Niemcy przyspieszają zbrojenia. Bundeswehra tworzy własny pułk dronów

- Bundeswehra tworzy pierwszy samodzielny pułk systemów bezzałogowych, którego pierwsza zdolność operacyjna ma zostać osiągnięta w 2027 r.
- Pułk ma docelowo liczyć do 600 żołnierzy, obejmować zdolności o zasięgu do 500 km i posiadać własny komponent walki elektronicznej. Pełną gotowość ma osiągnąć do 2029 r.
- Bundeswehra chce wykorzystać doświadczenia wojny w Ukrainie. Freuding wskazuje pięć obszarów wymagających przyspieszenia, m.in. systemy bezzałogowe, walkę elektroniczną, obronę przed dronami i cyfrowe dowodzenie.
„Nadrabiamy z najwyższą prędkością”
Inspektor niemieckich wojsk lądowych gen. Christian Freuding w rozmowie z „Welt” został zapytany, czy Bundeswehra jest w stanie nadążyć za zmianami technologicznymi obserwowanymi na współczesnym polu walki.
Nadrabiamy tutaj właśnie z najwyższą prędkością
– odpowiedział generał.
Freuding poinformował, że w tegorocznych eksperymentach wojsk lądowych szczególną uwagę poświęcono systemom bezzałogowym.
Minister obrony Boris Pistorius zdecydował natomiast o utworzeniu samodzielnego pułku UXS, czyli jednostki wyspecjalizowanej w systemach bezzałogowych.
Pierwsze zdolności jednostka ma uzyskać już w przyszłym roku.
Bundeswehra tworzy pułk dronów
Według wcześniejszych informacji przekazanych przez Pistoriusa pułk ma docelowo liczyć do 600 żołnierzy. Jednostka będzie korzystać nie tylko z bezzałogowych statków powietrznych, ale również z systemów lądowych.
Pułk ma dysponować zdolnościami obejmującymi zasięgi od bezpośredniego pola walki do nawet 500 km, a jednostka ma dysponować również własnymi zdolnościami walki elektromagnetycznej. Na wyposażenie mają trafić m.in. testowane obecnie przez Bundeswehrę drony uderzeniowe, określane również jako amunicja krążąca.
Według informacji DPA pełną gotowość operacyjną pułk powinien osiągnąć do 2029 r. Pierwszy etap, przewidziany na 2027 r., ma obejmować około 350 żołnierzy.
Niemcy chcą korzystać z doświadczeń Ukrainy
Freuding otwarcie przyznał, że przy tworzeniu nowych zdolności Bundeswehra zamierza wykorzystywać doświadczenia ukraińskich sił zbrojnych.
Jesteśmy w ścisłej wymianie
– powiedział, zapowiadając jej dalszą intensyfikację.
Wojna na Ukrainie jest dla niemieckich wojskowych szczególnie istotna ze względu na gwałtowny rozwój dronów, amunicji krążącej, walki elektronicznej oraz systemów pozwalających łączyć rozpoznanie z szybkim rażeniem przeciwnika.
Freuding ocenił, że doświadczenia z Ukrainy pokazują, iż odpowiednie połączenie systemów załogowych i bezzałogowych oraz różnych rodzajów wojsk może umożliwiać prowadzenie operacji manewrowych zamiast wyłącznie statycznej wojny pozycyjnej.
Pięć obszarów, w których Niemcy mają zaległości
Generał nie ukrywa jednak, że niemieckie wojska lądowe wciąż mają sporo do nadrobienia.
Bundeswehra wyznaczyła pięć najważniejszych obszarów, w których rozwój zdolności musi zostać przyspieszony. Chodzi o rażenie pośrednie na większych odległościach, obronę przed zagrożeniami z niskiego pułapu – szczególnie dronami, walkę elektroniczną, systemy bezzałogowe oraz cyfrowe dowodzenie wspomagane sztuczną inteligencją.
We wszystkich wymienionych obszarach mamy zaległości
– przyznał Freuding, dodając, że jako inspektor wojsk lądowych chciałby, aby zmiany następowały jeszcze szybciej.
Drony trafią także bezpośrednio do innych jednostek Bundeswehry
Niemcy nie zamierzają ograniczać systemów bezzałogowych wyłącznie do nowego pułku.
Według Freudinga Bundeswehra chce działać dwutorowo. Z jednej strony drony i inne systemy bezzałogowe mają być bezpośrednio integrowane z istniejącymi jednostkami, a z drugiej armia będzie posiadała wyspecjalizowany związek taktyczny, który będzie można wykorzystywać na szczeblu dywizji.
Generał uważa oba rozwiązania za perspektywiczne.
„Potrzebujemy silnych sił zbrojnych”
W rozmowie pojawił się również temat zagrożenia ze strony Rosji i debaty dotyczącej skali niemieckich zbrojeń.
Freuding ocenił, że postrzeganie zagrożenia w niemieckim społeczeństwie zmienia się, podobnie jak – według niego – strategiczna kultura kraju.
Generał przekonywał, że Niemcy coraz wyraźniej dostrzegają potrzebę obrony swojej wolności poprzez siłę militarną. Stwierdził również, że państwo potrzebuje silnych sił zbrojnych, zdolnych do zwycięstwa w razie konfliktu zbrojnego.
Według inspektora wojsk lądowych właśnie posiadanie takich zdolności jest warunkiem tego, aby odstraszanie potencjalnego przeciwnika było wiarygodne.
Christian Freuding – jeden z najważniejszych niemieckich generałów
55-letni Christian Freuding jest generałem porucznikiem i inspektorem wojsk lądowych Bundeswehry. Wcześniej kierował w niemieckim Ministerstwie Obrony centrum sytuacyjnym zajmującym się Ukrainą, a następnie sztabem planowania i dowodzenia.
"Welt” wskazuje, że Freuding jest wymieniany jako jeden z potencjalnych następców generalnego inspektora Bundeswehry Carstena Breuera, który został już wybrany na przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO i ma objąć to stanowisko w lipcu 2027 r.
Komentarze
Polityk CSU chce dostępu do ukraińskich technologii dronowych w zamian za niemiecką pomoc

Rusza produkcja dronów Hornet w Polsce

Drony SBU atakują rosyjską stację pomp naftowych zaopatrującą Moskwę
Niemcy chcą wielkiej armii. Brakuje chętnych








