Szukaj
Konto

„Ukrzyżowana między dwoma złodziejami”. Abp. Sheena słowa o Polsce

błogosławiony Peter John Sheen
Źródło: wikimedia.commons | Autor: Unknown monks - Used with permission of Subiaco Abbey with no copyright: https://countrymonks.org/photoalbums/abbot-michael-community | Licencja: CC0 | Abp Fulton Sheen
24 września br. w St. Louis w stanie Missouri odbyły się uroczystości beatyfikacyjne arcybiskupa Fultona Johna Sheena. Wydarzeniu przewodniczył pro-prefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji kard. Luis Antonio Tagle. Mało kto jednak wie, że nowy błogosławiony - znany z ostrej krytyki totalitaryzmów - był także wiernym obrońcą Polski i Polaków.
Co musisz wiedzieć:
  • 24 września br. w St. Louis w stanie Missouri odbyły się uroczystości beatyfikacyjne arcybiskupa Fultona Johna Sheena;
  • Audycje i programy prowadzone przez hierarchę przez dziesiątki lat kilkadziesiąt milionów Amerykanów;
  • Duchowny był również znany z nieprzejednanego stanowiska wobec dwudziestowiecznych totalitaryzmów i to w czasach, gdy ich krytyka nie była jeszcze powszechna;
  • Na kanwie swych poglądów beatyfikowany ordynariusz Rochester był również wiernym obrońcą polskiej niepodległości.

 

Nowy amerykański błogosławiony

Błogosławiony abp Fulton J. Sheen słynął nie tylko z pobożności i bezkompromisowości w nazywaniu zła złem, ale także z wyjątkowo zgrabnego oblekania myśli w słowa. Prowadząc przez dziesiątki lat programy w radiu i telewizji, gromadził przed odbiornikami więcej widzów niż najpopularniejsze seriale i mecze. Szacuje się, że jego stałymi widzami było ok. 30 mln Amerykanów.

Abp Sheen należy do najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich duchownych ubiegłego wieku. Był on prekursorem ewangelizacji za pośrednictwem mediów, którą prowadził z małymi przerwami od 1930 do 1968 roku. W tym czasie dwukrotnie odbierał statuetkę Emmy dla „najpopularniejszej osobowości telewizyjnej”.

Hierarcha ten - najpierw biskup pomocniczy Nowego Jorku, następnie biskup Rochesteru i arcybiskup tytularny Newport - był poliglotą, niezwykle sprawnym mówcą, pisarzem, publicystą, apologetą katolickim i jednym z najbardziej cenionych duchownych w historii Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. Duchowny był także bardzo ostrym krytykiem totalitaryzmów. Krytykował Rosję w czasach, gdy w USA nie było to jeszcze popularne, przez co mierzyć się musiał z cenzurą. 

Niezbyt często mówi się o ostrym i nieprzejednanym stawaniu hierarchy w obronie wolności Polski. Kraj nasz był tematem jego przemówień i esejów częściej niż można byłoby się spodziewać.

Po opadnięciu żelaznej kurtyny niewielu miało odwagę stawania w obronie państw, które znalazły się 0 mówić oględnie - w orbicie rosyjskich wpływów. Jeszcze mniej osób za oceanem jawnie i publicznie krytykowało zachowanie zachodnich mocarstw względem Polski i przepowiadało im poważne kłopoty polityczne z tego powodu.

 

Polska wskaźnikiem sumień

W swoich programach i audycjach Fulton Sheen głośno i w mocnych słowach krytykował dwudziestowieczne systemy totalitarne. W tym kontekście jego wypowiedzi na temat Polski sytuowały ją w pozycji wskaźnika sumienia wielkich geopolitycznych sił ówczesnego świata.

W jednym z programów ówczesny ks. Sheen skomentować miał następująco podpisanie partu Ribbentrop-Mołotow: 

Gdy Mołotow podpisał traktat z hitlerowcami, powiedział: "Nasza przyjaźń została przypieczętowana krwią". Miał oczywiście na myśli polską krew.

 

Synteza ważnych wypowiedzi o Polsce

Wnikliwą syntezę wypowiedzi abp. Fultona Sheena, znamionującą stosunek duchownego do Polski, zamieścił portal EWTN, wyszukując cytaty i wypowiedzi duchownego, które nigdy wcześniej nie były tłumaczone na język polski. Oto kilka nich:

Cokolwiek stanie się Polsce – to samo się stanie światu

- napisał Fulton Sheen w wydanej w 1944 roku książce zatytułowanej „Siedem filarów pokoju”.

W trakcie i po II wojnie światowej duchowny uważał stosunek mocarstw do Polski za swoisty probierz ich prawości i moralności. 

Kilka odniesień do naszego kraju zamieścił on również w swojej autobiografii „Treasure in Clay. The Autobiography of Fulton J. Sheen”. Tam to porównywał sytuację Polski do okoliczności, w jakich znalazł się Jezus, w klinczu między Piłatem i Herodem. Tam również mówił o Polsce ukrzyżowanej między „dwoma łotrami - hitlerowcami i Sowietami”, za co został skrytykowany.

Swoją opinię o stosunku do Polski, jako probierzu moralności, uczynił na tyle znaną, że na początku 1944 roku informować o tym miały amerykańskie media, podając, że „ks. Sheen upatruje w Polsce testu na moralność”. Nie dziwi zatem fakt, że duchowny ten zareagował bardzo krytycznie na postanowienia konferencji w Jałcie. Miał on wówczas powiedzieć na spotkaniu w Bayonne, że:

Polska przechodzi pod władzę Rosji i jest to początek smutnego dnia dla świata.

 

Apel w obronie polskiej wolności

Jedną z obszerniejszych wypowiedzi ówczesnego bp. Sheena na temat Polski zamieszczono w wydanej już po śmierci arcybiskupa antologii zatytułowanej "On Being Human”. Esej pt. „Polska albo III wojna światowa”, pochodzi z wczesnych lat pięćdziesiątych, a jego tłumaczenie zamieścił w sieci portal abpsheen.pl zajmujący się nauczaniem bł. arcybiskupa w języku polskim.

Fulton Sheen pisze w nim o wydarzeniach przeszłych, które wpływają na przyszłe losy świata, nawet w zupełnie innych częściach globu. W swoim wywodzie hierarcha zwraca uwagę na zjawisko, które dziś nazwalibyśmy efektem motyla, skupiał się on jednak na kwestiach geopolitycznych.

Wśród minionych wydarzeń z ostatnich lat chyba żadne nie podsumowuje tak trafnie naszych problemów, jak zapomniana tragedia Polski

 - stwierdził.

Duchowny przypomniał swoje słowa sprzed kilku lat, które wówczas zostały ocenzurowane, a brzmiały:

Polska została ukrzyżowana między dwoma złodziejami.

Przytaczając dane dotyczące zniszczeń, jakich dokonali w polskiej infrastrukturze hitlerowcy oraz opisując podwójny atak na Polskę w 1939 roku, abp Sheen uznał, że:

Polska jest zwierciadłem sytuacji na świecie; jest ona węzłem polityki europejskiej; jest kluczem do tego, czy w następnym stuleciu będzie panowała na świecie sprawiedliwość, czy przemoc. 

 

Wyjątkowość Polski bierze się nie z tego, że Sowieci zgwałcili ją i wzięli do swojego imperialistycznego haremu, ale z tego, że pod koniec II wojny światowej Europa współuczestniczyła w tej zbrodni

- czytamy.

Dalej hierarcha pisał o Polsce, jako „sercu Karty Atlantyckiej”, zgodnie z którą wszystkie narody miały mieć możliwość wyboru swoich władz i sprawowania nadzoru nad kierunkiem własnej polityki.

Polsce tego odmówiono – najpierw przez inwazję Sowietów, a potem przez współudział Europy w mordzie dokonanym na Polsce.

Duchowny zwraca tu również uwagę na zamierzoną ślepotę ONZ w sprawie działań Rosji wobec krajów tzw. bloku wschodniego.

Rosja nie miała prawa do Polski – to jest elementarna etyka międzynarodowa. Prawne usankcjonowanie przez Europę siłowego zagarnięcia [Polski] było tożsame ze zgodą na rozbój

 - apelował Fulton Sheen. 

„W zjednoczeniu na rzecz praw Polski drzemie więcej energii niż w zjednoczeniu przeciwko imperializmowi Rosji”, uznał rownież ówczesny biskup pomocniczy Nowego Jorku, zauważając, że clou sprawy leży we właściwym rozłożeniu akcentów między walką przeciwko komuś [tu Rosji] a zjednoczeniu w obronie czyichś praw.

Abp Sheen zaznaczył także że jeśli tzw. „wolne narody” nie będą chciały podążyć za tym, co słuszne o dobre, wtedy „nadzieja Polski będzie musiała wznieść się ponad wszelkie nadzieje polityki”. I dodał przejmująco, iż:

... jeśli narody zawiodą, Polska musi zaufać Chrystusowi, który łkał nad grobem Łazarza i który płacze teraz nad Polską.

Według niego Polska wcześniej lub później doczeka się wolności i chwały w Chrystusie, głoszącym: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”.

 

Ostatnie spotkanie

Abp Fulton Sheen nie doczekał się odzyskania przez Polskę suwerenności politycznej, zmarł bowiem pod koniec 1979 roku. Spotkał się jednak „z Polską” na dwa miesiące przed śmiercią, gdy 2 października 1979 roku do katedry św. Patryka w Nowym Jorku zawitał Jan Paweł II. Przejmujące obrazy uścisku, w jakim pozostawali przez dłuższą chwilę pochodzący z Polski papież oraz schorowany arcybiskup Rochester, obiegły cały świat. Jan Paweł II miał wówczas powiedzieć sędziwemu, 84-letniemu amerykańskiemu duchownemu, że pisał i mówił o Jezusie dobrze oraz wyznać mu:

Jesteś wiernym synem Kościoła.

 

Bł. Fulton Sheen zmarł 9 grudnia. Jego ciało zostało znalezione przez współpracowników w prywatnej kaplicy. Duchowny odszedł do Pana w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu w pozycji leżącej krzyżem.

Biorąc pod uwagę wytrwałą obronę tzw. sprawy polskiej przez amerykańskiego hierarchę, Polacy mają prawo wierzyć, że w osobie błogosławionego arcybiskupa znaleźli wiernego orędownika. Pozostaje powiedzieć zatem: błogosławiony Fultonie Sheenie, ora pro nobis.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.10.2026 19:45
Źródło: Tysol.pl, ewtn.pl, abpsheen.pl