Szukaj
Konto

Były śledczy LKA ostrzega po wyborach w Berlinie. „Ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa”

Liderki partii Die Linke po zakończeniu konferencji prasowej
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/CLEMENS BILAN | Licencja: PAP/EPA | Liderki partii Die Linke po zakończeniu konferencji prasowej
„Mamy ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa, jeśli politycy Lewicy obejmą tutaj kierownicze stanowiska” – ostrzega w rozmowie z WELT ekspert ds. przestępczości Klaus Nachtigall. Jego wypowiedź pojawiła się w kontekście sytuacji politycznej po wyborach w Berlinie. Nachtigall wskazuje przede wszystkim na problem przestępczości klanowej i twierdzi, że próby przenikania takich środowisk do struktur policji nie są już wyłącznie hipotetycznym zagrożeniem. Są to jednak oceny eksperta, a nie ustalenia wskazujące, że przejęcie określonych stanowisk przez Die Linke samo w sobie doprowadzi do pogorszenia bezpieczeństwa.
Co musisz wiedzieć:
  • Die Linke wygrała wybory w Berlinie z wynikiem 25,7 proc.
  • Nie ma jeszcze przesądzonego składu przyszłej koalicji ani podziału stanowisk.
  • Klaus Nachtigall ostrzega przed ewentualnym wpływem Die Linke na politykę bezpieczeństwa.
  • Ekspert wskazuje m.in. na przestępczość klanową i ryzyko infiltracji struktur państwa.
  • Jego wypowiedź jest oceną; nie dowodzi, że udział Die Linke w rządzie doprowadzi do wzrostu przestępczości.

Die Linke wygrała wybory do berlińskiej Izby Deputowanych, zdobywając według wstępnych oficjalnych wyników 25,7 proc. głosów. CDU uzyskała 18,8 proc., AfD 16,3 proc., Zieloni 14,3 proc., a SPD 12,1 proc.

Wyniki wyborów w Berlinie wywołały w Niemczech dyskusję nie tylko o przyszłym układzie politycznym w stolicy, ale również o bezpieczeństwie.

W rozmowie z WELT szczególnie mocną opinię przedstawił ekspert ds. przestępczości Klaus Nachtigall.

Mamy ogromne ryzyko dla bezpieczeństwa, jeśli politycy Lewicy obejmą tutaj kierownicze stanowiska

– stwierdził.

WELT przedstawia Nachtigalla jako eksperta ds. przestępczości i podkreśla, że jego ostrzeżenie dotyczy ewentualnego udziału Die Linke w sprawowaniu władzy w Berlinie.

Ostrzeżenie przed przestępczością klanową

Jednym z głównych tematów wypowiedzi Nachtigalla jest tzw. przestępczość klanowa, od lat będąca przedmiotem debaty dotyczącej bezpieczeństwa w Berlinie. Nachtigall twierdzi, że przypadki powiązań osób ze środowisk klanowych z funkcjonariuszami nie są wyłącznie hipotetyczne. Dostępne publicznie dane nie pozwalają jednak mówić o systemowym przejęciu czy infiltracji berlińskiej policji.

WELT streszcza jego stanowisko następująco: infiltracja policji przez klany jest już rzeczywistością, choć jest to – według Nachtigalla – „zjawisko, o którym niechętnie się mówi”.

Co mówią dane o przestępczości klanowej w Berlinie?

Według najnowszego oficjalnego raportu policji Berlina do zjawiska przestępczości klanowej przypisywano 685 osób. W 2025 r. 342 podejrzanym powiązanym z tym środowiskiem przypisano 952 przestępstwa. Liczba przestępstw wzrosła o 12 proc. rok do roku.

Niemieckie służby używają pojęcia Clankriminalität wobec określonego typu przestępczości powiązanej z rozbudowanymi strukturami rodzinnymi. Nie oznacza ono, że członkowie danej rodziny czy społeczności są automatycznie podejrzani o przestępstwa.

Co Die Linke proponuje w polityce bezpieczeństwa?

Obawy Nachtigalla należy rozpatrywać również w kontekście programu samej Die Linke dotyczącego policji, bezpieczeństwa i nadzoru państwa. Partia od lat prezentuje stanowisko zdecydowanie krytyczne wobec rozszerzania kompetencji służb i wykorzystywania przez państwo nowych narzędzi inwigilacji.

W swoich dotychczasowych dokumentach programowych Die Linke sprzeciwia się m.in. wykorzystywaniu przez państwo oprogramowania szpiegującego do przełamywania szyfrowanej komunikacji, automatycznemu rozpoznawaniu twarzy w przestrzeni publicznej oraz profilowaniu obywateli za pomocą części systemów wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Partia krytycznie odnosi się również do militaryzacji polityki bezpieczeństwa. W jej dokumentach programowych bezpieczeństwo przedstawiane jest szerzej – nie tylko jako problem policji czy wojska, ale również polityki społecznej, gospodarczej i mieszkaniowej.

Nie oznacza to jednak samo w sobie, że polityka Die Linke prowadziłaby do zwiększenia przestępczości. Taki związek jest oceną przedstawioną przez krytyków partii i wymagałby osobnych danych pozwalających ocenić skutki konkretnych rozwiązań.

Bezpieczeństwo staje się elementem powyborczej debaty

Wypowiedź Nachtigalla pokazuje, że po wyborach spór dotyczący przyszłości Berlina będzie obejmował nie tylko mieszkalnictwo, transport czy politykę społeczną. Jednym z tematów będzie również policja i bezpieczeństwo wewnętrzne.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera pytanie, jakie stanowiska przypadną przedstawicielom Die Linke oraz jaki wpływ partia uzyska na politykę bezpieczeństwa stolicy.

Na razie nie wiadomo, jaki układ koalicyjny powstanie w Berlinie ani czy Die Linke obejmie stanowiska odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne.

Do czasu publikacji nie znaleźliśmy odpowiedzi Die Linke tę konkretną wypowiedź Nachtigalla.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2026 21:31
Źródło: Die Welt