„Statek widmo” wynurzył się z rzeki. Wrócił po latach

„Statek widmo” ponownie pojawił się nad Renem
Niski poziom wody sprawił, że między niemieckimi miastami Neuss i Dormagen ponownie można zobaczyć cały wrak dawnego statku rybackiego. Jednostka znajduje się w miejscu, w którym przy normalnym stanie wody Silbersee łączy się z Renem.
Jak informuje niemiecka stacja WDR, chodzi o dawny statek typu Aalschokker. Jednostka miała wcześniej nosić nazwę „Conny”. Obecnie jej skorodowany kadłub i pozostałości wyposażenia ponownie wystają ponad powierzchnię wody.
Wrak przez większość czasu pozostaje częściowo lub całkowicie ukryty. Staje się dobrze widoczny dopiero podczas wyjątkowo suchych okresów, gdy poziom Renu znacząco spada.
Wrak wrócił po czterech latach
Według WDR zatopiony statek po raz pierwszy po swoim zniknięciu pod wodą został w całości odsłonięty latem 2003 roku. Poprzednio można go było zobaczyć w podobnym stanie w 2022 roku.
Teraz, po kolejnych czterech latach, niski poziom Renu ponownie odsłonił całą konstrukcję. WDR wskazuje, że wrak pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy lato jest suche, a poziom rzeki zbliża się do wyjątkowo niskich wartości.
Jednostka nie leży jednak w głównym nurcie Renu. Znajduje się przy ujściu Silbersee, na granicy Neuss i Dormagen. To właśnie dlatego przez większość roku pozostaje niemal całkowicie przykryta wodą.
Mroczna historia właściciela statku
Za niszczejącym wrakiem kryje się również historia jego ostatniego właściciela. Według relacji przedstawionej przez WDR mężczyzna miał próbować zabić swoją byłą partnerkę oraz jej nowego znajomego. W związku z tym trafił do więzienia.
Po odbyciu kary były rybak próbował zebrać pieniądze potrzebne do wydobycia statku. Nie udało mu się jednak zgromadzić odpowiedniej kwoty.
WDR podaje, że niedługo później mężczyzna zniknął bez śladu. Do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Nie jest również jasne, w jakich dokładnie okolicznościach jego statek zatonął.
Komentarze
Atak nożownika w banku w Niemczech. Jedna osoba nie żyje
Nowy sondaż z Berlina. AfD samodzielnym liderem

Ugasili pierwszy taki pożar w Niemczech. Zagrożenie jednak nie minęło
Ciemna strona zielonej energii? Pierwszy taki pożar w Niemczech
Straż Graniczna zatrzymała Niemca. Szokujące odkrycie










