Szwecja przygotowuje się na potencjalny atak Rosji

- Szwecja ostrzega przed zagrożeniem ze strony Rosji – naczelny dowódca sił zbrojnych gen. Michael Claesson apeluje do społeczeństwa o gotowość psychiczną na możliwe działania Rosji.
- Najbardziej prawdopodobnym zagrożeniem jest wojna hybrydowa, obejmująca sabotaż, cyberataki, dezinformację, zakłócanie GPS oraz ataki na infrastrukturę krytyczną.
- Nie wyklucza się ograniczonych działań wojskowych, np. operacji sił specjalnych lub wykorzystania uzbrojonych dronów do testowania reakcji państw NATO.
- Powodem wzrostu obaw są m.in. rosyjskie działania na Bałtyku, aktywność tzw. floty cieni oraz niedawny incydent z rosyjską rakietą, która spadła na terytorium Polski.
Dlaczego teraz?
Naczelny dowódca szwedzkich sił zbrojnych, gen. Michael Claesson na łamach gazety „Svenska Dagbaldet” zaapelował we wtorek do Szwedów, aby byli gotowi mentalnie na atak Rosji. Powodem obaw jest m.in. upadek w ubiegłym tygodniu w Polsce rosyjskiej rakiety.
Co zmieniło sytuację?
• Szwecja została pełnoprawnym członkiem NATO, co zwiększyło jej znaczenie strategiczne na Bałtyku.
• Rosja coraz częściej wykorzystuje tzw. flotę cieni oraz działania hybrydowe.
• W regionie odnotowano więcej incydentów dotyczących infrastruktury krytycznej i zakłóceń sygnału GPS.
• Państwa NATO zwiększyły obecność wojskową w regionie Morza Bałtyckiego.
Claesson wskazał przede wszystkim na ryzyko sabotażu, „które jest całkowicie oczywiste dla wszystkich państw wspierających Ukrainę”. Naczelny dowódca nie wykluczył jednak operacji wojskowych, na przykład z udziałem sił specjalnych i na mniejszą skalę.
Bardziej dlatego, że chcą obserwować, mierzyć i testować nasze wzorce reakcji. Zarówno polityczne, jak i wojskowe
– podkreślił.
Generał zapewnił, że „luki w szwedzkich systemach są stale wyszukiwane i identyfikowane”.
Możliwe scenariusze
Claesson jako przykład „bardziej spiskowego scenariusza” podał możliwość znalezienia w kontenerze w porcie w Goeteborgu kilku rojów zaprogramowanych dronów z „jakąś formą uzbrojenia”. Według generała mniej spiskowy scenariusz, to wojna hybrydowa.
Powolne, ale celowe podważanie naszego politycznego środowiska decyzyjnego, zaufania do europejskich sił zbrojnych i systemów politycznych, aby obciążyć społeczeństwo sabotażem i operacjami w środowisku informacyjnych. Chcą, abyśmy stracili wiarę we własną zdolność do zapewnienia sobie swobody działania
– zaznaczył.
Czy Polsce również grozi podobny scenariusz?
Polska i Szwecja należą do NATO oraz leżą w regionie Morza Bałtyckiego, dlatego oba państwa monitorują podobne zagrożenia związane z działaniami hybrydowymi, sabotażem czy próbami zakłócania infrastruktury krytycznej.
Jak wygląda wojna hybrydowa?
Wojna hybrydowa polega na osłabianiu przeciwnika bez otwartego konfliktu zbrojnego, przy wykorzystaniu działań militarnych, cybernetycznych, informacyjnych i gospodarczych. Jej narzędzia to:
- cyberataki
- dezinformacja
- sabotaż infrastruktury
- zakłócanie GPS
- uszkadzanie kabli podmorskich
Główne problemy
Szefowa operacji w szwedzkich siłach zbrojnych, wiceadmirał Ewa Skoog Haslum, wyraziła pogląd że obecnie największym problemem jest interpretacja informacji. Jako przykład podała upadek rosyjskiej rakiety w Polsce.
Czy to był błąd nawigacyjny, czy celowe działanie, aby sprawdzić nasze reakcje? Co zrobić, jeśli się powtórzy?
– zapytała.
Claesson wezwał do uświadomienia sobie, że „Rosja posiada długofalowe cele strategiczne, które są antagonistyczne”.
Plan Szwecji
Haslum zapewniła, że Szwecja „jest gotowa i ma plan” na eskalację ze strony Rosji na Morzu Bałtyckim w związku ze zmianą taktyki w posługiwaniu się flotą cieni. Flota cieni to sieć tankowców wykorzystywanych do omijania sankcji i transportu rosyjskiej ropy. Gazeta „Svenska Dagbaldet” przypomniała, że po zajęciu wiosną przez szwedzką straż przybrzeżną kilku jednostek pływających pod fałszywą banderą, tankowce zaczęły pływać pod rosyjską banderą. Jak pisały media, jednostki są często ochraniane przez uzbrojony personel lub eskortowane przez rosyjskie okręty wojenne.
Rząd Szwecji pod koniec lipca przyjął pierwszą w historii strategię obrony psychologicznej. Po rosyjskim pełnoskalowym ataku na Ukrainę w 2022 r. zdecydowano o przywróceniu działającego podczas zimnej wojny Urzędu ds. Obrony Psychologicznej.
Incydent z rosyjską rakietą
Ostrzeżenia szwedzkich wojskowych pojawiają się kilka dni po incydencie z rosyjską rakietą, która spadła na terytorium Polski. Choć nie było ofiar, wydarzenie ponownie wywołało dyskusję o bezpieczeństwie państw NATO oraz gotowości do reagowania na podobne sytuacje.
Do incydentu doszło podczas zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na Ukrainę w nocy z 29 na 30 lipca 2026 r. Rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 spadła na terytorium Polski w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Eksperci ustalili, że została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 r. w fabryce pod Moskwą. Nie odnotowano ofiar.
Wypowiedzi szwedzkich wojskowych wpisują się w obserwowany od kilku lat trend wzmacniania odporności państw nordyckich na działania hybrydowe. Po przystąpieniu do NATO Szwecja znacząco zwiększyła współpracę wojskową z sojusznikami oraz rozwija systemy reagowania na zagrożenia poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego.
Informacje pochodzą z wypowiedzi przedstawicieli szwedzkich sił zbrojnych opublikowanych przez dziennik „Svenska Dagbladet” oraz oficjalnych komunikatów dotyczących bezpieczeństwa regionu Morza Bałtyckiego.
Komentarze
UE ogłasza przetarg na budowę gigafabryk AI. Polska wśród zainteresowanych państw

Tusk: Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym

Jest oferta Ukrainy dla Polski. MiG-i w zamian za drony

Karol Nawrocki spotkał się z Garrim Kasparowem. Rozmowa w Pałacu Prezydenckim

Nagłe spotkanie Tusk–Zełenski. Jest komunikat







