż w Gdańsku po dużej awarii. Uszkodzona magistrala gazowa, gigantyczne korki

Awaria instalacji gazowej w Gdańsku, na zdjęciu strażak, ulica i radiowóz policji
Źródło: PAP | Autor: Andrzej Jackowski | Licencja: Umowa licencyjna | Awaria instalacji gazowej w Gdańsku
Poważna awaria w Gdańsku sparaliżowała ruch w części miasta. W rejonie ronda św. Jana de La Salle na Niedźwiedniku podczas prac budowlanych uszkodzona została magistrala gazowa. Gaz dostał się m.in. do studzienek kanalizacyjnych, a służby zamknęły część ulic i cały czas kontrolują jego stężenie. Kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach.
Co musisz wiedzieć:
  • We wtorek po południu poważna awaria gazowa sparaliżowała ruch w części Gdańska.
  • Podczas prac budowlanych w rejonie ronda św. Jana de La Salle uszkodzona została magistrala gazowa, a gaz przedostał się m.in. do studzienek kanalizacyjnych i teletechnicznych.
  • Dopływ gazu został już odcięty, jednak służby nadal wykrywają wysokie stężenie gazu w części studzienek.  
  • Największe utrudnienia dotyczą ul. Potokowej i Słowackiego. Ruch między Moreną a Niedźwiednikiem został wstrzymany, a kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach. Zatory pojawiły się również na Hynka.
  • Nikt nie został poszkodowany. Mieszkańcy kilku pobliskich domów zostali czasowo ewakuowani, ale po sprawdzeniu budynków mogli wrócić. Ruch zostanie w pełni przywrócony, gdy stężenie gazu spadnie do bezpiecznego poziomu.

Uszkodzona magistrala gazowa w Gdańsku

Do awarii doszło w pobliżu ronda św. Jana de La Salle na Niedźwiedniku. Podczas prowadzonych tam prac budowlanych uszkodzona została magistrala gazowa. Gaz przedostał się również do części studzienek kanalizacyjnych i teletechnicznych.

Na miejsce skierowano osiem zastępów straży pożarnej oraz pogotowie gazowe. Strażacy rozstawili wodne kurtyny i wyznaczyli strefę bezpieczeństwa.

Gaz został odcięty, ale problem nadal trwa 

Jak przekazał Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Romuald Pituła, dopływ gazu został już zamknięty. Problemem pozostaje jednak gaz, który wcześniej zgromadził się w instalacjach i studzienkach.

Jesteśmy na takim etapie, że nie ma już dalszego rozprzestrzeniania się gazu. Gaz został zamknięty przez służby gazownicze

– powiedział. Strażacy monitorują teraz sytuację wzdłuż ul. Słowackiego.

Cały czas stwierdzamy tam dosyć wysokie stężenie, które nie pozwala na to, żeby w ich pobliżu przemieszczały się samochody czy osoby

– dodał Pituła.

Strażacy sprawdzają studzienki co 10 minut

Służby na bieżąco mierzą poziom gazu.

Do każdej studzienki razem ze służbami gazowni chodzimy co dziesięć minut, zapisując stężenia, które tam występują

– relacjonował komendant. Dodał, że dopiero kiedy pomiary pokażą bezpieczne wartości, możliwe będzie ponowne otwarcie ruchu.

Jeżeli stwierdzimy, że w każdej jest już na tyle bezpiecznie, żeby można było puścić ruch, to tak uczynimy. Myślę, że co najmniej godzinę jeszcze to potrwa

– powiedział.

Ogromne korki. Potokowa zablokowana

Największe problemy dotyczą rejonu ul. Potokowej. Ruch między Moreną a Niedźwiednikiem został całkowicie wstrzymany. Kierowcy nie mogli również zjechać z górnego odcinka ul. Słowackiego w kierunku Wrzeszcza. Według relacji RMF FM część samochodów była zawracana z powrotem na obwodnicę Trójmiasta.

W przeciwnym kierunku korek ciągnął się od Wrzeszcza. Zatory pojawiły się również na ul. Hynka na Zaspie. 

Słowackiego częściowo przejezdna 

Z najnowszej wypowiedzi komendanta wynika, że sytuacja zaczęła się częściowo poprawiać.

Teraz mamy zamkniętą ulicę Słowackiego w dół. W górę już można jeździć, także na razie jest spokojnie

– przekazał. 

Nie oznacza to jednak końca utrudnień. Dopóki w studzienkach utrzymuje się podwyższone stężenie gazu, część ruchu musi pozostać wstrzymana.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2026 18:54
Źródło: rmf24.pl