Szpital odsyłał chorych na raka? Internauci bezlitośni dla rządu

Szpital w Łodzi wstrzymał przyjęcia do programów lekowych
Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wstrzymał przyjmowanie nowych pacjentów do niektórych programów lekowych, w tym dotyczących leczenia onkologicznego – ujawniła we wtorek "Rzeczpospolita".
Gazeta twierdzi, że pacjenci, którzy nie mogą rozpocząć terapii w placówce, są kierowani do Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Fundusz ma wskazać im inne miejsca, w których dostępne jest odpowiednie leczenie.
Pacjentka z rakiem piersi miała czekać do 2027 roku
"Rzeczpospolita" dotarła do pisma opatrzonego pieczątką poradni onkologicznej CSK UMED w Łodzi. Dokument otrzymała pacjentka, u której rozważano zakwalifikowanie do programu lekowego dla chorych na raka piersi.
W piśmie znalazła się informacja, że "z uwagi na brak możliwości sfinansowania kolejnych świadczeń w ramach programu lekowego rozpoczęcie leczenia nie jest obecnie możliwe", a "planowany termin rozpoczęcia leczenia przypada na I kwartał 2027 r., o ile wcześniej nie nastąpi zmiana warunków finansowania programu"
– czytamy.
Pacjentka została odesłana do wojewódzkiego oddziału NFZ, aby uzyskać informację o innych placówkach realizujących leczenie.
Narodowy Fundusz Zdrowia potwierdził, że zgłosiły się do niego dwie osoby poszukujące możliwości rozpoczęcia leczenia w ramach programów lekowych. Pacjenci zostali skierowani do dwóch innych łódzkich szpitali. Łódzki oddział NFZ zaznaczył jednocześnie, że nie otrzymał od Centralnego Szpitala Klinicznego oficjalnej informacji o wstrzymaniu przyjęć pacjentów do programów lekowych.
Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych
Informacje o sytuacji pacjentów onkologicznych w Łodzi szybko wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Analizę komentarzy przygotowała firma Res Futura Data House.
Według jej autorów publikacje dotyczące sprawy mogły dotrzeć do około 5 mln odbiorców. Około 4 proc. analizowanej aktywności miało pochodzić z kont zakwalifikowanych jako boty. Nie zmieniło to jednak ogólnego obrazu opinii pojawiających się w internecie.
Internauci obwiniają rząd
Z analizy wynika, że 81 proc. badanych komentarzy wskazywało jako odpowiedzialnych obecny rząd i Narodowy Fundusz Zdrowia. Autorzy wpisów zarzucali władzom między innymi brak realizacji zapowiedzi dotyczących zniesienia limitów w ochronie zdrowia.
Pozostałe 19 proc. komentarzy wiązało obecną sytuację z wieloletnimi zaniedbaniami z okresu rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Komentarze
Afera w szpitalu w Toruniu? Radni i posłowie domagają się kontroli

Trzaskowski ogłosił dymisje. Tak zareagowała sieć: "Krytyka 9 do 1"

Salonik VIP? Poseł KO: W prawie każdym szpitalu są takie pokoje
Kierwiński mówił o badaniu krwi na SOR. Media: MSWiA temu zaprzecza

Z Łodzi wystartował 37. Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków. Zobacz relację na żywo!








