Szukaj
Konto

"Niemiecki sąd wymierzył potężny cios w resort Waldemara Żurka"

Waldemar Żurek
Źródło: PAP/Radek Pietruszka | Waldemar Żurek
Niemiecki sąd odmówił wydania Polsce 60-letniego Polaka ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania. "To potężny cios w Ministerstwo Sprawiedliwości Waldemara Żurka" – ocenia mecenas Bartosz Lewandowski.
Co musisz wiedzieć:
  • Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie odmówił wydania Polsce 60-letniego Polaka ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania.
  • Niemiecki sąd wskazał na podejrzenie "systemowych braków" w polskim więziennictwie i zbyt ogólne zapewnienia polskich władz.
  • Mec. Bartosz Lewandowski ocenił, że decyzja sądu może mieć znaczenie dla spraw Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego.

Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie odmówił wydania Polsce 60-letniego Polaka ściganego na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Po decyzji niemieckiego sądu mężczyzna został zwolniony z aresztu ekstradycyjnego.

Niemiecki sąd odmówił wydania Polsce 60-letniego Polaka

Sprawę opisała Deutsche Welle. Chodzi o 60-letniego Polaka poszukiwanego przez polskie władze Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna był ścigany w związku z postępowaniem dotyczącym handlu substancjami odurzającymi na skalę przemysłową.

Na wniosek o ekstradycję mężczyzna trafił w Niemczech do aresztu ekstradycyjnego. Sąd pierwszej instancji zgodził się wcześniej na jego wydanie Polsce, jednak 60-latek odwołał się od tej decyzji.

Argumentował, że w Polsce grożą mu nieludzkie warunki

Według relacji Deutsche Welle mężczyzna twierdził, że w polskim więzieniu może zostać narażony na nieludzkie oraz zagrażające życiu warunki. Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie podzielił tę argumentację.

W uzasadnieniu wskazano na podejrzenie występowania "systemowych braków" w polskim systemie więziennictwa oraz warunków niespełniających standardów praw człowieka.

Sąd: zapewnienia polskich władz zbyt ogólne

Niemiecki sąd uznał, że zapewnienia przedstawione przez polskie władze były zbyt ogólne i nie dawały gwarancji, że poszukiwany trafi do zakładu karnego spełniającego wymogi humanitarne.

W efekcie ekstradycję uznano za niedopuszczalną, a 60-latek został zwolniony z aresztu ekstradycyjnego.

Mec. Bartosz Lewandowski komentuje decyzję sądu

Do sprawy odniósł się w serwisie X mec. Bartosz Lewandowski. Prawnik ocenił, że decyzja niemieckiego sądu jest poważnym ciosem w polski resort sprawiedliwości.

Niemiecki sąd właśnie wymierzył potężny cios @MS_GOV_PL @w_zurek, w którym za więziennictwo odpowiada p. min. Maria Ejchart, a który ma także ogromny wpływ na sytuację pana ministra @ZiobroPL czy @RomanowskiPL

– oświadczył adwokat.

Niemcy "przejechali" się po stanie naszego więziennictwa

Mec. Lewandowski wskazał, że powodem decyzji miał być stan polskiego więziennictwa.

Powód? Zły stan więziennictwa, które realizuje definicję "nieludzkiego traktowania". Innymi słowy: sąd w kraju "o wyższej kulturze prawnej" - jak niektórzy twierdzą - właśnie "przejechał" się po stanie naszego więziennictwa, który był krytykowany przez np. Rzecznika Praw Obywatelskich @Adbodnar, a obecnie nic nie dzieje się w kierunku jego poprawy

– zwrócił uwagę.

Lewandowski: nowy argument w sprawach Romanowskiego i Ziobry

W dalszej części wpisu mec. Lewandowski odniósł decyzję niemieckiego sądu do spraw polityków opozycji, w tym Marcina Romanowskiego oraz Zbigniewa Ziobry.

Jeśli teraz Prokurator Generalny i do tego @MS_GOV_PL @w_zurek chce domagać się wydania @RomanowskiPL i @ZiobroPL w politycznym śledztwie, w którym np. jeden sąd stwierdził naciski, to po słynnej wypowiedzi o uprowadzeniu posłów opozycji i przewiezieniu ich w bagażniku, dochodzi teraz nowy argument: Polska pod rządami @w_zurek i @donaldtusk nie gwarantuje odpowiedniego stanu więziennictwa, a tym samym przestrzegania praw człowieka

– podkreślił.

Ziobro przebywa w USA

10 maja Zbigniew Ziobro poinformował, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości podkreślał, że nie uciekł z Polski.

Oświadczył również, że posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, które otrzymał na Węgrzech.

Ziobro oraz były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Marcin Romanowski są podejrzanymi w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości prowadzonym przez Prokuraturę Krajową.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.05.2026 18:35
Źródło: Deutsche Welle / X