Szukaj
Konto

Spór o budżet TK. Święczkowski: Nie poddam się szantażowi Tuska czy Żurka

Bogdan  Święczkowski - zdjęcie wygenerowane przez AI
Źródło: ChatGPT | Autor: ChatGPT | Bogdan Święczkowski - zdjęcie wygenerowane przez AI
W projekcie budżetu państwa na 2027 r. nie ujęto dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że przekazany resortowi dokument nie spełniał ustawowych wymogów, ponieważ plan finansowy TK powinno uchwalić Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie wie, czy podejmie trzecią próbę zwołania Zgromadzenia. Zapewnia jednocześnie, że nie podda się – jak to określił – „szantażowi Tuska czy Żurka”.
Co musisz wiedzieć:
  • Bogdan Święczkowski dwukrotnie próbował zwołać Zgromadzenie Ogólne w sprawie budżetu – 24 czerwca i 14 lipca.
  • Prezes TK nie przesądza, czy podejmie trzecią próbę. Ocenia sytuację jako próbę „szantażu i zastraszenia” TK. To stanowisko Święczkowskiego.
  • Spór wiąże się również ze statusem czterech osób wybranych przez Sejm do TK, od których prezydent nie odebrał ślubowania w Pałacu Prezydenckim.

Dlaczego budżetu TK nie ma w projekcie?

Pod koniec sierpnia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował, że w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki TK. Stało się tak, gdyż - jak tłumaczył resort - do ministra finansów przekazana została informacja niespełniająca wymogów wynikających z przepisów o pracach przed Trybunałem.

Zgodnie z ustawą projekt dochodów i wydatków TK przygotowuje dyrektor Kancelarii Trybunału i przedstawia go prezesowi TK, natomiast jego uchwalenie należy do Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału. Minister finansów włącza następnie uchwalony projekt do projektu budżetu państwa.

Ministerstwo Finansów twierdzi, że przekazana mu informacja nie spełniała tych wymogów, ponieważ Zgromadzenie Ogólne nie przyjęło planu.

Apel wybranych przez Sejm na sędziów

W tym tygodniu siedmioro osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału w tej kadencji wezwało Święczkowskiego do „jak najszybszego” zwołania Zgromadzenia Ogólnego sędziów w celu uchwalenia projektu budżetu Trybunału na przyszły rok. Zaapelowali oni o przeprowadzanie tych obrad z udziałem wszystkich wybranych przez Sejm sędziów TK. Dotychczas do czynnego udziału w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego dopuszczani byli bowiem jedynie sędziowie, od których ślubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki.

Stanowisko prezesa TK

Prezes TK był pytany w czwartek w TV Republika, czy zamierza zwołać posiedzenie z udziałem wszystkich siedmiorga sędziów wybranych w tej kadencji przez Sejm.

Ja nie mogę tego zrobić

- odparł Święczkowski. Mówił, że „zgodnie z artykułem 6 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w Zgromadzeniu Ogólnym sędziów Trybunału biorą udział tylko i wyłącznie sędziowie, którzy złożyli ślubowanie wobec pana prezydenta”.

Prezes TK przypomniał, że sytuacja czworga sędziów wybranych przez Sejm w marcu - tj. Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Krystiana Markiewicza - pozostaje wciąż przedmiotem sporu kompetencyjnego. Wskazał, że sędziowie ci nie nawiązali stosunku służbowego, w związku z czym, w rozumieniu przywołanego przez niego artykułu, „nie są sędziami” TK i „nie mogą jako sędziowie brać udziału w Zgromadzeniu Ogólnym”. Zastrzegł jednocześnie, że mogą oni „hipotetycznie” uczestniczyć w Zgromadzeniu jako goście. 14 lipca w tym charakterze na posiedzenie Zgromadzenia wpuszczeni zostali sędziowie Taborowski oraz Korwin-Piotrowska.

Spór o status czterech osób wybranych do TK

Wybrani przez Sejm w marcu sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także wybrany w czerwcu na taką samą funkcję Sławomir Patyra, złożyli na zaproszenie prezydenta ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Takiego zaproszenia nie otrzymało czworo pozostałych sędziów wybranych w tej kadencji przez Sejm - złożyli więc oni ślubowanie w Sejmie. Ich sytuacja pozostaje wciąż przedmiotem sporu. Od kwietnia br. na rozpatrzenie przez TK oczekuje m.in. wniosek prezydenta Nawrockiego ws. sporu kompetencyjnego w związku ze ślubowaniem tych czworga sędziów TK.

Święczkowski przypomniał, że dwukrotnie zwołał Zgromadzenie Ogólne w sprawie budżetu na przyszły rok. Miało to miejsce 24 czerwca i 14 lipca. Prezes TK podkreślił, że jedno z posiedzeń zostało „zakłócone przez dwie osoby, które nie zostały zaproszone, a wtargnęły na teren Zgromadzenia Ogólnego”. Drugie zaś - jak mówił - nie odbyło się wobec zachowania sędziego Dariusza Szostka i sędzi Magdaleny Bentkowskiej, którzy opuścili Zgromadzenie Ogólne, zrywając tym samym kworum. Podkreślił, że sędziowie ci mają obowiązek uczestniczenia w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego.

Prezes TK: Nie poddam się szantażowi

Jeżeli nie będzie pieniędzy dla sędziów, dla pracowników na funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, to jest tylko i wyłącznie odpowiedzialność pani sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, którzy wyszli ze Zgromadzenia Ogólnego

- mówił prezes Trybunału. Powiedział, że nie wie, czy podejmie „jeszcze kolejną próbę zwołania Zgromadzenia Ogólnego, trzeci raz”.

Nie wiem. Być może podejmę, a być może nie

- mówił Święczkowski.

Ja się nie dam zastraszyć i nie poddam się żadnemu szantażowi (Donalda) Tuska czy (Waldemara) Żurka

- dodał.

Święczkowski określa więc brak ujęcia finansów TK w projekcie budżetu jako element nacisku na Trybunał. Ministerstwo Finansów przedstawia inną przyczynę tej sytuacji – wskazuje na niespełnienie ustawowych wymogów dotyczących uchwalenia planu dochodów i wydatków TK.

„TK będzie funkcjonował”

Prezes TK zaznaczył, że „Trybunał Konstytucyjny tak czy inaczej będzie funkcjonował”. Zastrzegł, że nie będzie zwracał się o finansowanie TK z rezerwy celowej czy ogólnej, żeby nikt nie zarzucał mu, że będzie „ograniczał niezależność trybunału konstytucyjnego jako najważniejszego elementu władzy sądowniczej oraz żeby Tusk nie wpływał na niezawisłość sędziów TK”.

Dopytywany, jak zamierza zapewnić funkcjonowanie instytucji, jeśli ta zostanie pozbawiona finansowania, Święczkowski odparł, że „zapewne będą kierowane pozwy w stosunku do Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Finansów”.

Co do pracowników, będziemy się starać, żeby ich nie zwalniać, natomiast zobaczymy, jak to się zakończy

- mówił prezes TK.

Dodał, że stoi na stanowisku, że „jednak w polskim parlamencie jakiś zdrowy rozsądek zwycięży”.

Być może zwycięży zdrowy rozsądek u sędzi Bentkowskiej, u sędziego Szostka, u sędziego Patyry, że jednak to Zgromadzenie Ogólne uda się przeprowadzić

- dodał.

Ja jestem też przygotowany na to, że będę sam siedział w Trybunale Konstytucyjnym. Mnie stać, mam oszczędności

- mówił Święczkowski.

Biorąc pod uwagę sytuację w Polsce, mocno z małżonką oszczędzaliśmy, więc jakoś te dziesięć miesięcy, czy rok czasu przeżyjemy. (...) To się oczywiście odbije na naszych relacjach zapewne, ale przeżyjemy

- żartował.

Zaznaczył, że taka sytuacja najgorzej odbiłaby się jednak „na Polkach i Polakach”.

Trybunał najprawdopodobniej wtedy nie będzie mógł orzekać, podejmować decyzji w zakresie naszych praw i obowiązków

- wskazał Święczkowski. Zaznaczył ponadto, że obecna sytuacja jest próbą „szantażu i zastraszenia sędziów Trybunału”, a także jego samego, jako prezesa tej instytucji.

Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, projekt dochodów i wydatków przygotowuje dyrektor Kancelarii Trybunału i przedstawia go prezesowi TK. Uchwalenie projektu dochodów i wydatków Trybunału to kompetencja Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK; projekt dochodów i wydatków Trybunału minister finansów publicznych włącza do projektu budżetu państwa.

Co dalej?

Święczkowski nie przesądził, czy po raz trzeci zwoła Zgromadzenie Ogólne w celu przyjęcia planu finansowego TK na 2027 r. Brak ujęcia dochodów i wydatków Trybunału w rządowym projekcie nie kończy jednak procesu budżetowego – projekt ustawy będzie przedmiotem prac parlamentarnych. Jednocześnie pozostaje nierozstrzygnięty spór dotyczący udziału w Zgromadzeniu Ogólnym czterech osób wybranych przez Sejm do TK.

 

Komentarzy: 1
Data publikacji: 03.09.2026 16:08
Źródło: PAP