Lekarz miał wykazywać nawet 72 godziny pracy na dobę. Szpital zawiadomił prokuraturę

- Władze szpitala w Braniewie zakwestionowały rozliczenia jednego z lekarzy.
- Według dokumentacji miał wykazywać nawet 72 godziny pracy w ciągu doby.
- Szpital zawiadomił prokuraturę.
- Śledztwo trwa, nikomu dotąd nie przedstawiono zarzutów.
Ponad 1000 godzin pracy w miesiącu
O sprawie lekarza zatrudnionego w Powiatowym Centrum Medycznym w Braniewie, którego rozliczenia wzbudziły wątpliwości nowych władz szpitala, jako pierwsze poinformowały Interia i Polsat News. Następnie opisały ją również inne media, w tym portal DoRzeczy.
Pierwsze zastrzeżenia pojawiły się już w czerwcu 2024 r., gdy placówka przedstawiła sprawozdanie liczące zaledwie pół strony formatu A4.
Wątpliwości wokół rozliczeń lekarza
W grudniu 2024 r. powołano nową radę nadzorczą oraz nowe władze szpitala. W trakcie analizy dokumentacji zarząd szpitala zwrócił uwagę na rozliczenia jednego z lekarzy. Z dokumentów wynikało, że w niektórych miesiącach wykazywał on ponad 1000 godzin pracy, mimo że miesiąc liczy maksymalnie 744 godziny. W pojedynczych dniach miał mieć wpisane nawet 48, 62 lub 72 godziny pracy.
Starosta Braniewa Leszek Dziąg ocenił sytuację bardzo krytycznie.
Dla mnie to było wprost dojenie szpitala
– powiedział Leszek Dziąg cytowany przez Interię.
Prezes Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie Agnieszki Grzelak podkreślała, iż dokumentacja wskazywała, że lekarz jednocześnie wykonywał obowiązki w kilku miejscach.
Z dokumentacji wynika, że lekarz przez 24 godziny jeździł w karetce i jednocześnie zabezpieczał oddział chirurgii lub świadczył usługi w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Brał pieniądze z dwóch a nawet trzech źródeł naraz
– powiedziała.
Jak dodała, wartość wystawionych przez lekarza faktur wyniosła 1 mln 772 tys. 879,50 zł. Zastrzegła jednak, że sama wysokość rozliczeń nie przesądza o nieprawidłowościach.
Sprawą zajmuje się prokuratura
Nowe kierownictwo placówki rozpoczęło kontrolę grafiku lekarza. Wkrótce potem medyk złożył wypowiedzenie, a jego ostatnia faktura została wystawiona w lipcu 2025 r.
Władze Powiatowego Centrum Medycznego skierowały zawiadomienie do prokuratury, wskazując, że były pracownik mógł działać na szkodę szpitala. Jak podała Interia, śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Postępowanie wszczęto 2 marca tego roku. Dotychczas jednak nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Lekarz dotychczas nie odniósł się publicznie do sprawy.
Komentarze
Nowy regulamin prokuratury. Prokurator: Po co?

Podszył się pod lekarza. 19-latek wpadł na gorącym uczynku

Dramat na oddziale dziecięcym w Rzeszowie. "Obkładam dziecko lodem"

Pieniądze na walkę z rasizmem miały trafić na konto Rafała Gawła. Nowe zarzuty prokuratury

Makabryczne znalezisko w Ciechanowie. Trwa śledztwo







