Niepokojące wieści o legendarnym piosenkarzu. Trafił na intensywną terapię

- Lionel Richie trafił do szpitala po sobotnim koncercie w St. Louis.
- 77-letni artysta został przyjęty na oddział intensywnej terapii i przechodzi badania.
- Pod koniec występu wyglądał na osłabionego i ostatnią piosenkę wykonał na siedząco.
- Na razie nie podano oficjalnej diagnozy.
- To kolejny problem zdrowotny muzyka w ostatnich miesiącach.
Niepokojące wieści o legendarnym piosenkarzu. Trafił na intensywną terapię
Pod koniec występu artysta miał być wyraźnie osłabiony. Ostatni utwór, „All Night Long”, wykonał na siedząco po tym, jak poprosił o krzesło. Po koncercie sam zdecydował, że chce zgłosić się do szpitala. Na razie nie wiadomo dokładnie, co mu dolega. Według amerykańskich mediów lekarze sprawdzają m.in. możliwość odwodnienia. Przedstawiciele artysty nie wydali jeszcze oficjalnego komunikatu.
To nie pierwszy problem artysty
To kolejny problem zdrowotny Richiego w ostatnich miesiącach. W czerwcu źle poczuł się podczas koncertu w Minnesocie i także trafił wtedy do szpitala. Lionel Richie od ponad 40 lat występuje na scenie. Jest autorem takich hitów jak „Hello”, „All Night Long” i „Say You, Say Me”. W swojej karierze zdobył m.in. Grammy, Złoty Glob i Oscara.
Na ten moment nie wiadomo, czy pobyt w szpitalu wpłynie na jego kolejne koncerty.
Komentarze
Nie żyje Dolly Parton
Dramatyczne doniesienia z pałacu. Król trafił do szpitala, a jego stan się pogarsza
Wraca sprawa, po której senator wyleciał z KO. NFZ nie odpuścił

Król Harald V trafił do szpitala. Dwór podał przyczynę hospitalizacji

Znany wokalista odwołał koncert. Zwrócił się do fanów








