Ujawniono dokument ws. Sopińskiego. "Tego Żurek nie chciał wam pokazać"

- Janusz Cieszyński ujawnił dokument dotyczący próby przekazania Michałowi Sopińskiemu korespondencji w Karpaczu.
- To oświadczenie pracownicy punktu informacyjnego Forum Ekonomicznego.
- Z dokumentu wynika, że to ona miała telefonicznie przekazać Sopińskiemu, że funkcjonariusze chcą się z nim spotkać.
- Cieszyński twierdzi, że właśnie na tej relacji oparto ustalenia dotyczące odmowy odbioru korespondencji.
Cieszyński ujawnia dokument z Karpacza
W sprawie sporu wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości pojawił się nowy dokument. Poseł Rozwój Plus Janusz Cieszyński opublikował na platformie X oświadczenie dotyczące wydarzeń z 9 września w Karpaczu.
Ujawniam dokumenty, których nie chciał Wam pokazać Waldemar Żurek. W Rozwój Plus dotarliśmy do notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej w sprawie AWS. Całość opiera się na... relacji pracownika punktu informacyjnego Forum w Karpaczu
– napisał Cieszyński.
Co wynika z ujawnionego oświadczenia?
Dokument datowany jest na 10 września. Jego autorką jest pracownica punktu informacyjnego, która opisuje wydarzenia z poprzedniego wieczoru.
Według jej relacji około godz. 19:50 rozmawiała telefonicznie z Michałem Sopińskim. Miała poinformować go, że funkcjonariusze proszą o spotkanie przy recepcji w celu przekazania korespondencji urzędowej.
Pan dr. Sopiński powiedział że nie odbierze korespondencji i nie spotka się z funkcjonariuszami
– czytamy w oświadczeniu.
Kluczowy szczegół w sporze o doręczenie
Ujawniony przez Cieszyńskiego dokument nie opisuje bezpośredniej rozmowy Sopińskiego z funkcjonariuszami. Wynika z niego, że informację o oczekujących na niego funkcjonariuszach miała przekazać mu telefonicznie pracownica punktu informacyjnego.
To właśnie ten szczegół może mieć znaczenie w trwającym sporze. Ministerstwo Sprawiedliwości utrzymuje, że Sopiński odmówił przyjęcia korespondencji, co – zdaniem resortu – oznacza jej skuteczne doręczenie. Sam Sopiński od początku twierdzi, że nikt nie spotkał się z nim osobiście i nie próbował bezpośrednio wręczyć mu decyzji.
Ejchart mówiła o skutecznym doręczeniu
W czwartek wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart przekonywała, że funkcjonariusze Służby Więziennej przyjechali do Karpacza z podpisaną korespondencją i upoważnieniem do jej doręczenia. Według niej Sopiński za pośrednictwem recepcji poinformował, że nie zejdzie i nie odbierze dokumentów.
Sopiński stanowczo temu zaprzeczył, podkreślając, że nikt osobiście się z nim nie spotkał i nikt bezpośrednio nie próbował wręczyć mu decyzji. To właśnie na tym tle doszło dzień wcześniej do ostrego starcia między Sopińskim a kierownictwem resortu sprawiedliwości.
Czy Michałowi Sopińskiemu skutecznie doręczono decyzję o odwołaniu? Analiza prawna
Spór wokół odwołania dr. Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości ma dziś wymiar znacznie szerszy niż personalny. W analizie prawnej opublikowanej na Tysol.pl zwrócono uwagę, że art. 47 Kodeksu postępowania administracyjnego odnosi się do odmowy przyjęcia pisma.
Istotne jest więc nie samo to, czy Sopiński odmówił zejścia do recepcji lub spotkania z funkcjonariuszami, lecz czy miał możliwość zapoznania się z faktem doręczania konkretnego dokumentu i świadomie odmówił jego przyjęcia.
Komentarze
SN: Korneluk nie jest Prokuratorem Krajowym. Ekspert analizuje konsekwencje

Afera Zondacrypto. Są kolejne zatrzymania
Waldemar Żurek: „Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa”

Mec. Lewandowski rzuca wyzwanie Żurkowi. W tle ucieczka Romanowskiego i afera Zondacrypto



