Przełom ws. ekshumacji na Wołyniu? Ukraina przyjęła tylko 3 z 26 wniosków

- IPN złożył w 2025 roku 26 wniosków dotyczących prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych na Ukrainie. Trzy z nich zaakceptowano, dziewięć rozpatrzono negatywnie, a na piętnaście nie udzielono odpowiedzi.
- Nowe zgody dotyczą m.in. Ostrówek i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Celem prac jest odnalezienie kolejnych około 350 ofiar zbrodni popełnionych na polskiej ludności w 1943 roku.
- Autor przekonuje, że nie można mówić o przełomie. Procedury są wieloetapowe, wymagają osobnych zgód na poszukiwania i ekshumacje, a wiele polskich wniosków od lat pozostaje nierozpatrzonych.
Lewicowo-liberalne media w Polsce i na świecie krytykują prezydenta Polski Karola Nawrockiego za odebranie prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu Orderu Orła Białego. Uzasadniają, że ukraińskie władze dokonują przełomu w kwestiach historycznych, wydając stronie polskiej zgody na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na terenie swojego kraju. To narracja ukraińska, tymczasem prawda jest całkiem inna.
W 2025 r. Instytut Pamięci Narodowej złożył do władz ukraińskich 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych. Dotyczą one ofiar zbrodni popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich, zbrodni sowieckich i niemieckich, a także miejsc, w których znajdują się szczątki żołnierzy Legionów Polskich, Wojska Polskiego, Korpusu Ochrony Pogranicza oraz Armii Krajowej poległych w walce o niepodległość Polski.
„Dziewięć wniosków o wyrażenie zgody na prace poszukiwawcze lub ekshumacyjne zostało rozpatrzonych w tym roku negatywnie, natomiast na pozostałe piętnaście nie otrzymaliśmy odpowiedzi” – informuje IPN.
26 wniosków, 3 pozwolenia
Tu trzeba wyraźnie rozróżnić prace poszukiwawcze od ekshumacyjnych. Poszukiwania to pierwszy etap, ekshumacje kolejny. Realizowane są oddzielnie. Oba te działania – ze względu na skomplikowaną procedurę ukraińską - wymagają składania przez stronę polską oddzielnych wniosków, a następnie oczekiwania – często przez wiele lat - na uzyskanie zgody. Żeby jeszcze bardziej utrudnić ten proces: zgoda na poszukiwania nie musi oznaczać zgody na ekshumacje. Po przeprowadzeniu prac poszukiwawczych (i to w terminie wyznaczonym przez stronę ukraińską – niezależnie od ich zaawansowania) polscy naukowcy muszą teren swoich prac doprowadzić do stanu pierwotnego. Czyli w przypadku odnalezienia dołów śmierci – zasypać je. Tak było ostatnio w Hucie Pieniackiej, o czym niżej.
Zaledwie trzy polskie wnioski złożone w 2025 r. Ukraina zaakceptowała. Dwa z nich dotyczą dwóch miejsc na Wołyniu: Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. W czerwcu 2026 r. odpowiednie zgody – długo wyczekiwane przez IPN – wydało Ministerstwo Kultury Ukrainy. Podkreślić jednak trzeba, że to kontynuacja prac w obu tych lokalizacjach. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej prace ekshumacyjne były prowadzone w latach 1992, 2011 oraz 2015. Odnaleziono i godnie pochowano wówczas szczątki 674 osób. Celem obecnych prac ekshumacyjnych, które rozpoczynają się w najbliższy poniedziałek - 13 lipca, jest odnalezienie kolejnych ok. 350 ofiar zbrodni popełnionych na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów. Warto także podkreślić, że w przypadku tych dwóch wsi jest to pierwsza zgoda wydana na wniosek złożony przez Instytut Pamięci Narodowej, dotyczący ofiar zbrodni wołyńskiej. Wcześniejsze, wspomniane przeze mnie prace, były prowadzone z wniosku innych podmiotów.
Historycznie rzecz ujmując – dwie polskie wsie na Wołyniu – Ostrówki i Wola Ostrowiecka zostały zaatakowane przez UPA 30 sierpnia 1943 r. Ofiarami zbrodni padło ponad 1000 Polaków.
[Wola Ostrowiecka. Poszukiwania ofiar Rzezi Wołyńskiej. Źródło: IPN]

Komunikat IPN
W komunikacie IPN dotyczącym badań prowadzonych w kwietniu br. czytamy:
„Bieżący etap badań przyniósł przełomowe rezultaty już od samego początku, ponieważ szczątki ofiar zbrodni odnaleziono już w pierwszym dniu prowadzonych prac. W toku działań na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej, w miejscu, gdzie w sierpniu 1943 r. dokonano zbiorowego mordu na polskiej ludności, zespół zlokalizował nieznaną dotychczas mogiłę zbiorową. Choć wstępny etap odkrywania zarysów jamy grobowej nie pozwala na ten moment precyzyjnie oszacować liczby znajdujących się tam ofiar, znalezisko jednoznacznie potwierdza, że jest to mogiła o charakterze zbiorowym.
Równolegle w Ostrówkach specjaliści dokonali kolejnych istotnych odkryć, w tym odnalezienia grobu zbiorowego przy fundamentach dawnej szkoły. Ponadto naprzeciwko tamtejszego cmentarza zlokalizowano grób pojedynczy. Miejsce to wskazał przed laty leśnik, który po natrafieniu na pojedynczą kość powiadomił pracownika IPN. Teren ten został wówczas oznaczony drewnianym krzyżem i wyznaczony do weryfikacji, a obecne badania potwierdziły obecność szczątków ofiary. Łącznie w tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe oraz jeden grób indywidualny”.
Ekshumacje żołnierzy Września
Prócz obecnej zgody na prace ekshumacyjne na terenie Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, w 2025 r. władze Ukrainy pozytywnie rozpatrzyły jeszcze jeden wniosek IPN - zgodziły się na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych polskich żołnierzy poległych w wojnie obronnej 1939 r. w walkach z Niemcami we Lwowie-Zboiskach. Te prace zostały zakończone w sierpniu ub. r. wydobyciem i pochowaniem poszukiwanych osób na polskiej kwaterze cmentarza w Mościskach na Ukrainie.
Warto podkreślić, że miejsce pochówku polskich żołnierzy zostało odnalezione przez IPN w listopadzie 2019 r., czyli procedura, jak łatwo policzyć, trwała sześć lat. Jak na „standardy” ukraińskie to i tak szybko, bowiem większość polskich wniosków, składanych przez IPN od wielu lat (2025 r. to kontynuacja starań) nie została rozpatrzona, lub zostały one odrzucone. Niektóre – jak we Lwowie-Zboiskach – IPN musiał składać ponownie.
Jak długo to potrwa?
W czerwcu br. Instytut Pamięci Narodowej zakończył prace poszukiwawcze na terenie dawnej miejscowości Huta Pieniacka w byłym województwie tarnopolskim (obwód lwowski). 28 lutego 1944 r. ta wyłącznie polska wieś została zaatakowana przez Ukraińców. Zbrodni dokonali Ukraińcy służący w 4 Galicyjskim Pułku Policji SS, związanym z 14 Dywizją Grenadierów SS „Galizien”, członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz lokalnych ukraińskich bojówek. Wymordowano ponad 850 osób – kobiet, dzieci i mężczyzn. Miejscowość nigdy nie została odbudowana. Dziś o istnieniu Huty Pieniackiej przypomina jedynie pomnik.
Jak podaje IPN w wyniku prac poszukiwawczych „szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 lokalizacjach na obszarze ponad 200 metrów kwadratowych (w tym mogiła na obszarze 72 metrów kwadratowych i liczne szczątki poza obszarem głównej mogiły)”.
Po zakończeniu tych prac IPN – zgodnie z ukraińskimi procedurami - musiał doprowadzić teren do stanu pierwotnego. W tym przypadku też, po złożeniu wniosków o przeprowadzenie ekshumacji, rozpocznie się okres oczekiwania na ich rozpatrzenie przez ukraińskie władze. Jak zwykle w takich sytuacjach trzeba zadać pytanie – jak długo to potrwa?
[Huta Pieniacka. Obrys nieistniejących zabudowań. Źródło: Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN]

[Huta Pieniacka. Poszukiwania ofiar Rzezi Wołyńskiej. Na pierwszym planie prof. Krzysztof Szwagrzyk. Źródło: Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN]

[Tadeusz Płużański - polski dziennikarz, historyk i publicysta. Autor książek z serii "Bestie", o komunistycznych katach Polaków]
[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Kontekst: OUN, UPA i zbrodnia wołyńska", "Ekshumacje w liczbach", "Dlaczego to ważne", FAQ i śródtytuły od Redakcji]
- 83. rocznica Krwawej Niedzieli. Polacy oddają hołd ofiarom ludobójstwa OUN i UPA
- Wymowna akcja w nocy w Domostawie. Mocny transparent o rzezi wołyńskiej
- Tusk ogłasza przełom w sprawie Wołynia. Pałac Prezydencki zarzuca mu manipulację
- Bohater Zygmunt Rumel kontra morderca Stepan Bandera
Kontekst: OUN, UPA i zbrodnia wołyńska
Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) powstała w 1929 roku jako ruch dążący do utworzenia niepodległego państwa ukraińskiego. W 1940 roku organizacja rozpadła się na dwie frakcje, z których bardziej radykalnej – OUN-B – przewodził Stepan Bandera. Z jej środowiska wywodziła się Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), prowadząca działania zbrojne podczas II wojny światowej.
W latach 1943–1945, głównie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, oddziały UPA oraz wspierające je lokalne struktury OUN i miejscowa ludność ukraińska przeprowadziły skoordynowaną akcję wymierzoną w polską ludność cywilną. Kulminacją tych wydarzeń była „Krwawa Niedziela” 11 lipca 1943 roku, kiedy zaatakowano jednocześnie dziesiątki polskich miejscowości.
Instytut Pamięci Narodowej szacuje, że w wyniku zbrodni wołyńskiej i antypolskiej akcji OUN-UPA zginęło około 120 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej narodowości polskiej, w większości kobiet, dzieci i osób starszych. W Polsce wydarzenia te są uznawane za ludobójstwo, a pamięć o ofiarach pozostaje ważnym elementem debaty historycznej i relacji polsko-ukraińskich.
Ekshumacje w liczbach
- 26 złożonych wniosków IPN
- 3 zgody władz Ukrainy
- 9 odmów
- 15 wniosków bez odpowiedzi
- około 350 poszukiwanych ofiar w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej
- 674 osoby odnalezione podczas wcześniejszych prac
Dlaczego to ważne?
- Ekshumacje pozwalają odnaleźć i godnie pochować ofiary zbrodni wojennych, których los przez dziesięciolecia pozostawał niewyjaśniony.
- Skala zgód wydawanych przez Ukrainę ma wpływ na ocenę postępów w dialogu historycznym między Warszawą a Kijowem.
- Wyniki prac IPN mają znaczenie zarówno dla rodzin ofiar, jak i dla badań nad zbrodniami popełnionymi podczas II wojny światowej.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Ile wniosków dotyczących prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych złożył IPN na Ukrainie? W 2025 roku Instytut Pamięci Narodowej złożył 26 wniosków dotyczących prac poszukiwawczych lub ekshumacyjnych na terenie Ukrainy.
- Na jakie prace Ukraina wydała zgodę? Pozytywne decyzje dotyczą kontynuacji ekshumacji ofiar zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej oraz ekshumacji polskich żołnierzy poległych w kampanii 1939 roku we Lwowie-Zboiskach.
- Czym różnią się prace poszukiwawcze od ekshumacji? Prace poszukiwawcze służą odnalezieniu miejsc pochówku i potwierdzeniu obecności szczątków. Ekshumacja to kolejny etap, obejmujący wydobycie szczątków, ich identyfikację oraz przygotowanie do godnego pochówku.
- Dlaczego autor uważa, że nie doszło do przełomu? Zdaniem autora liczba wydanych zgód jest niewielka w stosunku do liczby złożonych wniosków, a większość spraw nadal pozostaje nierozpatrzona lub została odrzucona, co świadczy o utrzymujących się trudnościach proceduralnych.
- Dlaczego ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej są tak ważne? Pozwalają odnaleźć i godnie pochować ofiary, ustalić okoliczności ich śmierci oraz dokumentować zbrodnie, co ma znaczenie zarówno dla rodzin zamordowanych, jak i dla badań historycznych oraz pamięci o ofiarach II wojny światowej.
Komentarze
Kremlowska „szpilka”

Czarnek wezwany przed Komisję Etyki po krytyce Szeptyckiego

USA dadzą Ukrainie licencję na produkcję Patriotów? Gen Wroński: To polityczny spektakl

Media: Trump zapowiedział możliwość produkcji Patriotów na Ukrainie

Wołodymyr Zełenski wydał komunikat po spotkaniu z Karolem Nawrockim

