Ważny wyrok TSUE dla frankowiczów. Sądy mogą rozliczać kredyty w ten sposób

- TSUE odpowiedział na pytania polskiego sądu dotyczące kredytów frankowych.
- Prawo UE nie narzuca jednego sposobu rozliczania nieważnych umów.
- Możliwe jest zastosowanie tzw. teorii salda, jeśli dopuszcza ją polskie prawo.
TSUE zdecydował w sprawie polskich frankowiczów
Trybunał Sprawiedliwości UE odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące sposobu rozliczenia wzajemnych należności po unieważnieniu umowy kredytu frankowego. Z orzeczenia wynika, że prawo Unii Europejskiej co do zasady nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd rozliczył należności banku i konsumenta, a następnie zasądził jedynie różnicę między nimi.
TSUE uznał jednocześnie, że unijne przepisy nie nakazują stosowania konkretnego modelu rozliczeń. Nie wymagają ani oddzielnego rozpatrywania roszczeń banku i kredytobiorcy, ani ich wzajemnego potrącania.
Sąd może zastosować teorię salda
W praktyce oznacza to możliwość zastosowania przez sąd tzw. teorii salda, o ile takie rozwiązanie jest dopuszczalne na gruncie polskiego prawa. W tym modelu sąd ustala, jaką kwotę bank wypłacił kredytobiorcy oraz ile pieniędzy klient wpłacił następnie bankowi. Po porównaniu obu wartości zasądzana jest jedynie wynikająca z nich różnica.
Przykładowo, jeżeli bank wypłacił klientowi 300 tys. zł kredytu, a kredytobiorca wpłacił bankowi łącznie 350 tys. zł, zastosowanie teorii salda oznaczałoby zasądzenie na rzecz konsumenta 50 tys. zł.
TSUE stawia warunek dotyczący konsumentów
Trybunał zaznaczył jednak, że zastosowanie takiego sposobu rozliczenia nie może prowadzić do osłabienia ochrony przysługującej konsumentowi. Sąd powinien poinformować kredytobiorcę o konsekwencjach wynikających zarówno z unieważnienia umowy, jak i potrącenia wzajemnych należności. Przy podejmowaniu decyzji musi również uwzględnić stanowisko konsumenta.
Komentarze
Będzie obniżka stóp procentowych? NBP podał nową prognozę
Gigantyczna kara dla Google. Jest decyzja TSUE
AK-owcy muszą udać się do niemieckich sądów? Prawnik wyjaśnia

TSUE odmówił sędziwemu żołnierzowi AK ws. niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"

Nie chodzi już tylko o migrację. TSUE decyduje o przyszłości kompetencji państw UE









