Europejscy konserwatyści manifestowali w Mediolanie przeciwko imigracji

- Przywódcy z europejskiej prawicy zebrali się w sobotę w Mediolanie na wiecu przeciw nielegalnej imigracji i brukselskiej biurokracji.
- Był to pierwszy wiec od wyborczej porażki Viktora Orbana na Węgrzech.
- Udział w nim wzięły tysiące osób.
Zwolennicy grupy Patrioci dla Europy, trzeciego co do wielkości bloku w Parlamencie Europejskim, zgromadzili się przed katedrą Duomo w Mediolanie, oddzieleni znaczną obecnością policji od podobnie tysiąckrotnego wiecu grup „antyfaszystowskich”.
„Panowie we własnym domu”
Organizator Matteo Salvini, przywódca włoskiej partii Liga Nacjonalistyczna, uznał ten „symbol chrześcijaństwa" za idealny na wydarzenie reklamowane jako „Bez strachu – w Europie, Panowie we własnym domu!"
Francuz Jordan Bardella i Holender Geert Wilders byli obecni na zaproszenie Salviniego, który jest także wicepremierem w rządzie koalicyjnym Giorgii Meloni.
Dziś tragedia, którą przewidzieliśmy, stała się rzeczywistością. Nasi ludzie, pierwotni mieszkańcy Europy, zostali dotknięci tsunami masowej imigracji, nielegalnej imigracji, głównie z krajów islamskich
- powiedział Wilders swoim zwolennikom.
„Kontynuujemy walkę o wolność”
Jednak Węgrzy byli widoczni ze względu na swoją nieobecność po tym, jak Orban, jeden ze współzałożycieli Patriotów, został odsunięty od władzy po 16 latach w miażdżącej porażce wyborczej z prounijnym działaczem opozycji Peterem Magyarem.
Drogi Viktorze, broniłeś granic i walczyłeś z handlarzami ludźmi i bronią. Kontynuujmy wspólnie tę walkę o wolność i rządy prawa
– powiedział Salvini na wiecu, cytowany przez France24.
Wsparcie Le Pen
Przed ubiegłotygodniowymi wyborami przewodnicząca Zgromadzenia Narodowego Francji Marine Le Pen udała się do Budapesztu, aby spróbować wesprzeć Orbana, podkreślając, że rok 2027 zapowiada się jako „absolutnie fundamentalny" dla prawicy.
Nadchodzące ważne wybory we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Polsce dadzą potencjalnym prawicowym zwycięzcom „środki do radykalnej zmiany kursu Unii Europejskiej od wewnątrz" – stwierdziła.
Przyjechałem tutaj, do Mediolanu, aby was uspokoić: nasze zwycięstwo w nadchodzących wyborach prezydenckich jest w zasięgu ręki. I szykujemy się do pożegnania z Macronem
– powiedział Bardella na sobotnim wiecu.
Również w sobotę postępowcy, w tym premier Hiszpanii Pedro Sanchez, prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva, mają zebrać się w Barcelonie.
Apel do UE
Liga, podobnie jak Meloni, zaapelowała również do UE o złagodzenie przepisów dotyczących deficytu budżetowego ze względu na kryzys energetyczny wywołany wojną na Bliskim Wschodzie.
Zamierzamy zająć się wszystkimi problemami, które dotyczą społeczeństw europejskich, w szczególności kwestią imigracji i stale rosnącymi przepisami nakładanymi przez Komisję Europejską i Unię Europejską na przemysł europejski i gospodarki strefy euro
– powiedział Bardella dziennikarzom przed wiecem.
Protest rolników
Rolnicy w traktorach protestujący przeciwko umowom o wolnym handlu i motocykliści sprzeciwiający się ograniczeniom w ruchu mieli w sobotę poprowadzić krótki marsz ze wschodniego Mediolanu do katedry.
Prawicowy wiec jest także pokazem siły Ligi w całych Włoszech, w czasie, gdy według najnowszych sondaży może ona liczyć jedynie na około sześć do ośmiu procent poparcia.
Partia Salviniego znajduje się pod presją nowej partii „Narodowa Przyszłość" założonej przez emerytowanego generała Roberto Vannacciego, który w lutym odszedł z Ligi i ma już około trzech procent poparcia.
Pomimo tego, że Forza Italia jest partnerem koalicyjnym Ligi w rządzie Meloni, planuje także wydarzenie dla swojego oddziału w Mediolanie, poświęcone „zaangażowaniu społecznemu i obywatelskiemu" dzieci imigrantów we Włoszech.
PiS i Konfederacja w koalicji? Wyborcy mówią „tak”

Polska prawica, czyli "trzy małpki"
Solidarność będzie protestować we Wrocławiu przeciwko Zielonemu Ładowi i umowie z Mercosur
KE zalegalizuje nielegalną migrację

Raport na temat migracji: czas, by państwa członkowskie UE odzyskały kontrolę








