Szukaj
Konto

Niemiecki rząd nie przewiduje pieniędzy dla polskich ofiar III Rzeszy. „FAZ” ujawnia szczegóły

Friedrich Merz odwrócony tyłem obok flagi z godłem Niemiec
Źródło: PAP/EPA | Autor: CLEMENS BILAN | Licencja: Umowa licencyjna | Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Polacy będący ofiarami niemieckiej okupacji znajdują się często pod koniec życia w trudnych warunkach materialnych. Rząd Niemiec, pomimo obietnic zbadania takiej możliwości, nie przewidział w projekcie budżetu na 2027 r. środków na humanitarną pomoc dla nich - przypomina dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Co musisz wiedzieć:
  • Niemiecki rząd nie przewidział w projekcie budżetu na 2027 rok pieniędzy na pomoc humanitarną dla polskich ofiar III Rzeszy.
  • Informuje o tym dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, podkreślając, że nawet przychylni tej inicjatywie posłowie Bundestagu nie spodziewają się zmian przed uchwaleniem budżetu.
  • Wiele żyjących ofiar niemieckiej okupacji znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Jak podkreśla Jakub Deka, szef Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, chodzi nie o odszkodowania, lecz o wsparcie humanitarne dla starszych, często schorowanych i samotnych osób.
  • W 2025 roku niemiecki rząd zapowiedział zbadanie możliwości udzielenia dodatkowego wsparcia. Na początku 2026 roku pojawiła się propozycja wypłat w wysokości 10 tys. zł rocznie na osobę, ale nie została zrealizowana. Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie zapowiada dalsze starania o pomoc.

Niemiecki rząd nie znalazł pieniędzy dla polskich ofiar

„W projekcie budżetu na rok 2027 niemiecki rząd ponownie nie przewidział pieniędzy dla żyjących w Polsce ofiar III Rzeszy” – pisze Stefan Locke w środę na łamach „FAZ”. Jak podkreślił, nawet pozytywnie nastawieni do tej sprawy posłowie Bundestagu uważają, że zmiany przed ostatecznym uchwaleniem budżetu są raczej nieprawdopodobne.

„Nie chodzi o odszkodowania, ale o pomoc humanitarną – cytuje dziennik Jakuba Dekę, przewodniczącego Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.

Locke wyjaśnia, że Fundacja posiada archiwum zawierające informacje o wszystkich polskich ofiarach nazistowskiej wojny i okupacji. „FAZ” przypomina, że po zjednoczeniu kraju, w 1990 r. niemiecki rząd przekazał Polsce jednorazowo 500 mln marek jako „gest wobec ofiar”.

„Pieniądze szybko się skończyły” – pisze „FAZ”. Każda z 800 tys. ofiar otrzymała kilkaset marek, przy czym byli więźniowie obozów koncentracyjnych otrzymali wyższe wypłaty, niż byli robotnicy przymusowi.

W 2000 r. pół miliona Polaków otrzymało świadczenia z Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość. Byli więźniowie obozów po 15 tys. marek, robotnicy przymusowi w przemyśle 4400 marek, a robotnicy rolni - 2200 marek. Beneficjenci świadczeń musieli zrezygnować z dalszych roszczeń – zaznaczył Locke.

"Dzisiaj nie chodzi o roszczenia"

„Dzisiaj nie chodzi o roszczenia. Ci ludzie widzą w nas organizację pomocową, ponieważ trudno im wyżyć z niskich emerytur” - cytuje ponownie Dekę „FAZ”.

Jego zdaniem jedną z przyczyn biedy jest praca przymusowa. Wiele osób nie mogło chodzić do szkoły, studiować lub wyuczyć się zawodu. „Widzimy, że tym biednym, chorym i samotnym ludziom trochę więcej pieniędzy ułatwiłoby ostatnie miesiące życia” – mówi szef Fundacji Pojednanie.  

„To zawstydzające i niedopuszczalne”

„FAZ” przypomina, że niemiecki rząd zapowiedział w 2025 r., iż „zbada możliwość” wsparcia dla tej kategorii ofiar. Premier Donald Tusk oświadczył wówczas, że jeżeli Niemcy nie podejmą szybko decyzji, to rząd rozważy, czy Polska z własnych środków pomoże ofiarom.

Locke zwraca uwagę, że na początku tego roku mowa była kwocie 10 tys. złotych rocznie na osobę, „ale i z tego nic nie wyszło”.  

Zwlekanie z humanitarnym gestem jest „zawstydzające i niedopuszczalne” – cytuje polsko-niemiecką Grupę Kopernik „FAZ”. „Nie tracimy nadziei, chociaż widzimy, że szanse są niewielkie” – mówi Deka. „Dopóki żyją ofiary, będziemy apelować o pomoc dla nich” – zapewnia szef Fundacji w rozmowie z „FAZ”. (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.10.2026 19:06
Źródło: PAP/opracowanie własne