Szukaj
Konto

Niemiecka prasa ostro o Zełenskim: "To katastrofalny sygnał. Stracił wyczucie"

Wołodymyr Zełenski przemawia
Źródło: PAP/EPA | Autor: SERGEY DOLZHENKO | Licencja: umowa licencyjna | Wołodymyr Zełenski
Ostra krytyka płynie z niemieckich mediów po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa. Komentatorzy zarzucają ukraińskiemu prezydentowi, że kierował się względami politycznymi, a jego decyzja jest złą wiadomością zarówno dla żołnierzy walczących na froncie, jak i dla zachodnich partnerów Ukrainy.
Co musisz wiedzieć:
  • Niemieckie media ostro oceniły decyzję Wołodymyra Zełenskiego.
  • Komentatorzy chwalą osiągnięcia Mychajła Fedorowa.
  • W tle mają być spory o kierunek rozwoju ukraińskiej armii.

Niemiecka prasa ostro o decyzji Zełenskiego

Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o odwołaniu ministra obrony Mychajła Fedorowa spotkała się z bardzo krytycznymi komentarzami w niemieckich mediach. Sebastian Gierke z "Sueddeutsche Zeitung" ocenił, że prezydent rozstał się z ministrem, mimo że nie było takiej konieczności.

"Prezydent Zełenski rozstał się, chociaż nie było to wcale konieczne, z odnoszącym sukcesy ministrem obrony, który skłócił się z doświadczonymi i wpływowymi wojskowymi" - napisał Sebastian Gierke.

 

"Decyzje podyktowane troską o zachowanie władzy"

Komentator "Sueddeutsche Zeitung" przypomniał zasługi Zełenskiego od początku rosyjskiej inwazji, ale jednocześnie bardzo krytycznie ocenił jego decyzje w polityce wewnętrznej. "Zełenski zasłużył na miejsce w podręcznikach do historii. Odważnie i wytrwale kieruje od 2022 r. swoim krajem w walce przeciwko silniejszemu przeciwnikowi. Jednak gdy chodzi o sytuację polityczną w kraju, podejmuje ciągle decyzje, które trzeba nazwać tchórzliwymi. Jego decyzje nacechowane są brakiem zaufania do postępów i podyktowane troską o zachowanie władzy" - ocenił Sebastian Gierke. Zdaniem publicysty dymisja Fedorowa jest właśnie jedną z takich decyzji.

"Jest błędem i to jakim" - napisał Sebastian Gierke. Według autora minister odegrał kluczową rolę w rozwoju technologii wykorzystywanych przez ukraińską armię. "Dzięki innowacyjnym pomysłom ustabilizował front, stosując drony uratował wielu żołnierzy przed śmiercią i spowodował, że Rosja odczuwa skutki wojny" - podkreślił Sebastian Gierke.

Komentator uznał również, że Zełenski "ugiął się przed ich żądaniami, co jest katastrofalnym sygnałem", odnosząc się do wpływowych wojskowych krytykujących ministra.

 

"Die Welt": Zełenski stracił wyczucie

Jeszcze ostrzej decyzję ukraińskiego prezydenta ocenił Ibrahim Naber z "Die Welt". "Zełenski stracił wyczucie, co jest dobre dla narodu i żołnierzy" - napisał Ibrahim Naber i dodał, że zasługi prezydenta w czasie wojny nie podlegają dyskusji, jednak odwołanie popularnego ministra obrony wysyła zły sygnał. "Zasługi prezydenta nie podlegają dyskusji, ale decyzja o odwołaniu popularnego ministra obrony jest błędnym sygnałem zarówno w kierunku frontu, jak i społeczeństwa, a także zagranicznych partnerów" - ocenił Ibrahim Naber.

Komentator przypomniał również, że Fedorow wcześniej kierował resortem cyfryzacji i odpowiadał za rozwój nowoczesnych technologii wykorzystywanych przez Ukrainę. "Fedorow ucieleśniał nadzieje, że Ukraina może wytrzymać wojnę, nie tylko zwiększając liczbę żołnierzy, ale przede wszystkim dzięki technologicznej przewadze. Teraz, gdy kraj wywalczył sobie w trudzie tę przewagę, jego dymisja jest błędnym sygnałem" - podkreślił Ibrahim Naber. 

 

W tle spór o przyszłość ukraińskiej armii

Jak opisuje "Frankfurter Allgemeine Zeitung", jednym z powodów narastającego konfliktu miały być różnice zdań dotyczące funkcjonowania armii. Według gazety niezadowolenie części dowództwa wywołał plan czasowej demobilizacji żołnierzy, którzy od dawna pełnią służbę. Wojskowi argumentowali w mediach społecznościowych, że w czasie trwającej wojny nie można rezygnować z najbardziej doświadczonych żołnierzy.

Spór miał dotyczyć także kierunku rozwoju sił zbrojnych. Mychajł Fedorow opowiadał się za dalszym rozwojem technologii oraz inwestycjami w drony, natomiast naczelny dowódca armii Ołeksandr Syrski miał stawiać przede wszystkim na zwiększenie liczby rekrutów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.07.2026 19:56
Źródło: pap