Śledztwo w TSUE. Prywatne interesy sędziów pod lupą

- Ponad 40 proc. sędziów i rzeczników generalnych TSUE zadeklarowało prywatne interesy finansowe.
- Część członków trybunału orzekała w sprawach dotyczących firm, konkurentów lub branż powiązanych z ich inwestycjami.
- Po dziennikarskim śledztwie TSUE zgodził się udostępniać wcześniejsze deklaracje interesów na wniosek.
Dziennikarze Investigate Europe wraz z partnerami medialnymi z sześciu państw przez kilka miesięcy analizowali funkcjonowanie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sprawdzili oświadczenia finansowe jego członków, setki orzeczeń oraz sposób przydzielania spraw.
Prywatne interesy finansowe członków TSUE
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że ponad 40 proc. obecnych sędziów i rzeczników generalnych TSUE zadeklarowało prywatne interesy finansowe. Analiza objęła członków zarówno Trybunału Sprawiedliwości, jak i Sądu Unii Europejskiej.
W oświadczeniach pojawiały się między innymi udziały w koncernach paliwowych Eni i Total oraz takich spółkach jak AstraZeneca, Airbus, Amazon czy Boeing. Maltańska prawniczka Ramona Frendo wykazała w deklaracji z kwietnia 2026 roku 18 interesów, najwięcej spośród obecnych członków unijnego sądownictwa objętych analizą.
Interesy w kilku dużych przedsiębiorstwach zadeklarował również luksemburski sędzia Dean Spielmann.
Sprawy dotyczące spółek i poszczególnych branż
Według Investigate Europe część członków TSUE uczestniczyła w rozpatrywaniu spraw dotyczących firm lub ich konkurentów, mimo że deklarowała posiadanie inwestycji w tych przedsiębiorstwach.
W innych przypadkach sędziowie i rzecznicy generalni zajmowali się sprawami dotyczącymi całych branż, z którymi łączyły ich zadeklarowane interesy finansowe.
Śledztwo nie wykazało, że prywatne inwestycje wpłynęły na treść konkretnych orzeczeń. Autorzy wskazali jednak na możliwe konflikty interesów oraz problemy dotyczące przejrzystości i sposobu kontrolowania składów orzekających.
TSUE udostępni wcześniejsze oświadczenia
20 lipca przedstawiciele unijnego trybunału poinformowali dziennikarzy, że wcześniejsze deklaracje interesów finansowych jego członków będą udostępniane na wniosek.
Decyzja zapadła po wielu miesiącach korespondencji dotyczącej dostępu do dokumentów. Dział prasowy sądu przekazał, że zmiana była "motywowana przejrzystością wymiaru sprawiedliwości". Udostępniono również foldery zawierające wcześniejsze deklaracje członków Trybunału Sprawiedliwości i Sądu UE.
Zbiór nie jest jednak kompletny i nie obejmuje jeszcze wszystkich obecnych oraz byłych członków instytucji. Decyzja umożliwia jednak dziennikarzom, naukowcom i obywatelom porównywanie kolejnych wersji składanych oświadczeń.
Komentarze
„Ludzie skądkolwiek” kontra „ludzie skądś”

Polacy nie chcą europejskiego „superpaństwa”. Nowy sondaż

Nie żyje znany polski dyplomata i naukowiec









