Kto stanie przed komisją wojskową w 2027 roku? MON wydało rozporządzenie

- Kwalifikacja wojskowa w 2027 r. potrwa od 1 lutego do 30 kwietnia.
- Główna grupa to mężczyźni z rocznika 2008.
- Obejmie też część mężczyzn z roczników 2003–2007 bez ustalonej kategorii zdolności.
- Dotyczyć może części kobiet posiadających kwalifikacje przydatne wojsku.
- Wezwanie na kwalifikację nie oznacza powołania do służby wojskowej.
Podstawą jest rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z 31 sierpnia 2026 r. w sprawie przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej w 2027 r. Akt został opublikowany 3 września w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1169 i wszedł w życie dzień później.
Kwalifikacja wojskowa zostanie formalnie ogłoszona 15 stycznia 2027 r. Sama procedura rozpocznie się 1 lutego i potrwa do 30 kwietnia 2027 r.
Kto otrzyma wezwanie?
Największą grupę stanowić będą mężczyźni urodzeni w 2008 roku. To rocznik, który w 2027 r. kończy 19 lat.
Przed komisje zostaną jednak skierowani również mężczyźni urodzeni w latach 2003–2007, którzy nie mają jeszcze określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Przepisy obejmują ponadto określone osoby, które w poprzednich latach zostały uznane za czasowo niezdolne do służby i których stan zdrowia wymaga ponownej oceny.
Na tym lista się nie kończy.
Kobiety również mogą otrzymać wezwanie
Kwalifikacja wojskowa obejmie również część kobiet urodzonych w latach 2000–2008. Nie oznacza to jednak powszechnego kierowania kobiet przed komisje.
Chodzi przede wszystkim o kobiety posiadające kwalifikacje przydatne do służby wojskowej, które dotychczas nie stawały do kwalifikacji, oraz kobiety pobierające naukę w celu zdobycia takich kwalifikacji i kończące ją w roku szkolnym lub akademickim 2026/2027.
Katalog kwalifikacji przydatnych wojsku określają odrębne przepisy. Obejmuje on m.in. część zawodów medycznych, weterynaryjnych, psychologicznych, informatycznych i teleinformatycznych, a także niektórych tłumaczy czy specjalistów związanych z transportem i nawigacją.
Nie można więc powiedzieć, że w 2027 r. „kobiety zostaną wezwane do wojska”. Precyzyjniej: określona grupa kobiet posiadających kwalifikacje przydatne Siłom Zbrojnym może zostać wezwana do kwalifikacji wojskowej.
A co z osobami po 50. roku życia?
Rozporządzenie nie wprowadza powszechnego obowiązku stawienia się na kwalifikację dla osób po 50. roku życia. Starsze osoby mogą jednak pojawić się przed komisją m.in. wtedy, gdy zgłoszą się ochotniczo i nie mają ustalonej kategorii zdolności.
To jeden z elementów przepisów, który może budzić największe zainteresowanie. Rozporządzenie rzeczywiście przewiduje kategorię pozwalającą na udział w kwalifikacji osób znacznie starszych niż typowy 19-latek.
Nie oznacza to jednak, że MON zamierza masowo wysyłać wezwania do wszystkich pięćdziesięcio- czy sześćdziesięciolatków.
Regulacja obejmuje także osoby, które ukończyły 18 lat i zgłosiły się ochotniczo do kwalifikacji wojskowej, jeżeli nie mają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Możliwość ta istnieje do końca roku kalendarzowego, w którym dana osoba kończy 60 lat.
W praktyce oznacza to, że wśród osób stających przed komisją mogą rzeczywiście znaleźć się ludzie po 50. roku życia, ale nie jest to równoznaczne z powszechnym obowiązkiem stawienia się przed komisją wszystkich osób w tym wieku.
Co trzeba zabrać na kwalifikację wojskową?
Osoba wezwana na kwalifikację wojskową powinna przede wszystkim zabrać ze sobą dowód osobisty lub inny dokument pozwalający potwierdzić jej tożsamość. Potrzebne mogą być również dokumenty dotyczące wykształcenia i posiadanych kwalifikacji zawodowych – np. świadectwa, zaświadczenie o kontynuowaniu nauki, certyfikaty czy dokumenty potwierdzające dodatkowe uprawnienia.
Szczególnie istotna jest dokumentacja medyczna, jeżeli osoba wezwana posiada taką dokumentację. Jeżeli osoba posiada dokumentację dotyczącą stanu zdrowia, powinna zabrać ją na kwalifikację; istotne mogą być m.in. wyniki badań specjalistycznych i dokumenty dotyczące leczenia. Przepisy wskazują również na posiadaną dokumentację medyczną, w tym wyniki badań specjalistycznych przeprowadzonych w okresie 12 miesięcy przed dniem stawienia się na kwalifikację. Informacje te mogą mieć znaczenie przy ustalaniu przez komisję kategorii zdolności do służby wojskowej.
Warto również dokładnie przeczytać otrzymane wezwanie na kwalifikację, na którym wskazane są termin i miejsce stawienia się oraz informacje dotyczące wymaganych dokumentów. Samo stawienie się przed komisją i otrzymanie kategorii wojskowej nie oznacza powołania do odbycia służby wojskowej.
Jakie kategorie może przyznać komisja wojskowa?
Podczas kwalifikacji komisja lekarska ocenia stan zdrowia i przyznaje jedną z czterech kategorii zdolności do służby wojskowej: A, B, D albo E. Nie funkcjonuje obecnie kategoria C.
Kategoria A oznacza zdolność do służby wojskowej. Jej otrzymanie nie jest jednak równoznaczne z automatycznym powołaniem do wojska.
Kategoria B oznacza czasową niezdolność do służby. Przyznawana jest osobom, których stan zdrowia nie pozwala obecnie na służbę, ale istnieją rokowania, że odzyskają zdolność w ciągu maksymalnie 24 miesięcy. Po wskazanym okresie mogą zostać ponownie poddane ocenie.
Kategoria D oznacza niezdolność do służby wojskowej w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk przewidzianych dla terytorialnej służby wojskowej.
Najdalej idące konsekwencje ma kategoria E. Oznacza ona trwałą i całkowitą niezdolność do służby wojskowej zarówno w czasie pokoju, jak i w razie mobilizacji oraz podczas wojny.
Kategorię ustala się na podstawie badania oraz przedstawionej dokumentacji medycznej. Jeżeli komisja nie dysponuje wystarczającymi informacjami do wydania orzeczenia, może skierować badaną osobę na dodatkowe badania specjalistyczne.
Co jeśli ktoś nie może stawić się w terminie?
Jeżeli osoba wezwana z ważnych przyczyn nie może stawić się na kwalifikację wojskową w wyznaczonym terminie, powinna najpóźniej w dniu, w którym miała pojawić się przed komisją, zawiadomić o tym właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Przy stawieniu się w późniejszym terminie należy przedstawić dokument potwierdzający przyczynę wcześniejszego niestawienia się, jeżeli kwalifikacja w terminie wskazanym w wezwaniu nie była możliwa.
Wezwania nie należy jednak ignorować. Nieusprawiedliwiona nieobecność może skutkować grzywną w celu przymuszenia, a nawet zarządzeniem przymusowego doprowadzenia przez Policję. Przepisy przewidują również możliwość odpowiedzialności za uchylanie się od obowiązków związanych z kwalifikacją wojskową, w tym karę grzywny albo ograniczenia wolności.
Samo otrzymanie wezwania nie oznacza powołania do wojska, jednak stawienie się na kwalifikację jest obowiązkiem osób objętych procedurą. Dlatego w razie choroby lub innej przeszkody najważniejsze jest poinformowanie właściwego urzędu i usprawiedliwienie nieobecności, zamiast pozostawienia wezwania bez odpowiedzi.
Kwalifikacja wojskowa to nie pobór
Kwalifikacja wojskowa nie jest równoznaczna z powołaniem do odbycia służby wojskowej.
Procedura służy przede wszystkim określeniu zdolności fizycznej i psychicznej danej osoby do służby, ustaleniu jej kategorii zdolności oraz uregulowaniu jej stosunku do obowiązku obrony.
Osoba wezwana staje przed komisją lekarską i przechodzi procedurę przewidzianą w przepisach.
Powszechna obowiązkowa zasadnicza służba wojskowa pozostaje w Polsce zawieszona. Kwalifikacja wojskowa jest natomiast przeprowadzana regularnie i pozwala państwu określić, które osoby są zdolne do służby.
Kogo obejmie kwalifikacja wojskowa w 2027 roku?
Kwalifikacja wojskowa w 2027 r. rozpocznie się 1 lutego i potrwa do 30 kwietnia. Główną grupą będzie rocznik 2008, ale procedura obejmie również wskazane w rozporządzeniu starsze roczniki i część kobiet. Szczegółowy termin i miejsce stawienia się osoba objęta procedurą otrzyma w wezwaniu.
Komentarze
Nowy etap Tarczy Wschód. MON zapowiada „Wschodni miecz”

Warszawa bez obrony przeciwrakietowej? Gen. Wroński wskazuje na groźny scenariusz

Polskie miasta bez osłony przeciwrakietowej. MON wydało oświadczenie po słowach generała

Niezidentyfikowany obiekt spadł na Lubelszczyźnie. Kaczyński oskarża rząd o brak reakcji

Nieznany obiekt spadł pod Tarnawą-Kolonią. Szef MON zdradził nowe informacje







