Szukaj
Konto

Fałszywe nagrania podsycają konflikt Polaków z Ukraińcami. Żaryn ostrzega przed rosyjską dezinformacją

Dezinformacja i manipulacja - grafika poglądowa
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Dezinformacja i manipulacja - grafika poglądowa
Rosyjskie kanały propagandowe rozpowszechniają zmanipulowane materiały mające wzbudzać wzajemną niechęć Polaków i Ukraińców – ostrzega Stanisław Żaryn, były pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej. Jego zdaniem działania te mają osłabiać poparcie Polski dla Ukrainy i pogarszać relacje między oboma państwami.
Co musisz wiedzieć:
  • Stanisław Żaryn ostrzega przed działaniami dezinformacyjnymi ze strony Rosji.
  • Jego zdaniem działania te mają osłabiać poparcie Polski dla Ukrainy i pogarszać relacje między oboma państwami.
  • W kampaniach wykorzystuje się zarówno filmy AI, jak i autentyczne nagrania z fałszywym opisem.
  • Fact-checkerzy wykrywali m.in. syntetycznych „polskich żołnierzy”, podłożony głos oraz materiały stockowe przedstawiane jako prawdziwe wydarzenia.
  • Nie każdy antyukraiński fake news został jednoznacznie przypisany rosyjskim służbom.
  • Podstawą weryfikacji są źródło filmu, pierwotny kontekst i niezależne potwierdzenie.

We wpisie opublikowanym na platformie X Żaryn ocenił, że próby wzbudzania wzajemnej wrogości są stałym elementem rosyjskich działań informacyjnych od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku.

Według niego w Polsce rozpowszechniane są treści przedstawiające Ukraińców jako zagrożenie, natomiast w ukraińskiej infosferze pojawiają się materiały sugerujące wrogość Polaków i masowe niszczenie polskich symboli.

W ostatnim czasie obserwowaliśmy liczne fałszywe materiały wideo przedstawiające rzekome wypowiedzi polskich żołnierzy wymierzone w Ukrainę. Jednocześnie rosyjska propaganda wykorzystuje wizerunek ukraińskich żołnierzy, publikując spreparowane nagrania mające sugerować ich wrogość wobec Polski i Polaków. Tego rodzaju materiały są odsłoną kampanii dezinformacyjnej, której celem jest skłócenie społeczeństw oraz osłabienie zaufania między społeczeństwami Polski i Ukrainy. Te działania są prowadzone w sposób spójny, systemowy i zgodny ze strategicznym celem opisanym powyżej

– stwierdza Żaryn.

W jego ocenie działania Kremla mają wpłynąć na wzajemne postrzeganie Polaków i Ukraińców, co będzie sprzyjało dalszym operacjom destabilizacji Polski, a także wpływać będzie na polityczne kontakty między Polską i Ukrainą.

Zdaniem Żaryna podobne operacje mogą być wykorzystywane do wpływania na debatę przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. W cytowanym wpisie ekspert nie przedstawił jednak dowodów na rozpoczęcie konkretnej operacji wyborczej.

Ten obszar działań może być wykorzystywany przez Rosję do kształtowania debaty publicznej i kampanii wyborczej w RP. Co istotne, rosyjskie operacje propagandowe od co najmniej dwóch lat w coraz większym stopniu opierają się na manipulacjach z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji (AI). W katalogu tego typu działań znajdują się m.in. spreparowane i zmanipulowane wypowiedzi Polaków oraz Ukraińców, których celem jest podsycanie wzajemnej niechęci i eskalowanie napięć między społeczeństwami

– podkreśla ekspert.

Przykłady fałszywych i zmanipulowanych materiałów

Prawdziwy film, fałszywy opis: szpital w Stalowej Woli

Autentyczne nagranie ukraińskich żołnierzy przed szpitalem w Stalowej Woli opatrzono sugestią, że zostali obsłużeni przed polskimi pacjentami. Materiał nie potwierdzał takiej sytuacji, a placówka wyjaśniła zasady ich przyjęcia.

Zmyślona zbrodnia w Krakowie

W innym przypadku nagranie karetek w rejonie Galerii Krakowskiej opatrzono informacją o rzekomym potrójnym zabójstwie dokonanym przez obywatela Ukrainy. Krakowska policja poinformowała, że takie zdarzenie nie miało miejsca.

Materiał stockowy i wybory

Kolejnym przykładem było nagranie rosyjskojęzycznej pary idącej do lokalu wyborczego, które przedstawiano jako dowód, że obywatele Ukrainy głosują w wyborach prezydenckich w Polsce. Materiał pochodził z banku nagrań i nie dokumentował udziału Ukraińców w polskim głosowaniu. Prawo głosowania w wyborach Prezydenta RP przysługuje obywatelom polskim spełniającym ustawowe warunki.

Paczka Caritasu i podłożony głos

Rozpowszechniano również film, w którym kobieta przedstawiana jako uchodźczyni z Ukrainy miała pogardliwie komentować paczkę Caritasu i narzekać na brak alkoholu oraz krewetek. Weryfikacja wykazała, że do autentycznego nagrania sztucznie podłożono głos, a kobieta nie wypowiedziała przypisywanych jej słów.

Syntetyczni „polscy żołnierze”

Z kolei w ukraińskich i rosyjskojęzycznych mediach społecznościowych rozpowszechniano filmy pokazujące ludzi w polskich mundurach, którzy mieli atakować Ukrainę, uchodźców i wzywać do zamknięcia granicy. Fact-checkerzy zidentyfikowali m.in. nagranie wygenerowanych przez AI postaci przedstawianych jako polscy żołnierze. Materiał nie pokazywał prawdziwych wojskowych. Natomiast nagranie polskiego sprzętu przygotowywanego do defilady z okazji Święta Wojska Polskiego opisywano w mediach społecznościowych jako dowód przygotowań Polski do działań wojennych. W rzeczywistości pojazdy uczestniczyły w przygotowaniach do parady.

Rosyjska narracja

NASK wskazuje, że polska infosfera jest ważnym polem operacji wpływu ze względu na rolę Polski we wspieraniu Ukrainy i obecność ukraińskich uchodźców. Wśród powtarzających się przekazów znajdują się narracje przedstawiające Ukraińców jako zagrożenie, uprzywilejowaną grupę lub źródło przestępczości.

Fałszywy materiał nie zawsze oznacza operację rosyjskich służb

Potwierdzenie, że film jest fałszywy, nie oznacza automatycznie ustalenia jego autora. O rosyjskim lub prorosyjskim pochodzeniu mogą świadczyć m.in. źródło pierwszej publikacji, sieć powiązanych kont, historia kanału, wspólna infrastruktura techniczna i ustalenia instytucji analizujących operacje wpływu. Sama antyukraińska treść nie wystarcza do przypisania materiału rosyjskim służbom.

Nie każda fałszywa treść jest też generowana przez sztuczną inteligencję. Część operacji wykorzystuje prostsze techniki: zmianę napisów, montaż, publikowanie archiwalnych materiałów jako aktualnych albo fałszywe przypisywanie wypowiedzi konkretnym osobom.

Jak sprawdzić podejrzane nagranie?

1. Znajdź najstarszą publikację.
2. Sprawdź, kto pierwszy udostępnił film.
3. Poszukaj oryginału.
4. Zweryfikuj konta osoby, jednostki wojskowej lub instytucji.
5. Sprawdź pełną wersję. Krótki fragment może być wyrwany z kontekstu.
6. Wyszukaj klatki filmu. Pozwala to odnaleźć starsze publikacje tego samego materiału. Porównaj obraz z dźwiękiem. Zwróć uwagę na ruch ust, cięcia i nienaturalną intonację.
7. Sprawdź napisy. Fałszywe tłumaczenie może całkowicie zmienić znaczenie wypowiedzi.
8. Szukaj niezależnego potwierdzenia. Sprawdź oficjalne komunikaty, agencje i fact-checkerów.
9. Nie udostępniaj pod wpływem emocji. Nawet krytyczne powielenie zwiększa zasięg fałszu.

Brak widocznych błędów nie dowodzi, że film jest autentyczny. Narzędzia AI stają się coraz dokładniejsze, dlatego ważniejsze od samego wyglądu są źródło nagrania, pełny kontekst i niezależne potwierdzenie.

Podejrzane treści można zgłaszać bezpośrednio administratorom platformy, organizacjom fact-checkingowym lub Ośrodkowi Analizy Dezinformacji NASK.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.07.2026 13:02
Źródło: X, Tysol.pl, Demagog