Rosja uderzyła w region zamieszkany przez Węgrów. Rząd Magyara reaguje

- Węgry wezwały ambasadora Rosji do MSZ.
- Rosyjskie drony uderzyły w Zakarpacie.
- Budapeszt mówi o „najpoważniejszym ataku” od początku wojny.
Budapeszt reaguje po rosyjskim ataku
Premier Węgier Peter Magyar poinformował, że szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orban wezwała na czwartek ambasadora Rosji w Budapeszcie. Powodem jest środowy atak Rosji na ukraińskie Zakarpacie.
Region położony na zachodzie Ukrainy zamieszkuje liczna mniejszość węgierska. Według ukraińskich mediów decyzja władz w Budapeszcie jest pierwszym takim działaniem wobec Rosji od początku pełnoskalowej wojny.
„Z pełną stanowczością potępiamy ten atak”
Po pierwszym posiedzeniu swojego rządu premier Magyar przekazał, że Węgry jednoznacznie potępiają rosyjski nalot.
– Węgierski rząd z pełną stanowczością potępia rosyjski atak na Zakarpacie – powiedział szef rządu.
Premier ocenił również, że środowy nalot był „najpoważniejszym atakiem na Zakarpacie od początku pełnoskalowej wojny”.
Wcześniej głos zabrała także szefowa MSZ Anita Orban.
– Zdecydowanie potępiamy ten atak. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszym konsulem generalnym w Ukrainie – oświadczyła minister.
Jak przekazała, jeden z rosyjskich dronów trafił w stację transformatorową w pobliżu miasta Swalawa. Węgierskie media podały z kolei, że rosyjskie bezzałogowce pojawiły się także w rejonie Mukaczewa i Użhorodu.
Ponad 100 tys. Węgrów mieszka na Zakarpaciu
Zakarpacie od lat pozostaje szczególnie ważnym regionem dla Budapesztu. Według dostępnych danych mieszka tam ponad 100 tys. przedstawicieli mniejszości węgierskiej.
Rosyjski atak wywołał więc duże poruszenie zarówno wśród polityków, jak i węgierskich mediów, które szeroko relacjonowały sytuację po nalotach.
Rosja wysłała setki dronów nad Ukrainę
Ukraińskie władze przekazały, że głównym celem rosyjskich ataków była infrastruktura energetyczna i kolejowa.
„Wróg umyślnie atakuje infrastrukturę cywilną, dzielnice mieszkaniowe i logistykę. Jednym z kluczowych celów ataków były ukraińskie koleje. W obiekty kolejowe na zachodzie, północy i w centrum Ukrainy uderzono 23 razy” – poinformował wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba.
Do godziny 17.30 czasu polskiego ukraińska armia odnotowała ponad 750 rosyjskich dronów, które znalazły się nad terytorium Ukrainy. Eksperci i politycy ostrzegają, że kolejne ataki mogą nastąpić także w nocy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał wcześniej, że w wyniku środowych nalotów zginęło sześć osób, a dziesiątki zostały ranne, w tym dzieci.
Komentarze
Rosjanie traktują swoich żołnierzy jak zwierzęta? Afera konserwowa w rosyjskim wojsku
Ukraina uderzyła w strategiczne rosyjskie zakłady przemysłowe

Podwójna gra Orbana? Tisza ujawnia tajne plany ośrodka dla migrantów

Kongres Fideszu przedłużył o rok mandat przewodniczącego partii Viktorowi Orbanowi

USA bombardują Iran drugą noc z rzędu. Teheran grozi odwetem








