Szukaj
Konto

Bezdany 1908. Akcja tych, którzy nie chcieli żyć w ruskim wychodku

Bezdany 1908. Akcja tych, którzy nie chcieli żyć w ruskim wychodku
Źródło: Tygodnik Nowości Ilustrowane | Autor: Nieznany | Licencja: Archiwum | Napad na pociąg
Sosnowiecki dworzec kolejowy zapełniony był po brzegi podróżnymi. Większość z nich oczekiwała z niecierpliwością na pociąg jadący w kierunku Warszawy i dalej. Jedni sprawdzali paszporty, inni kupowali ostatnie przekąski na podróż, ktoś żegnał kogoś ze łzami w oczach. Między nimi przechadzali się żandarmi oraz kolejarze. W ten dość ciepły i słoneczny dzień młoda, na oko dwudziestokilkuletnia kobieta przysiadła na ławce w cieniu neoklasycznego piętrowego budynku, w którym mieściły się m.in. kasy biletowe, poczekalnie, restauracja i biuro paszportowe.
Co musisz wiedzieć:

W pobliżu niej przysiadł gołąb i gruchając dawał znak kobiecie, że chęcią przyjąłby od niej jakiś poczęstunek, chociażby w postaci okruchów lub pestek słonecznika. W tym momencie zawiadowca powiadomił podróżnych donośnym głosem, że pociąg jadący do Warszawy wjedzie na peron. Kobieta wstała z ławki i podniosła z ziemi walizkę, gołąb odleciał, a pociąg wtoczył się na peron ciągniony przez lokomotywę, która wypluwała z komina kłęby dymu.

Drogi czytelniku

Właśnie czytasz artykuł. PREMIUM - treść o pogłębionej wartości merytorycznej i opiniotwórczej. By przeczytać go w całości wystarczy, że założysz BEZPŁATNE konto czytelnika Tygodnika Solidarność. Do założenia konta wystarczy adres e-mail.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.09.2026 06:00
Źródło: Tygodnik Solidarność 39/2026, oprac. Ludwik Pęzioł