Strzały na granicy. Prokuratura nie odpuszcza polskiemu żołnierzowi

- Prokuratura zaskarżyła wyrok uniewinniający żołnierza, który oddał 12 strzałów podczas służby na granicy z Białorusią.
- Apelację rozpozna Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie.
- Karol S. utrzymuje, że były to strzały alarmowe i ostrzegawcze oddane w bezpiecznym kierunku.
Prokuratura nie odpuszcza polskiemu żołnierzowi
Pod koniec maja 2026 r. Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień i narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Od nieprawomocnego wyroku odwołała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która prowadziła śledztwo w tej sprawie.
Apelacja została przyjęta i przekazana do rozpoznania do Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie
– poinformował rzecznik tej prokuratury prok. Piotr Skiba.
Zdaniem obrońcy oskarżonego mec. Edyty Skwiry apelacja jest polemiką prokuratury z ustaleniami i wyrokiem sądu. – Czekamy na termin rozprawy – dodała.
Sąd uniewinnił polskiego żołnierza
Wojskowy Sąd Garnizonowy uniewinnił Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień i narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
W zachowaniu szeregowego sąd nie stwierdza żadnych znamion żadnego czynu zawartego w Kodeksie karnym
– uzasadnił sędzia Radosław Hunek.
Jednym z podstawowych zadań żołnierza jest obrona granic
Zaznaczył także, że jednym z podstawowych zadań żołnierza jest obrona nienaruszalności granic. Zwrócił uwagę, że do agresji ze strony osób nielegalnie przekraczających granicę dochodziło wówczas często, a miesiąc później od tego zdarzenia – w tym samym miejscu – zginął żołnierz ugodzony nożem.
Oddał 12 strzałów w kierunku migrantów
Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła, że w marcu 2024 r. na granicy z Białorusią w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlaskie) Karol S. oddał 12 strzałów z broni służbowej wzdłuż drogi granicznej w kierunku grupy osób złożonej z 10 migrantów, dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej i dwóch żołnierzy.
Oskarżony pełnił wówczas służbę w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej (Batalion Zmechanizowany w Białej Podlaskiej). W trakcie śledztwa i podczas procesu w sądzie nie przyznał się do zarzutów. Wyjaśniał, że do migrantów krzyknął: "Wojsko Polskie, stój!", następnie: "Wojsko Polskie, stój, bo strzelam!", po czym oddał strzały – w jego ocenie – w kierunku bezpiecznym, tj. pod lekkim kątem w powietrze, aby zaalarmować sąsiednie posterunki. Wskazał, że były to strzały alarmowe i ostrzegawcze.
Komentarze
Sąd uznał, że zwolnienie wiceprzewodniczącego „S” z PKP Cargo odbyło się niezgodnie z prawem
Alarm w Niemczech. Inwazyjny gatunek tuż przy granicy z Polską
Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Jest decyzja sądu
Pilne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna zatrzymała Niemca. Szokujące odkrycie










