"Ukraina z banderyzmem nie wejdzie do UE". PiS składa uchwałę i apeluje do rządu

PiS składa projekt uchwały ws. Ukrainy
W sobotę 11 lipca, 83. rocznicę Krwawej Niedzieli, Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt uchwały Sejmu ws. sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej.
Żądamy w tej uchwale, oprócz oczywiście upamiętnienia ofiar, od rządu podjęcia wszelkich działań sprzeciwiających się rozwijania się procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską. UE nie może bazować na ideologii sprzecznej z wartościami chrześcijańskimi, europejskimi. Nie może mieć wśród swoich członków państwa, które jawnie odwołuje się spuścizny najgorszej z możliwych
– przekazał kandydat PiS na premiera poseł Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej przed Pomnikiem Ofiar Wołynia w Lublinie.
Czarnek podkreślił, że Ukraińcy "mają wielu bohaterów wojny, którą wywołała Rosja" i nie muszą gloryfikować UPA.
Ukraina nie będzie wolna i nie będzie członkiem Unii Europejskiej ani żadnych struktur europejskich, światowych, jeżeli będzie się odwoływać do tego, co się stało na Wołyniu, Małopolsce Wschodniej, Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu
– podkreślił poseł PiS.
Najbliższe posiedzenie Sejmu 15 lipca
Prawo i Sprawiedliwość chce, by uchwałę rozpatrzono podczas najbliższego posiedzenia Sejmu, które odbędzie się w dniach 15-17 lipca.
Dziś Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa
Dla uczczenia ofiar zbrodni Sejm RP w 2016 r. ustanowił 11 lipca jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
Terminem zbrodni lub rzezi wołyńskiej obejmuje się masowe mordy popełnione na Polakach w latach 1943-1945. Zaplanowane zostały, zorganizowane i przeprowadzone przez ukraińskie oddziały zbrojne, które działały na okupowanych wówczas przez Niemcy terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej.
Krwawa niedziela – 11 lipca 1943 r.
Kulminacja ataków nastąpiła 11 lipca 1943 r. Tego dnia, który do historii przeszedł jako krwawa niedziela, doszło do skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu (w starszych opracowaniach na ten temat historycy podawali, że tych miejscowości było 99). Dowódcy UPA z premedytacją wyznaczyli taki termin ataku, by zaskoczyć bezbronnych ludzi w kościołach. Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych.
Głównymi wykonawcami zbrodni wołyńskiej były: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia. OUN-UPA nazywała swoje działania „antypolską akcją”, a uzasadniało m.in. rzekomą współpracą Polaków z funkcjonującą na tym terenie sowiecką partyzantką. Po przetoczeniu się frontu Ukraińcy stawiali Polakom analogiczny zarzut – oskarżając o kolaborację z NKWD i stawiając siebie w pozycji obrońców ukraińskiej niezależności.
Komentarze
Gambit ukraiński

Ujawnił kulisy rozmowy Nawrockiego z Zełenskim. "Ukraina musi wybierać"

Sikorski o spotkaniu Nawrockiego z Zełenskim: Rozwiązują problem, który sami stworzyli

Kremlowska „szpilka”

Czarnek wezwany przed Komisję Etyki po krytyce Szeptyckiego

