Rząd Włoch chce zawieszenia ETS

- Włochy apelują o czasowe zawieszenie unijnego systemu ETS. Z takim apelem wystąpił prezes Eni Claudio Descalzi, a jego stanowisko poparli ministrowie włoskiego rządu Guido Crosetto i Adolfo Urso.
- Descalzi przekonuje, że ETS powinien zostać zawieszony tak długo, jak utrzymuje się trudna sytuacja związana z Rosją i blokadą cieśniny Ormuz.
- Minister obrony Guido Crosetto stwierdził, że Europa nie może „skazać się na samobójstwo przemysłowe”. Ocenił ETS jako mechanizm niesprawiedliwy i trudny do utrzymania w warunkach międzynarodowej konkurencji.
- Minister Przedsiębiorczości Adolfo Urso nazwał ETS „piekielnym mechanizmem” podnoszącym ceny energii i wezwał do radykalnych reform.
Szef Eni: ETS trzeba zawiesić
Claudio Descalzi, prezes włoskiego koncernu energetycznego Eni, zaapelował o czasowe zamrożenie systemu ETS. Podczas targów Cersaie 2026 w Bolonii przekonywał, że obecna sytuacja gospodarcza i geopolityczna jest na tyle wyjątkowa, że Europa potrzebuje oddechu.
W niezwykle nadzwyczajnej sytuacji, która staje się coraz bardziej skomplikowana i się nie poprawia, dyskusja na temat ETS musi zostać wznowiona
– mówił. Dodał, że zawieszenie powinno obowiązywać tak długo, jak utrzymują się problemy związane z sytuacją w cieśninie Ormuz i Rosji.
ETS musi zostać zawieszony tak długo, jak sytuacja w Ormuz i Rosji będzie się utrzymywać. Dopóki średnio- i długoterminowa perspektywa nam nie pomoże. Europa musi mieć tlen do oddychania
– stwierdził Descalzi.
Crosetto: Europa nie może popełnić samobójstwa przemysłowego
Stanowisko szefa Eni poparł włoski minister obrony Guido Crosetto.
Całkowicie zgadzam się z tym, co powiedział dziś prezes Eni Claudio Descalzi: Europa nie może skazać się na samobójstwo przemysłowe, a co za tym idzie, społeczne i polityczne, ideologicznie upierając się przy błędnych wyborach w tej fazie gospodarczej i politycznej, takich jak ETS
– napisał minister na platformie X. Argumentował przy tym, że europejskie państwa potrzebują przede wszystkim silnej bazy technologicznej i przemysłowej, która pozwala budować i redystrybuować bogactwo.
Jego zdaniem obecny mechanizm ETS jest zbyt dużym obciążeniem dla europejskiej gospodarki.
Podatek taki jak ETS jest dziś niesprawiedliwy, absurdalny, nie do utrzymania w warunkach konkurencji międzynarodowej i tworzy nierówności, ponieważ obciąża bezkrytycznie i po równo wszystkich europejskich konsumentów końcowych
– ocenił. Dodał, że do narzędzi klimatycznych można wrócić w przyszłości, gdy sytuacja międzynarodowa będzie stabilniejsza. W jego ocenie na ten moment Europa mierzy się ze zbyt wieloma zagrożeniami jednocześnie.
„ETS to piekielny mechanizm”
W sprawie wypowiedział się również Adolfo Urso, minister ds. przedsiębiorczości. Podczas tego samego wydarzenia w Bolonii przekonywał, że europejski system handlu emisjami uderza w przemysł i podnosi koszty energii.
Europa również musi to zrozumieć, traktując ten sektor strategicznie, zarówno w kontekście rewizji piekielnego mechanizmu ETS, który podnosi ceny energii w nienaturalny i zniekształcony sposób. Nadszedł czas na radykalne i kompleksowe reformy. Jesteśmy tu. Europa też musi tam być
– mówił.
Włosi wskazują też na atom
Urso zwrócił uwagę, że problem wysokich kosztów energii nie sprowadza się wyłącznie do ETS. Jego zdaniem Włochy wciąż odczuwają skutki wcześniejszych decyzji energetycznych i zbyt mało zdywersyfikowanego miksu. Minister opowiedział się za szybkim rozpoczęciem budowy nowej generacji elektrowni jądrowych, w tym małych reaktorów modułowych.
Musimy natychmiast rozpocząć proces budowy na naszym terytorium elektrowni jądrowych nowej generacji, małych reaktorów modułowych SMM, budowanych na skalę przemysłową: bezpiecznej energii jądrowej, opartej na nowych technologiach, czystej, kompaktowej i transportowej, nawet w kontenerach, zdolnej do zapewnienia długoterminowej odpowiedzi, zmniejszającej zależność od zagranicy i gwarantującej strategiczną autonomię naszego kontynentu w zakresie produkcji energii
– podsumował Adolfo Urso.
Komentarze
Bruksela stawia na elektryki, Europejczycy przeciwnie. Tylko 8 proc. chce takiego auta

Meloni: Włochy i Polska będą wzmacniać współpracę

Rekord rządu Meloni. Prezydent Nawrocki zabrał głos

Islandia mówi „nie” negocjacjom z UE. Mądry Islandczyk przed szkodą

Von der Leyen alarmuje po wydarzeniach w Lipsku. „Był to atak z użyciem sprzętu wojskowego”







