Szukaj
Konto

Paderewski - muzyk, który pomógł wywalczyć Polsce niepodległość

Paderewski - muzyk, który pomógł wywalczyć Polsce niepodległość
Źródło: Wikipedia | Autor: Nieznany | Licencja: Wikipedia | Ignacy Jan Paderewski w tłumie
Ignacy Jan Paderewski, Polak z Kresów, wirtuoz fortepianu, mąż stanu, premier Odrodzonej Rzeczypospolitej, patriota, miał trudne, ale bogate życie.
Co musisz wiedzieć:
  • Ignacy Jan Paderewski, światowej sławy pianista, wykorzystał swoją popularność i kontakty, by działać na rzecz niepodległości Polski.
  • Jego przyjazd do Poznania w grudniu 1918 roku stał się impulsem do wybuchu zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.
  • Po odzyskaniu niepodległości Paderewski został premierem i ministrem spraw zagranicznych.

Pochodził z polskiej rodziny szlacheckiej (herbu Jelita) z Podola. Mało kto dziś pamięta, że Podole i Ukraina, od czasu Unii Lubelskiej należące do Korony Polskiej, były matecznikiem polskiej kultury. To stąd wywodzili się pisarzem, muzycy, malarze: Józef Bohdan Zaleski, Józef Korzeniowski (Conrad), Karol Szymanowski, Jarosław Iwaszkiewicz, Jan Stanisławski i wielu innych.

Jak sam podawał Ignacy Jan Paderewski urodził się 6 listopada 1860 roku. Niektóre dokumenty podają datę 25 października (to wg kalendarza juliańskiego, który obowiązywał w Rosji). Są akta, na których data urodzenia jest wcześniejsza: 1859 roku. Natomiast portal culture.pl podał daty 6 listopada 1860 roku i 18 listopada (rzekomo według kalendarza juliańskiego). To błędne przeliczenie.

 

Początki

Ojciec, Jan Paderewski, był administratorem w Kuryłówce nad Bohem, zwanymi Atenami Podolskimi. Matka, Poliksena Nowicka, zmarła, gdy Ignacy Jan miał rok. Odtąd ojciec opiekował się dwojgiem swoich dzieci. W 1863 roku, za pomoc, jakiej udzielił powstańcom, został aresztowany. Dwa lata przesiedział w więzieniu w Lityniu. Gdy został zwolniony, musiał szukać innego miejsca i pracy. Zamieszkał z dziećmi w Sułdykowie koło Szepietówki niedaleko Zasławia.

Krajobraz, bujna przyroda Podola, zachwycały małego Ignasia. Do końca życia wspominał sady i pagórki rodzinnych stron. Był dzieckiem wątłym i stale myślał o śmierci. Ojciec ponownie się ożenił (z wdową mającą kilkoro dzieci). Rodzina była więc liczna. Daleki krewny Michał Babiański został nauczycielem Ignacego, który pragnął „zostać kimś” i „zrobić coś dla Polski” – jak zanotował w pamiętnikach. Szybko okazało się, że młody Ignacy ma talent muzyczny.

Chłopiec w wieku 12 lat przyjechał do Warszawy. Zamieszkał na stancji przy Placu Krasińskich, a w Instytucie Muzycznym (w pałacu Ostrogskich) kształcił się gorliwie. Lubił muzykę i chciał się wiele nauczyć. Nauczyciele oceniali:

„Słuch doskonały, przy tym przykładny i pilny”.

Mimo to został z grupą kolegów relegowany z uczelni wskutek sporu z nauczycielami. Po roku wrócił dzięki interwencji ojca.

 

Wszystko stracone

W 1879 roku napisał do ojca:

„kochając i będąc kochanym postanowiłem wstąpić w związki małżeńskie”.

Wybranką była jego uczennica, starsza od niego o cztery lata Antonina Korsakówna. Pokochali się i przez rok utwierdzili, że chcą być razem. Ignacy pisał, że chciał mieć dom i własne życie osobiste. W styczniu 1880 roku poślubił swą wybrankę w Rudni na Wołyniu. Dziewięć miesięcy później przyszedł na świat ich jedyny syn, Alfred. Niestety, Antonina po porodzie zachorowała i zmarła. Szczęście skończyło się szybko. W liście Paderewski napisał:

„Teraz wszystko dla mnie stracone”.

Synkiem zajęła się teściowa, potem ojciec, później matka chrzestna, Helena z Rosenów Górska, żona przyjaciela kompozytora.

Była córką barona kurlandzkiego Władysława Rosena i Greczynki Zofii Z Taubów. Ona również była starsza od muzyka. Szybko się w nim zakochała, chociaż miała męża.
W Zakopanem Paderewski poznał Helenę Modrzejewską, która zauważyła ogromny talent rudowłosego Ignacego. Zorganizowała jego koncert, na którym także wystąpiła i dochód przeznaczyła dla niego.

 

Sukcesy

Paderewski kontynuował studia za granicą, w Wiedniu i Berlinie. Był uczniem znakomitego pedagoga Teodora Leszetyckiego, dużo ćwiczył, czasem nawet po 12 godzin dziennie. Po ukończeniu studiów pracował jako nauczyciel muzyki, ale to go nie interesowało. Chciał być wirtuozem.

Wieloletnie wysiłki i dążenie do doskonałości sprawiły, że niebawem zaczął odnosić sukcesy jako pianista. Występował w wielu państwach, między innymi we Francji i w Stanach Zjednoczonych, gdzie wybuchła wręcz moda na polskiego muzyka.
Paderewski był coraz bardziej pod urokiem Heleny Górskiej. Ich miłość okazała się silna i trwała. Po unieważnieniu jej małżeństwa Helena wyszła za Paderewskiego w 1899 roku. Ślub odbył się w kościele świętego Ducha na Nowym Mieście w Warszawie. Helena była bardzo oddana Ignacemu, wspierała go, dbała o niego i jego syna. Alfred po chorobie polio miał niedowład nóg. Żadne kuracje nie pomagały.

Paderewski zamieszkał w Szwajcarii w Riond-Bosson nad jeziorem Genewskim. Szukał ratunku w klinikach szwajcarskich. Niestety, w 1901 roku Alfred zmarł.
Muzyk miał ogromny wdzięk. W kontaktach towarzyskich zniewalał wszystkich. Pod jego wrażeniem był Tytus Chałubiński i prezydent USA Wilson. Kobiety były zafascynowane jego włosami, a mężczyźni talentem. Zakochała się w nim Hélène Bibesco, przyjaciółka Marcela Prousta.

 

Paryż u stóp

Lew salonowy miał jednak trudny charakter. Nie znosił najmniejszego szmeru podczas koncertu. Potrafił przerwać występ, gdy ktoś zachowywał się głośno. W Rosji publiczność urządziła przeciwko niemu jako Polakowi wrogą manifestację. Paderewski wezwał policję i w jej asyście dokończył koncert. Nieprzyjazna wcześniej widownia dała się porwać muzyce i nagrodziła polskiego artystę gromkimi brawami.
W Paryżu septyczni dziennikarze kpili z wyrażenia „lew Paryża” i pisali:

„Wkrótce usłyszymy jego ryki”.

Tymczasem koncerty okazały się wielkim sukcesem i Paderewski miał Paryż u swoich stóp.

I chociaż najbardziej znany był jako wykonawca muzyki Chopina, Liszta, Mozarta to także komponował. Stworzył operę „Manru”, symfonię h-moll, pieśni, „Tańce polskie” i menueta w stylu Mozarta. Wielbiciele nie zawsze potrafili właściwie wyrazić swoje uznanie. Jedna pani po koncercie oświadczyła zdumionemu Paderewskiemu:

„Mistrzu, teraz, kiedy pana usłyszałam, może pan już umrzeć”.

 

"Stany Zjednoczone Polski"

Paderewski zbudował w Warszawie hotel „Bristol”, a w Krakowie ufundował Pomnik Grunwaldzki. W 1910 roku z okazji rocznicy bitwy pod Grunwaldem, odsłonięto pomnik – dzieło Antoniego Wiwulskiego. Paderewski wygłosił piękne przemówienie. Powiedział, że ów pomnik nie jest wyrazem nienawiści, lecz miłości do ojczyzny, która kiedyś była wielka.

Tego samego roku uczcił we Lwowie setną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina. Paderewski powiedział wtedy:

„On nasz, a my jego, albowiem w nim się objawia cała nasza zbiorowa dusza”.

Przed I wojną światową i w okresie międzywojennym istniało wiele stronnictw, często się zwalczających, jak endecy i socjaliści. Paderewski nie należał do żadnej partii, chociaż był konserwatystą i sympatyzował z chrześcijańską demokracją. W czasie Wielkiej Wojny działał razem z Henrykiem Sienkiewiczem w Komitecie Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce. Załatwiał wsparcie dla rannych. Jego żona była założycielką i pierwszą przewodniczącą Polskiego Białego Krzyża.

Paderewski wykorzystał swoją ogromną popularność i znajomości w świecie polityki i biznesu. Opowiedział prezydentowi Wilsonowi o historii Polski. Napisał memorandum w sprawie konieczności odbudowy państwa polskiego. Zaproponował Stany Zjednoczone Polski, w których skład miałyby wejść Litwa, Polesie, Królestwo Polskie i Królestwo Halicji (Wołyń, Ruś Czerwona). Pomysł był osobliwy i nierealistyczny, ale Woodrow Wilson w swoim wystąpieniu dotyczącym warunków pokoju po czteroletniej wojnie oświadczył, że musi powstać niepodległe państwo polskie z dostępem do morza, ale na terenach etnicznie polskich. Wskutek 200 lat wynaradawiania Kresów liczba Polaków na wschodnich krańcach dawnej Rzeczypospolitej zmalała ogromnie, a i na Pomorzu – wskutek osiedlania się Niemców – nawet Warmia i południowa część Prus (Mazury) nie była już etnicznie polska.

 

Służyć Polsce do śmierci

W grudniu 1918 roku Paderewski przyjechał do Europy. Mimo oporu Niemiec przybył do Gdańska i pojechał do Poznania. Wizyta polskiego muzyka i patrioty wywołała entuzjazm wśród Poznaniaków. Ich manifestacja patriotyzmu wywołała zbrojną odpowiedź Niemców. Ostrzelano pokój państwa Paderewskich. Polacy 27 grudnia ruszyli do powstania, które objęło nie tylko Poznań, ale całą Wielkopolskę. Większość miast od Inowrocławia po Nowy Tomyśl i Ostrzeszów znalazła się w rękach polskich. Powstanie okazało się sukcesem i Wielkopolska, kolebka państwa polskiego traktowana przez Niemców jako ziemie niemieckie, wróciła do odrodzonej Polski. Zasługą Paderewskiego było wywołanie nastrojów niepodległościowych u Poznaniaków.

Gdy 2 stycznia 1919 roku przyjechał do Warszawy, witały go tłumy warszawiaków. Maria Dąbrowska zanotowała w dzienniku:

„Przyjechał Paderewski i witany był jak panujący Narodu. Czegoś podobnego w życiu nie widziałam”.

Na dworcu Wiedeńskim ludzie wyprzęgli z powozu i mimo śniegu ciągnęli go aż do hotelu „Bristol”.

Wysłuchał wiele mów powitalnych, a następnie z balkonu hotelowego powiedział warszawiakom:

„Nie przyszedłem po dostojeństwa, sławę i zaszczyty, lecz aby służyć, ale nie jakiemuś stronnictwu. […] Stronnictwo powinno być jedno: Polska i temu jednemu służyć będę do śmierci”.

 

Traktat Wersalski

4 stycznia spotkał się z Tymczasowym Naczelnikiem Państwa. Zarówno Paderewski, jak i Józef Piłsudski rozumieli, że Polska nie potrzebuje rządu danej partii, lecz rządu narodowego. Piłsudski zaproponował Paderewskiemu objęcie teki prezydenta rady ministrów, czyli premiera. Paderewski zgodził się. Został też ministrem spraw zagranicznych. To on razem z Romanem Dmowskim podpisali się pod traktatem wersalskim. Ministrem spraw wewnętrznych został Stanisław Wojciechowski, sprawiedliwości – Leon Supiński, a kultury i sztuki (jedynym w dwudziestoleciu) został ceniony krytyk Zenon Przesmycki.

To za rządu Paderewskiego przeprowadzono wybory do Sejmu Ustawodawczego, zorganizowano struktury państwa, a Polska została uznana na arenie międzynarodowym. 30 stycznia Polskę uznały Stany Zjednoczone. Francja, Wielka Brytania i Włochy uczyniły to pod koniec lutego.

Zabawne było, że często na obrady rządu przychodziła żona Paderewskiego i mówiła, że trzeba już kończyć posiedzenie, bo mąż jest zmęczony, albo zajmowała go sprawami prywatnymi w obecności ministrów. Paderewski nie umiał powiedzieć Helenie, że to nie jest odpowiednie miejsce na rozmowy o sprawach domowych.

 

Paderewski i Piłsudski

10 lutego premier Paderewski razem z Piłsudskim wzięli udział w pierwszym posiedzeniu Sejmu, pierwszego po zaborach. Mimo różnicach w koncepcjach politycznych premier i Naczelnik Państwa dobrze współpracowali ze sobą. Darzyli się szacunkiem, bo widzieli w drugim nie przeciwnika, a patriotę o innym życiorysie. Zwolennicy Dmowskiego obawiali się, że premier stanie się „człowiekiem Piłsudskiego”. Tak się nie stało, ale w listopadzie 1921 roku na wniosek Naczelnika Piłsudskiego Paderewski został odznaczony najwyższym polskim orderem: Orła Białego.

Po czasach zaborów i czterech latach wojny, która zniszczyła miasta, po epidemii grypy hiszpanki, Polska była zrujnowana. Potrzebowała pożyczki na zakup zboża i odbudowę infrastruktury. Trzeba było także silnej armii, policji, ujednolicenia prawa. Sejm uchwalił Małą Konstytucję, a dwa lata później konstytucję marcową.
Paderewski sfinansował gazetę codzienną. Nosiła tytuł „Rzeczpospolita” i była organem chrześcijańskiej demokracji. Naczelnym redaktorem został Stanisław Stroński. Działem kultury kierował w niej Kornel Makuszyński, a współpracowali z nią Tadeusz Boy-Żeleński, Adolf Nowaczyński, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Stefan Żeromski i inni. W 1924 roku właścicielem gazety został Wojciech Korfanty.

Niestety, Paderewski uległ wpływom Dmowskiego i zerwał z Piłsudskim. Uznał go za demagoga i megalomana, który „uważa się za największego geniusza wszystkich czasów”. Pod wpływem endecji „Rzeczpospolita” zaczęła nagonkę na Gabriela Narutowicza, kandydata na stanowisko prezydenta RP. Po wyborze Narutowicza ataki się nasiliły, doprowadzając do zabójstwa politycznego.

 

Schyłek

Po przewrocie majowym w 1926 roku Piłsudski doszedł do władzy. Paderewski sympatyzował z opozycją. W jego domu spotykali się przywódcy partii opozycyjnych. Na polityce się nie znał, czego dowodem było potępienie paktu o nieagresji między Polską a Niemcami.

W 1936 roku w rezydencji ex-premiera założono koalicję zwaną Frontem Morge. Paderewski był figurantem, a głównym przywódcą stał się generał Władysław Sikorski.

Sędziwy już muzyk bardzo przeżył agresję niemiecką na Polskę, atak Związku Radzieckiego i faktyczny rozbiór Polski. Postarzał się. Jego umiłowana ojczyzna znowu była w niewoli.

Został przewodniczącym Rady Narodowej przy rządzie emigracyjnym Władysława Sikorskiego, ale był figurantem. Zmarł 29 czerwca 1941 roku Arlington. W warszawskiej katedrze świętego Jana został pochowany dopiero 51 lat później.

[Tytuł, śródtytuły i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2026 11:32
Źródło: Tygodnik Solidarność nr. 33/2026, oprac. Ludwik Pęzioł