Nowe ustalenia IPN w Hucie Pieniackiej. "To zbiorowy dół śmierci"

- Odkryto mogiłę o powierzchni co najmniej 40 mkw.
- Szczątki noszą ślady nadpaleń i urazów
- Prace poszukiwawcze będą kontynuowane od 15 do 19 czerwca
IPN podsumował pierwszy tydzień prac w Hucie Pieniackiej
W niedzielę Instytut Pamięci Narodowej poinformował o zakończeniu pierwszego tygodnia prac poszukiwawczych prowadzonych w Hucie Pieniackiej.
Jak przekazano we wpisie opublikowanym na platformie X, przebadano już kilkaset metrów kwadratowych terenu. W trakcie działań ujawniono mogiłę o powierzchni co najmniej 40 metrów kwadratowych.
IPN zaznaczył, że na obecnym etapie badań nie jest możliwe określenie liczby pochowanych tam osób, jednak "z pewnością jest to zbiorowy dół śmierci".
Szczątki noszą ślady spalenia i urazów
Według informacji przekazanych przez Instytut odnalezione ofiary zostały pochowane w nieładzie, bez trumien. Szczątki noszą ślady nadpaleń oraz urazów.
IPN poinformował również, że dotychczas nie odnaleziono elementów odzieży ani przedmiotów osobistych należących do ofiar.
Jak podkreślono, lokalizacja mogiły, sposób ułożenia szczątków oraz ślady spalenia wskazują na związek znaleziska ze zbrodnią popełnioną zimą 1944 roku.
"Wyniki dotychczasowych badań wskazują, że jest to mogiła ofiar zbrodni popełnionej zimą 1944 r. na Polakach przez żołnierzy 14 dywizji SS „Galizien”, złożonej z ukraińskich ochotników, wspieranych przez oddziały UPA oraz lokalne ukraińskie formacje paramilitarne" - przekazał Instytut.
Pierwsze szczątki odkryto kilka dni wcześniej
O odnalezieniu pierwszej mogiły Instytut Pamięci Narodowej informował już w piątek. Wówczas przekazano, że podczas czwartego dnia prac terenowych badacze natrafili na pierwsze szczątki osób zamordowanych.
"Pierwsza mogiła odkryta w Hucie Pieniackiej. W czwartym dniu prac terenowych w Hucie Pieniackiej, w pobliżu wczoraj odkrytych fundamentów świątyni, odkryliśmy pierwsze szczątki osób pomordowanych" - podał IPN we wpisie opublikowanym na platformie X.
Instytut informował również, że odnaleziona mogiła może zawierać szczątki Polaków zamordowanych podczas Rzezi Wołyńskiej dokonanej przez UPA w latach 40. XX wieku.
Prace będą kontynuowane
IPN zapowiedział dalsze działania w Hucie Pieniackiej.
"Prace będziemy kontynuować od poniedziałku, 15 czerwca, do piątku, 19 czerwca" - poinformował Instytut Pamięci Narodowej.
Poszukiwania to historyczna chwila
Zastępca szefa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk ocenił, że poszukiwania szczątków polskich ofiar ukraińskich zbrodni w Hucie Pieniackiej są historyczną chwilą, która doprowadzi do tego, że będą one miały prawdziwe, a nie symboliczne groby.
Od lat powtarzaliśmy, że przyjdzie taki czas, kiedy będziemy mogli powrócić do Huty Pieniackiej i wcześniej czy później, ale doprowadzić do tego, że nie będziemy modlili się już tutaj w przestrzeni symbolicznej
— powiedział Szwagrzyk w Hucie Pieniackiej w dzisiejszym obwodzie lwowskim.
Szukamy szczątków ofiar po to, żeby je pochować, a potem zrobić pomnik i modlić się już w miejscu prawdziwym, niesymbolicznym
– zaznaczył wiceszef IPN.
Szwagrzyk podkreślił, że obecne poszukiwania poprzedziły lata gromadzenia dokumentów na temat wydarzeń w Hucie Pieniackiej oraz ich analizy.
Huta Pieniacka
Huta Pieniacka — to symbol martyrologii Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Prace, które rozpoczął tam Instytut Pamięci Narodowej, będą prowadzone do 19 czerwca. Ze strony ukraińskiej uczestniczy w nich partner IPN – wyspecjalizowane przedsiębiorstwo Wołyńskie Starożytności. Na miejscu obecni są przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Stowarzyszenia Huta Pieniacka.
Zbrodnia w Hucie Pieniackiej
Według historyków 28 lutego 1944 r. w tej wsi w obwodzie lwowskim jej polscy mieszkańcy zostali zamordowani przez ukraińskich żołnierzy 4. Galicyjskiego Pułku Ochotniczego SS – Policyjnego (wydzielonego z 14. Dywizji Waffen SS „Galizien”) pod dowództwem niemieckim, przy udziale oddziału UPA i oddziału paramilitarnego ukraińskich nacjonalistów pod dowództwem Włodzimierza Czerniawskiego. Zbrodnia ta była jedną z wielu popełnionych w ramach zbrodni wołyńskiej.
Komentarze
Jest projekt uchwały ws. uczczenia pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA

Były lider Prawego Sektora o Rzezi Wołyńskiej: Mieliśmy prawo mordować Polaków

Czarnek żąda dymisji rządu po słowach Szeptyckiego o UPA

Chełm upamiętni sprawiedliwych Ukraińców

Przydacz: Wiceminister Szeptycki powinien złożyć dymisję albo zostać wyrzucony







