TSUE zdecydował. Prof. Piotrowski mówi wprost: Nie ma w polskim prawie pojęcia "neosędzia"

- TSUE uznał, że sam sposób powołania sędziego nie przesądza jeszcze automatycznie o braku jego niezawisłości.
- Trybunał wskazał, że każdą taką sprawę trzeba oceniać indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności.
- Do orzeczenia odniósł się prof. Ryszard Piotrowski, który zwrócił uwagę także na spór wokół samego pojęcia "neosędzia".
Jest decyzja TSUE w sprawie tzw. neosędziów
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, by stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły. Według TSUE konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.
W ten sposób TSUE odniósł się do pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu. Chodzi o dopuszczalność kwestionowania statusu sędziów powołanych w Polsce przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), ukształtowanej po 2017 r.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
- "Kompromitacja Żurkowców". Sąd zwrócił prokuraturze akt oskarżenia w sprawie Dworczyka
- IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka
- Nie żyje Tadeusz Surdy. Małopolskie władze wydały komunikat
- USA otworzyły archiwa z pełnymi kartotekami członków NSDAP
- Ogromny meteoryt eksplodował nad Ohio. Nagrania obiegły sieć
- Przewodniczący "S" w Solinie dla Tysol.pl: Protest głodowy trwa, morale jest wysokie
Konstytucjonalista: "Neosędzia" to pojęcie publicystyczne
Do wtorkowej decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Jego zdaniem stanowisko TSUE "jest zbieżne z poglądami prezentowanymi w polskim orzecznictwie".
- Stanowisko TSUE, które jest zbieżne z jego dotychczasowym orzecznictwem, przekonuje, że trzeba oceniać indywidualnie okoliczności powołania sędziego i nie można automatycznie posługiwać się pojęciem "neosędzia", którego nie ma w polskim prawie - podkreślił konstytucjonalista.
Prof. Ryszard Piotrowski przypomniał, że chętnie wykorzystywane w debacie publicznej nazewnictwo "neosędzia" nie ma umocowania w przepisach.
- Nie ma w polskim prawie pojęcia "neosędzia". To jest pojęcie publicystyczne i w związku z tym posługiwanie się tym pojęciem powoduje chaos w wymiarze sprawiedliwości - oświadczył w rozmowie z WP.
Komentarze
TSUE odmówił sędziwemu żołnierzowi AK ws. niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"

Węgierski parlament uchwalił limit dwóch kadencji, blokujący powrót Orbána

Na Węgrzech chcą odwołać prezydenta przez zmianę konstytucji? Sulyok alarmuje

Nie chodzi już tylko o migrację. TSUE decyduje o przyszłości kompetencji państw UE

Komisja Europejska pozywa Polskę. Grożą nam gigantyczne kary

