Rok Waldemara Żurka. Minister sprawiedliwości walczy o przetrwanie

- "Rzeczpospolita" ocenia, że po roku urzędowania Waldemar Żurek nie usprawnił sądów ani nie wyprowadził wymiaru sprawiedliwości z kryzysu.
- Kluczowe reformy dotyczące neosędziów i Krajowej Rady Sądownictwa utknęły lub zostały zablokowane.
- Według dziennika pozycja ministra w rządzie osłabła, a Żurek "walczy o przetrwanie" na stanowisku.
Minął rok od ogłoszenia nominacji Waldemara Żurka na stanowisko ministra sprawiedliwości. Czwartkowa "Rzeczpospolita" podsumowuje ten okres, oceniając, że "sukcesu nie było".
Według dziennika szefowi resortu nie udało się usprawnić pracy sądów ani wyprowadzić wymiaru sprawiedliwości z poważnego kryzysu.
Rok Waldemara Żurka w Ministerstwie Sprawiedliwości
23 lipca 2025 roku premier Donald Tusk przedstawił skład rządu po rekonstrukcji. Jedną z ogłoszonych zmian było powierzenie kierowania Ministerstwem Sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi.
Waldemar Żurek został formalnie powołany na stanowisko 24 lipca 2025 roku. Zastąpił Adama Bodnara, który kierował resortem od grudnia 2023 roku.
Po roku od rekonstrukcji rządu dziennik "Rzeczpospolita" wystawił ministrowi krytyczną ocenę.
Szefowi resortu sprawiedliwości nie udało się usprawnić sądów i wyprowadzić Temidy z poważnego kryzysu. Pozostaje czekanie na przełom
– napisano w artykule.
Dziennik ocenił również, że pozycja Waldemara Żurka w rządzie zmalała, a minister "walczy o przetrwanie" na stanowisku.
Reformy wymiaru sprawiedliwości bez przełomu
Wśród najważniejszych problemów, którymi miał zająć się Waldemar Żurek, "Rzeczpospolita" wymieniła status tzw. neosędziów oraz przyszłość Krajowej Rady Sądownictwa.
Jak podsumował dziennik, "pierwsza ustawa utknęła jednak w Sejmie, a drugą zawetował prezydent".
Według "Rzeczpospolitej" ministrowi udało się natomiast przeprowadzić zmiany związane z obsadzeniem Krajowej Rady Sądownictwa.
Obronną ręką udało się jednak wyjść ze sprawy KRS, której skład obsadzono po tzw. prawyborach dokonanych wśród sędziów. Rada działa, choć krytycy zarzucają, że zasiadają w niej niemal wyłącznie członkowie jednej frakcji sędziowskiej
– napisano w dzienniku.
"Jeszcze większy zamęt" w Trybunale Konstytucyjnym
Przełomu oczekiwano również w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Zamiast poprawy sytuacji w instytucji, zdaniem "Rzeczpospolitej", panuje tam obecnie "jeszcze większy zamęt".
Krytyczna ocena działalności ministra dotyczy również przedłużających się postępowań sądowych. Obywatele nadal mają długo czekać na rozstrzygnięcia, a wymiar sprawiedliwości pozostaje pogrążony w wewnętrznych sporach.
Minister sprawiedliwości nadal prokuratorem generalnym
Dziennik zwrócił również uwagę na brak zapowiadanego przed wyborami rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Obie funkcje nadal sprawuje Waldemar Żurek. Według "Rzeczpospolitej" oznacza to, że jedna z ważniejszych zapowiedzi dotyczących zmian w wymiarze sprawiedliwości nie została dotychczas zrealizowana.
Komentarze
Afera w Szpitalu Południowym. Gdyby to się działo za PiS…

Prokuratura wróci do spraw zgonów w Szpitalu Południowym. Żurek przyznaje, że wcześniej już do niej trafiały

Polkę znaleziono martwą. Tropiła afery związane z wpływowymi politykami

Media: Żurek odwołał żonę Zbigniewa Boguckiego








