Szukaj
Konto

Bruksela dzieli pieniądze na zbrojenia. Polska poza pierwszą turą SAFE?

13.01.2026 07:13
Wojsko
Źródło: fot. 18 Dywizja Zmechanizowana zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Komisja Europejska w tym tygodniu ma wstępnie zatwierdzić pierwszą pulę wniosków o środki na dozbrojenie. Jak ustaliło RMF, wśród państw, które dostaną zielone światło, zabraknie Polski – mimo że to Warszawa ma być największym beneficjentem programu SAFE.
Co musisz wiedzieć
  • Polska trafi dopiero do drugiej grupy państw.
  • Stawką jest 43,7 mld euro, czyli prawie 1/3 całego programu.
  • Problemem jest skala i objętość polskiego planu.

 

Polska poza pierwszą listą

Komisja Europejska zamierza w tym tygodniu pozytywnie zaopiniować pierwszą grupę wniosków krajów UE o środki z programu SAFE. Jak ustaliło RMF FM, wśród tych państw nie będzie Polski.

Warszawa jest obecnie na finiszu negocjacji z Brukselą, podczas gdy część krajów zakończyła je już wcześniej. Polska ma znaleźć się dopiero w drugiej grupie.

Największy beneficjent, największy problem

SAFE to program tanich pożyczek na dozbrojenie, którego łączna wartość wynosi 150 mld euro. O pieniądze wnioskuje 19 państw członkowskich. Polska ma otrzymać największą pulę - 43,7 mld euro.

Pod koniec listopada Warszawa złożyła 139 projektów obejmujących m.in. Tarczę Wschód, obronę powietrzną i przeciwrakietową, amunicję, systemy artyleryjskie, drony i systemy anhydronowe, ochronę infrastruktury krytycznej oraz cyberbezpieczeństwo.

300 stron zamiast 50

Dlaczego Polska nie znalazła się w pierwszej grupie? Jak mówi unijny dyplomata, powodem ma być objętość krajowego planu.

O wiele dłuższe i żmudniejsze są negocjacje planu, który ma 300 stron, niż planu, który ma 50 stron

- dodaje.

Polski dokument jest nie tylko największy pod względem finansowym, ale również najbardziej rozbudowany.

Spór o projekty i wspólne zakupy

W trakcie negocjacji Polska musiała - na wniosek KE - "podmienić" dwa projekty MSWiA. Bruksela uznała, że nie zawierają one wystarczającego komponentu obronnego i wojskowego.

Jednym z najtrudniejszych punktów rozmów było forsowanie przez KE zasady tzw. wspólnych zakupów uzbrojenia, realizowanych przez co najmniej dwa państwa.

Polska podczas swojej prezydencji w UE wynegocjowała roczny wyjątek od tej reguły, pozwalający na realizację projektów samodzielnych, m.in. w celu dokończenia już rozpoczętych inwestycji. Bruksela oczekiwała jednak każdorazowego udowadniania, że danego projektu nie da się przeprowadzić w ramach "wspólnych zakupów".

Harmonogram bez zmian

Harmonogram akceptacji krajowych planów pozostaje aktualny. Po zakończeniu wewnętrznej procedury Komisja Europejska przekaże dokumenty do zatwierdzenia przez Radę UE, która będzie miała na to cztery tygodnie.

Podpisanie umów planowane jest na marzec. Następnie na polskie konto ma trafić 15-procentowa zaliczka, a kolejne wypłaty mają następować w transzach w kwietniu i październiku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.01.2026 07:13
Źródło: RMF