Rosyjskie drony uderzały kilometr od Polski. Tusk zwołuje odprawę

- Specjalna odprawa w RCB rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.
- Jeden z rosyjskich dronów uderzył kilometr od granicy z Polską.
- Wojsko poderwało F-16, śmigłowce i samolot rozpoznawczy SAAB.
Tusk zwołuje specjalną odprawę służb
W niedzielę o godz. 17 w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbędzie się specjalna odprawa z udziałem ministrów i służb. Spotkanie zwołano z inicjatywy premiera Donalda Tuska w związku z nocnymi rosyjskimi atakami w pobliżu granicy z Polską. Informację potwierdził rzecznik rządu Adam Szłapka. Jako pierwsze o planowanej odprawie poinformowało TVN24.
Rosyjskie drony uderzały blisko Polski
W czasie rosyjskiego ataku na Ukrainę bezzałogowce uderzały w cele znajdujące się bardzo blisko polskiego terytorium. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że polskie systemy wykryły nad ranem atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 na zachodzie Ukrainy.
"Nad ranem nasze systemy odnotowały atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie" - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X. Szef MON podał również, jak blisko polskiej granicy spadły rosyjskie bezzałogowce.
"Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi 5 km. Polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. Nie doszło do naruszenia naszej granicy" - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.
DORSZ: Zagrożenie było "realne i bliskie"
Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że część rosyjskich bezzałogowców operowała, a nawet trafiała w cele położone od kilku do kilkunastu kilometrów od granicy z Polską. Jak podkreślił ppłk Goryszewski, zagrożenie było "realne i bliskie".
W związku z rosyjskim atakiem po godz. 4 Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Działania miały związek z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych atakujących terytorium Ukrainy.
F-16 i śmigłowce pilnowały polskiej przestrzeni
Polskiej przestrzeni powietrznej przez kilka godzin strzegły samoloty F-16, śmigłowce oraz samolot rozpoznania powietrznego SAAB.
Przed godz. 10 Dowództwo Operacyjne poinformowało o zakończeniu działań myśliwców. Podkreślono jednocześnie, że nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.
W czasie rosyjskich ataków służby ostrzegały również mieszkańców regionów przygranicznych przed zagrożeniem.
Dron uderzył w pociąg Kijów-Warszawa
Jeden z rosyjskich dronów uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa przed granicą z Polską. Kolejny bezzałogowiec zaatakował w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił również uwagę na zmianę sposobu prowadzenia rosyjskich ataków.
"Rosjanie zmieniają taktykę ataków, coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk i w ten sposób absorbują ukraińską obronę" - ocenił szef MON.
Komentarze
Kosiniak-Kamysz w intrygę Tuska zaplątany

Pałac Prezydencki wysyła sygnał do Tuska. Jest ważna deklaracja

Rządzący ujawniają plan ws. Domańskiego. „Jeśli Nawrocki odmówi nominacji, to go zgrillujemy”

Tusk wnioskuje do prezydenta ws. Domańskiego. Już ostrzega przed złamaniem konstytucji

Autor rekordowej dziury budżetowej wicepremierem? Tusk zapowiada awans








