Łukaszenka chce zniszczyć ślady polskości na Białorusi?

- Na Białorusi przygotowywana jest procedura, która może doprowadzić do wykreślenia z państwowego rejestru kolejnych zabytków związanych z dawną polską i litewską szlachtą.
- W samym rejonie kleckim ochronę ma stracić siedem obiektów, w tym pałac Radziwiłłów w Radziwiłłmontach oraz dawne majątki rodzin Wojniłowiczów, Jaleńskich, Wendorffów, Czarnockich i Łabockich.
- „Nasza Niwa” wiąże te działania ze zmianą polityki historycznej reżimu Aleksandra Łukaszenki, który coraz mocniej odwołuje się do rosyjskiej narracji i marginalizuje dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej.
- Białoruski serwis zwraca uwagę, że część zabytków najpierw przez lata niszczeje bez odpowiedniego zabezpieczenia, następnie traci ochronę, a niektóre obiekty po wykreśleniu z rejestru są burzone.
Zabytki mogą stracić ochronę
Sprawę nagłośnił kanał „Spadczyna”, który opublikował dokument podpisany przez Aleksandra Iljasiewicza, wiceprzewodniczącego Mińskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego. Jak opisuje „Nasza Niwa”, dokument został skierowany do lokalnych władz i dotyczy przygotowania materiałów potrzebnych do wykreślenia części nieruchomych dóbr historycznych i kulturowych z państwowego rejestru.
Szczególne kontrowersje wzbudza sytuacja w rejonie kleckim. Tam pozbawienie ochrony ma objąć siedem obiektów, w tym przede wszystkim dawne majątki ziemiańskie i szlacheckie. Wśród nich wymieniane są m.in. pałac Radziwiłłów w Radziwiłłmontach, pozostałości folwarku Wojniłowiczów oraz dwory związane z rodzinami Jaleńskich, Wendorffów, Czarnockich i Łabockich.
„Nasza Niwa” zwraca uwagę, że spośród dziewięciu zespołów dworsko-parkowych znajdujących się w tym rejonie aż sześć miałoby stracić ochronę.
Polsko-litewska przeszłość Białorusi na cenzurowanym
Opisywane obiekty są związane z historią terenów dzisiejszej Białorusi z czasów Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej. To właśnie ten fragment historii stał się w ostatnich latach szczególnie problematyczny dla oficjalnej narracji władz w Mińsku. Według „Naszej Niwy” po kryzysie politycznym z 2020 roku reżim Aleksandra Łukaszenki jeszcze mocniej zaczął odwoływać się do rosyjskiej wizji historii. Dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej, miejscowej szlachty i tradycji katolickiej coraz częściej przedstawiane jest jako element obcy lub związany z „polskością”.
Sam Aleksander Łukaszenka dawał wcześniej sygnały, że taki kierunek polityki historycznej jest przez niego akceptowany. W 2022 roku mówił o „zbyt wielu” portretach polskiej i litewskiej szlachty. W oficjalnej narracji okres Rzeczypospolitej coraz częściej przedstawiany jest jako czas dominacji Polski nad ziemiami białoruskimi. W efekcie dawna arystokracja i jej dziedzictwo zaczęły być wypychane poza główny nurt państwowej pamięci historycznej.
Znikają też pomniki i tablice
Proces nie dotyczy wyłącznie budynków. W ostatnich latach z przestrzeni publicznej znikały również miejsca pamięci związane z powstaniem styczniowym, Tadeuszem Kościuszką czy Konstantym Kalinowskim. W 2025 roku w Małych Siechnowiczach usunięto popiersie Kościuszki i poświęconą mu ekspozycję. Rok wcześniej w Kobryniu zmieniono nazwę ulicy Kalinowskiego.
Odwołano także festiwal rekonstrukcyjny „Nasz Grunwald”, przypominający o wspólnym zwycięstwie wojsk polsko-litewsko-rusko-tatarskich nad zakonem krzyżackim.
Najpierw zaniedbanie, potem wykreślenie
„Nasza Niwa” zwraca uwagę na jeszcze jeden mechanizm - część historycznych obiektów przez lata nie była remontowana ani zabezpieczana. Kiedy ich stan techniczny stawał się bardzo zły, właśnie to miało być argumentem za wykreśleniem ich z rejestru. Jako przykłady podawane są m.in. wiatrak w Szajkach czy dwór Łabockich w Ciasnówce. W Radziwiłłmontach wcześniej rozebrano także część XIX-wiecznych zabudowań i wycięto drzewa w historycznym parku.
Największe obawy dotyczą tego, co dzieje się z zabytkami już po wykreśleniu ich z rejestru. „Nasza Niwa” wskazuje przykłady obiektów, które po utracie statusu ochronnego zostały szybko zburzone - dotyczyło to m.in. dworu Orlickich pod Połockiem oraz historycznego kompleksu w Peczersku pod Mohylewem.
Komentarze
Rosyjscy analitycy rozważają zbliżenie z Polską

RCB wydało komunikat. Problem obejmuje całą Polskę

Ponad 140 metrów i potężne uzbrojenie. Tak zwodowano ORP „Wichra” [WIDEO]

Rząd Tuska chce przekazać kolejne rakiety Patriot Ukrainie

Wyciekły dane 19 mln Polaków. Wiceminister: „Ktoś musiał coś niewłaściwego kliknąć”







