Szukaj
Konto

Żurek uderzył w prezydenta. Mocna odpowiedź z Pałacu

Waldemar Żurek
Źródło: PAP | Autor: Paweł Supernak | Licencja: Umowa licencyjna | Waldemar Żurek
Zbigniew Bogucki nie zostawił suchej nitki na ministrze sprawiedliwości Waldemarze Żurku. Szef Kancelarii Prezydenta wskazał, kto jego zdaniem odpowiada za rosnące koszty przewlekłych procesów.
Co musisz wiedzieć:
  • Waldemar Żurek skrytykował plan powołania czterech nowych sędziów Sądu Najwyższego i zapytał, kto zapłaci za ewentualne odszkodowania.
  • Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odpowiedział, że to działania obecnego rządu pogłębiają chaos prawny i przewlekłość postępowań.
  • W sporze padły mocne słowa o "wystawieniu rachunku". W tle sporu są rekordowe odszkodowania za przewlekłe procesy.

Zbigniew Bogucki ostro odpowiedział Waldemarowi Żurkowi

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, opublikował 28 lipca 2026 r. obszerną odpowiedź na wpis ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka.

Spór dotyczy zapowiedzianego przez Kancelarię Prezydenta powołania czterech nowych sędziów Sądu Najwyższego. Żurek określił ich mianem "neosędziów" i zasugerował, że nominacje mogą pogłębić kryzys prawny oraz prowadzić do kolejnych odszkodowań zasądzanych przeciwko Polsce.

Bogucki odpowiedział ministrowi w ostrych słowach. W swoim wpisie odniósł się także do przekazanego władzom Stanów Zjednoczonych wniosku o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Minister niesprawiedliwości, pan @w_zurek z ekscytacji po wystąpieniu do USA z wnioskiem o ekstradycję (który pewnie, jak inne jego "dzieła", skończy się spektakularnym fiaskiem) pomylił funkcję Szefa Kancelarii Prezydenta RP z funkcją Szefa Personelu - Chief of Staff Białego Domu😉 To jednak problem błachy.

Zdecydowanie poważniejsze jest polityczno-prawne rozdwojenie jaźni pana ministra.

Wraz ze swoim polityczno-kastowym kartelem nazywa ponad 3 tysiące polskich sędziów pogardliwie neosędziami, kwestionuje ich orzeczenia (ale tylko wówczas, kiedy nie są po myśli tej ekipy), zgadza się na ugody będące tego konsekwencją i na koniec pyta: kto za to zapłaci. To tak, jakby podpalacz pytał, kto zapłaci za zniszczenia spowodowane wywołanym przez niego pożarem.

Jednak to nie wszystko. Pan Żurek jest odpowiedzialny podobnie jak jego poprzednik i ich kierownik premier Tusk, za blokowanie około tysiąca etatów sędziowskich, co dramatycznie pogłębiło przewlekłość postępowań sądowych, za którą Skarb Państwa, a więc my wszyscy, zapłaciliśmy w zeszłym roku rekordowe ponad 7,5 miliona❗️ zł odszkodowań.

Trzeba wystawić rachunek panu Żurkowi, jego szefowi i ich kompanom - najpierw polityczny w najbliższych wyborach, a następnie prawny i finansowy, kiedy państwo prawa zwycięży "demokrację walczącą".

– napisał Zbigniew Bogucki.

Rekordowe odszkodowania za przewlekłe postępowania

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki powołał się na dane dotyczące odszkodowań za zbyt długie postępowania sądowe. Jak informowała w kwietniu "Rzeczpospolita", w 2025 r. polskie sądy przyznały ponad 7,5 mln zł rekompensat za przewlekłość postępowań. Była to rekordowa suma.

Według danych przytaczanych przez media do sądów wpłynęły wówczas 9664 skargi na przewlekłość. Uwzględniono ponad 22 proc. z nich, a średnia wysokość przyznanej rekompensaty wynosiła około 3584 zł.

Od czego rozpoczął się spór Boguckiego z Żurkiem?

Waldemar Żurek zareagował na wcześniejszą zapowiedź szefa Kancelarii Prezydenta RP. Zgodnie z informacją przekazaną przez Pałac Prezydencki, prezydent Karol Nawrocki we wtorek 28 lipca wręczy powołania czterem nowym sędziom Sądu Najwyższego.

Prezydent powoła także 211 asesorów sądów rejonowych oraz 18 asesorów wojewódzkich sądów administracyjnych. Na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta opublikowano zapowiedź uroczystości wręczenia aktów powołania asesorom sądowym.

Szef personelu @prezydentpl, pan Bogucki zapowiedział, że Prezydent zamierza we wtorek (28 lipca) powołać 4 nowych neosędziów do Sądu Najwyższego. Cel jest jasny - pogłębienie kryzysu. Warto więc publicznie zapytać: Kto zapłaci za odszkodowania, obciążające Skarb Państwa, zasądzane przez ETPC na rzecz obywateli, z tytułu udziału w ich sprawach nieprawidłowo powołanych sędziów Sądu Najwyższego? Kancelaria Prezydenta RP z własnego budżetu czy głowa państwa weźmie to na siebie?

– napisał Żurek.

Spór o "neosędziów" i orzeczenia ETPC

Określenie "neosędzia" nie jest pojęciem ustawowym. Jest stosowane w debacie publicznej wobec części sędziów powołanych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach wprowadzonych w 2017 i 2018 r.

Status tych sędziów pozostaje jednym z najpoważniejszych sporów dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości. Przedstawiciele obecnego rządu oraz część środowiska prawniczego kwestionują prawidłowość procedury nominacyjnej. Z kolei obóz prezydencki i politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że sędziowie zostali powołani przez prezydenta zgodnie z konstytucyjną prerogatywą.

Orzeczenie TSUE

W marcu 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, by stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły. Według TSUE konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski zwrócił uwagę, że chętnie wykorzystywane w debacie publicznej nazewnictwo "neosędzia" nie ma umocowania w przepisach.

Nie ma w polskim prawie pojęcia "neosędzia". To jest pojęcie publicystyczne i w związku z tym posługiwanie się tym pojęciem powoduje chaos w wymiarze sprawiedliwości – oświadczył w rozmowie z Wirtualną Polską.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.07.2026 11:15
Źródło: X / Rzeczpospolita / Tysol.pl