Szukaj
Konto

Kryzys migracyjny w Ceucie. Pielęgniarki apelują o wprowadzenie stanu alarmowego

Migranci w Ceuce domagający się azylu w Hiszpanii
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/LAURA RINCON | Licencja: PAP/EPA | Migranci w Ceuce domagający się azylu w Hiszpanii
Izba Pielęgniarska w Ceucie zaapelowała o wprowadzenie stanu alarmowego w związku z sytuacją migracyjną w autonomicznym mieście. Organizacja twierdzi, że zwiększone obciążenie doprowadziło do „bezprecedensowego załamania systemu ochrony zdrowia”, a personel medyczny pracuje na granicy możliwości. Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że część systemu pozostaje pod dużą presją, ale zaprzecza, by doszło do jego załamania.
Co musisz wiedzieć:
  • Izba Pielęgniarska w Ceucie apeluje do władz o nadzwyczajne działania w związku z obciążeniem lokalnej ochrony zdrowia.
  • Organizacja wiąże wzrost liczby interwencji medycznych z obecną sytuacją migracyjną.
    Według danych Izby na jedną pielęgniarkę przypada obecnie 14–16 pacjentów.
  • Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że część systemu jest mocno obciążona, ale zaprzecza jego załamaniu.
  • CGE poparła apel i wezwała rząd do wzmocnienia obsady medycznej w Ceucie.

Ilu migrantów dotarło do Ceuty?

Według oficjalnych danych hiszpańskiego rządu podczas masowego przekroczenia granicy 30 i 31 lipca do Ceuty dostało się około 72 tys. osób. Minister Ángel Víctor Torres mówił później o 80 tys., jednak rząd doprecyzował, że nie była to aktualizacja oficjalnego bilansu, lecz odniesienie do skali wydarzenia porównywalnej z liczbą mieszkańców Ceuty. Ponad 90 proc. z tych migrantów wróciło lub zostało zawróconych do Maroka. Prezydent Ceuty Juan Jesús Vivas szacował, że w mieście pozostaje około 8–11 tys. migrantów. Dane władz centralnych były niższe, dlatego dokładna liczba pozostających osób pozostaje przedmiotem rozbieżnych szacunków.

Pielęgniarki chcą wprowadzenia stanu alarmowego

Według najnowszych danych przedstawionych przez Izbę każdego dnia udzielanych jest około 200 świadczeń medycznych. Między 31 lipca a 2 sierpnia miejscowe służby medyczne udzieliły łącznie 1612 świadczeń. Organizacja wskazywała również na dni, w których liczba interwencji dochodziła do 463. Wzrost obciążenia miał doprowadzić do sytuacji, w której na jedną pielęgniarkę przypada od 14 do 16 pacjentów. Niektórzy pracownicy mają ponadto przedłużać swoje dyżury nawet o cztery godziny ponad pierwotnie ustalony czas pracy.

Jako pielęgniarki jesteśmy wyczerpane zarówno fizycznie, jak i psychicznie

– alarmuje cytowana przez portal Gaceta.es przewodnicząca Izby Rosa Fuentes, która twierdzi, że dostępna liczba pracowników jest niewystarczająca, aby poradzić sobie z sytuacją. Fuentes mówi o głębokim wyczerpaniu emocjonalnym personelu medycznego i uważa, że skala napływu migrantów uzasadnia wprowadzenie stanu alarmowego.

Ministerstwo Zdrowia zaprzecza załamaniu systemu

Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia przedstawia sytuację inaczej niż organizacje pielęgniarskie. Minister Mónica García przyznała, że część systemu pozostaje pod dużą presją, ale zaprzeczyła, by w Ceucie doszło do załamania ochrony zdrowia. Według podanych przez nią danych w ciągu 15 dni pomocą medyczną objęto około 5800 osób.

CGE popiera apel pielęgniarek

Postulat uzyskał poparcie Naczelnej Rady Pielęgniarskiej (CGE). Jej przewodniczący Florentino Pérez Raya zaapelował do rządu o natychmiastowe wysłanie dodatkowego personelu oraz utworzenie „jednego ośrodka dowodzenia”, który koordynowałby działania w Ceucie.

To nie jest czas na przerzucanie odpowiedzialności ani ukrywanie danych

– ostrzegł cytowany przez portal Gaceta.es.

Personel alarmuje o warunkach sanitarnych

Szczególny niepokój wśród personelu medycznego budzi występowanie chorób związanych z przeludnieniem i złymi warunkami higienicznymi. Według danych przedstawionych przez środowisko pielęgniarskie wykryto około 200 przypadków ostrego zapalenia żołądka i jelit, 20 przypadków świerzbu, 21 przypadków liszajca oraz cztery przypadki gruźlicy.

Zdaniem pielęgniarek do tych danych należy doliczyć potencjalne zakażenia występujące w prowizorycznych obozowiskach, takich jak te znajdujące się na plaży Trampolín czy w halach w Tarajal, gdzie prowadzenie kontroli stanu zdrowia przebywających tam osób ma być znacznie trudniejsze.

Izba ostrzega również przed konsekwencjami, jakie wyczerpanie personelu może mieć dla jakości opieki medycznej. Według Fuentes długie godziny pracy przy niedoborach kadrowych zwiększają ryzyko błędów przy podawaniu leków oraz utraty istotnych informacji podczas przekazywania dyżurów.

Problemy mieszkańców Ceuty

Pielęgniarki wyrażają także obawy dotyczące wpływu sytuacji migracyjnej na codzienne życie mieszkańców Ceuty. Wskazują na kolejki, problemy z dostępnością niektórych produktów oraz niepokój części mieszkańców, a także niepewność dotyczącą rozpoczęcia roku szkolnego ze względu na sytuację w niektórych placówkach oświatowych.
Środowisko medyczne zwraca jednocześnie uwagę na warunki, w których przebywa wielu migrantów. Według pielęgniarek ludzie ci są stłoczeni i pozbawieni podstawowych warunków sanitarnych. Zwracają również uwagę, że jedna ze szkół w mieście jest wykorzystywana w ramach działań mających zapewnić schronienie kobietom i dziewczynkom, które wcześniej przebywały na ulicy.

W tej sytuacji Izba Pielęgniarska apeluje o jak najszybsze przywrócenie normalnego funkcjonowania miasta i deklaruje, że czuje się pozostawiona bez wystarczającego wsparcia ze strony władz. Domaga się natychmiastowego zwiększenia zasobów kadrowych i materialnych oraz – ze względu na ocenianą przez nią skalę kryzysu – ogłoszenia stanu alarmowego w Ceucie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.08.2026 08:20
Źródło: Gaceta.es, Tysol.pl