Żołnierz zaatakował maczetą. Nowe ustalenia prokuratury

- Do tragedii doszło 21 grudnia 2025 roku.
- Kpr. Rafał R. uderzył pokrzywdzonego tylną częścią maczety o długości 48,5 cm w szyję.
- Z ustaleń prokuratury wynika, że żołnierz miał w czasie popełnienia czynu znacznie ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem, przy zachowanej zdolności do rozpoznania znaczenia czynu.
Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Warszawa - Ursynów w Warszawie w dniu 5 czerwca 2026 roku skierował do Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie akt oskarżenia przeciwko kpr. Rafałowi R., o to, że w dniu 21 grudnia 2025 roku ok. godz. 16:20 przy ul. Jana Henryka Dąbrowskiego w Legionowie, działając z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia ustalonego pokrzywdzonego uderzył go tylną częścią maczety o długości 48,5 cm w szyję oraz zadał mu cios ostrą częścią maczety w głowę, powodując u pokrzywdzonego masywne krwawienie zewnętrzne oraz obrażenia, które skutkowały naruszeniem czynności narządu ciała trwającym dłużej niż 7 dni, przy czym zamierzonego celu nie osiągnął, mając w czasie popełnienia czynu znacznie ograniczoną zdolność do kierowania swoim postępowaniem, przy zachowanej zdolności do rozpoznania znaczenia czynu, tj. o popełnienie przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k.
- poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba w specjalnie wydanym komunikacie.
Przedłużony areszt
Po skierowaniu aktu oskarżenia Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie wyda postanowienie w przedmiocie dalszego stosowania tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego, które obecnie jest przedłużone do dnia 20 czerwca 2026 roku
- dodał prokurator Skiba.
Komentarze
Prokuratura doszła, skąd Zbigniew Ziobro wyleciał do USA

Atak niedźwiedzia. Nie żyje mężczyzna
Niemieckie media o Rosji: może uderzyć wcześniej, niż zakładano

Włochy: samochód wjechał w przechodniów. Są ranni

Rosja uderzyła w region zamieszkany przez Węgrów. Rząd Magyara reaguje







