Szukaj
Konto

3 tony skażonego drobiu z Mercosur trafiło do UE. Alarmujące wyniki kontroli

kurczaki na fermie drobiu
Źródło: magnific | Autor: tawatchai07 | Licencja: magnific | ferma drobiu
Wyniki kontroli żywności importowanej do Europy wywołują poważne obawy. Badania przeprowadzone w Grecji wykazały skażenie dużej części dostaw mięsa, co ponownie stawia pytania o bezpieczeństwo produktów sprowadzanych w ramach umowy z krajami Mercosur.
Co musisz wiedzieć:
  • 80 proc. partii kurczaka skażone salmonellą
  • Problemy z kontrolą i niedobory kadrowe służb
  • Branża ostrzega przed skutkami dla rynku UE

Skażony drób z Brazylii

Panhelleńska Federacja Inżynierów Geotechnicznych Publicznych poinformowała, że aż 80 proc. pierwszej partii mrożonego kurczaka sprowadzonego do Grecji z Brazylii było skażone salmonellą. Chodzi o łącznie około 3 ton mięsa.

Badania przeprowadzono w laboratoriach weterynaryjnych w Agia Paraskevi pod Atenami. 

 Według wyników badań przeprowadzonych przez laboratoria weterynaryjne w Agia Paraskevi, na przedmieściach Aten, około 80% pierwszych przebadanych partii okazało się zanieczyszczonych salmonellą, co doprowadziło do ich natychmiastowego zawrócenia

 - poinformował portal Keep Talking Greece.

 

Wątpliwości wokół kontroli

Wyniki kontroli budzą poważne pytania o skuteczność mechanizmów nadzoru nad importowaną żywnością w Unii Europejskiej. Sprawa została nagłośniona przez greckie media, które wskazują na możliwe luki w systemie kontroli.

Prezes federacji Nikos Kakavas potwierdził ustalenia i zwrócił uwagę na ryzyko związane z napływem produktów spoza UE.

 

Import uderza w lokalnych producentów

Kakavas podkreślił, że rosnący import żywności osłabia krajową produkcję rolną. Zwrócił również uwagę na problemy kadrowe służb weterynaryjnych - braki sięgają nawet 40 proc. etatów, co ogranicza skuteczność kontroli. 

 

Obawy polskiej branży drobiarskiej

Również w Polsce sektor drobiarski podchodzi sceptycznie do zapisów umowy. Przedstawiciele branży wskazują, że mechanizmy ochronne mogą nie wystarczyć, aby zabezpieczyć rynek przed destabilizacją.

Prezes Krajowej Rady Drobiarstwa Dariusz Goszczyński zwrócił uwagę na negatywne doświadczenia z wdrażaniem podobnych rozwiązań przez Komisję Europejską, m.in. w handlu z Ukrainą.

 

Ryzyko dla rynku i bezpieczeństwa

Największe obawy dotyczą wypierania polskiego drobiu z rynku unijnego. Dodatkowym problemem jest brak pewności, czy w krajach Mercosur przestrzegane są standardy obowiązujące w UE.

Polska jest jednym z największych eksporterów drobiu na świecie - w ubiegłym roku wyeksportowano około 2 mln ton mięsa, głównie na rynek unijny.

 

Kolejne przypadki skażonej żywności

Wcześniej wykryto również nieprawidłowości w imporcie wołowiny z Brazylii. Holenderskie służby wykryły obecność estradiolu - hormonu zakazanego w UE.

Skażone mięso trafiło do wielu krajów europejskich, a część została już spożyta, zanim uruchomiono procedury wycofywania produktów w systemie RASFF. 

 

Spór o umowę Mercosur

Od 1 maja tymczasowo obowiązuje umowa handlowa między UE a krajami Mercosur. Decyzję podjęła Komisja Europejska mimo sprzeciwu rolników z wielu państw oraz skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości od początku krytykowali to rozwiązanie, wskazując na zagrożenie dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Zwracali uwagę, że rząd nie złożył skargi do TSUE na decyzję o wdrożeniu umowy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.05.2026 11:41
Źródło: igrit.pl, wpolityce