Szukaj
Konto

Żołnierz uniewinniony. Sędzia: Ma chronić granic, to ci którzy przekraczają granicę popełniają przestępstwo

Sędzia Radosław Hunek przemawia do mikrofonu
Źródło: PAP | Autor: Wojtek Jargiło | Licencja: Umowa licencyjna | Sędzia Radosław Hunek
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił w środę Karola S. oskarżonego o przekroczenie uprawnień. W marcu 2024 r. oddał on 12 strzałów przy granicy z Białorusią, gdzie byli migranci i inni funkcjonariusze. Od początku 25-latek nie przyznawał się do winy. Wyrok jest nieprawomocny.
Co musisz wiedzieć:
  • Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie uniewinnił Karola S. oskarżonego po użyciu broni przy granicy z Białorusią.
  • Sprawa dotyczyła 12 strzałów oddanych w marcu 2024 r. w rejonie Dubicz Cerkiewnych.
  • Sąd uznał, że w zachowaniu żołnierza nie było znamion czynu zabronionego. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd uniewinnił polskiego żołnierza

Wojskowy Sąd Garnizonowy uniewinnił Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień i narażenia osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W zachowaniu szeregowego sąd nie stwierdza żadnych znamion żadnego czynu zawartego w Kodeksie karnym

– uzasadnił sędzia Radosław Hunek.

Jednym z podstawowych zadań żołnierza jest obrona granic

Zaznaczył także, że jednym z podstawowych zadań żołnierza jest obrona nienaruszalności granic. Zwrócił uwagę, że do agresji ze strony osób nielegalnie przekraczających granicę dochodziło wówczas często, a miesiąc później od tego zdarzenia – w tym samym miejscu – zginął żołnierz ugodzony nożem.

Oddał 12 strzałów w kierunku migrantów

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła, że w marcu 2024 r. na granicy z Białorusią w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlaskie) Karol S. oddał 12 strzałów z broni służbowej wzdłuż drogi granicznej w kierunku grupy osób złożonej z 10 migrantów, dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej i dwóch żołnierzy.

Oskarżony pełnił wówczas służbę w 1 Warszawskiej Brygadzie Pancernej (Batalion Zmechanizowany w Białej Podlaskiej). W trakcie śledztwa i podczas procesu w sądzie nie przyznał się do zarzutów. Wyjaśniał, że do migrantów krzyknął: "Wojsko Polskie, stój!", następnie: "Wojsko Polskie, stój, bo strzelam!", po czym oddał strzały – w jego ocenie – w kierunku bezpiecznym, tj. pod lekkim kątem w powietrze, aby zaalarmować sąsiednie posterunki. Wskazał, że były to strzały alarmowe i ostrzegawcze.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2026 16:50
Źródło: PAP