Klęska żywiołowa w rejonie Bangkoku. Tysiące osób ewakuowanych

- W okolicach Bangkoku spadło 300 mm deszczu.
- Ponad 4 tys. osób ewakuowano do przygotowanych schronisk.
- Powodzie dotknęły ponad 84 tys. mieszkańców 21 prowincji Tajlandii.
Ulewy nie ustępowały od czwartku
Intensywne opady doprowadziły do przepełnienia kanałów w rejonie Bangkoku. Jak podał w niedzielę portal dziennika "Thai Examiner", w okolicach stolicy spadło 300 mm deszczu.
Opady trwały nieprzerwanie od czwartku, powodując zalania domów, sklepów oraz dróg. Rozległe podtopienia pojawiły się również na ulicach Bangkoku, utrudniając przemieszczanie się po mieście. Do walki z nadmiarem wody wykorzystano pełne możliwości stołecznych przepompowni. Stacje pomp pracowały łącznie z maksymalną wydajnością wynoszącą około 1200 metrów sześciennych na sekundę.
Ponad 4 tys. osób trafiło do schronisk
W Bangkoku przygotowano ponad 200 miejsc schronienia dla mieszkańców terenów zagrożonych przez wodę. Ewakuowano do nich przeszło 4 tys. osób.
Skala problemu nie ogranicza się jednak do rejonu stolicy. Według danych przekazanych przez agencję Associated Press do soboty skutki powodzi odczuło ponad 84 tys. osób w 21 prowincjach Tajlandii.
Problemy firm i zakłócenia w transporcie
Skutki ulew odczuł również biznes. W sobotę wiele przedsiębiorstw w Bangkoku nie prowadziło działalności. Izba Handlowa Tajlandii zwróciła uwagę na ryzyko utrzymywania się problemów z transportem i dostawami. Firmy muszą się również liczyć z nieobecnością pracowników, którzy z powodu sytuacji na drogach nie są w stanie dotrzeć do pracy.
Według prognoz w niedzielę opady mają być już znacznie słabsze.
Tragiczna powódź z 2011 roku
Associated Press przypomniała również katastrofalne powodzie, które nawiedziły Tajlandię w 2011 roku. Żywioł doprowadził wówczas do śmierci ponad 500 osób i zniszczył miliony domów.
Komentarze
Ewakuacja pacjentów z OIOM. Woda wlewa się na oddział

Pilny komunikat straży pożarnej dla mieszkańców i turystów Podkarpacia. "To nie jest czas na wypoczynek"










