Szukaj
Konto

Arcybiskup przyznała nagrodę pojednania imamowi. Burza po ujawnieniu jego słów o bin Ladenie

Arcybiskup Canterbury wręcza Muhammadowi Tahirowi Mehmoodowi Ashrafiemu nagrodę
Źródło: Lambeth Palace | Autor: Neil Turner | Licencja: Domena Publiczna | Arcybiskup Canterbury wręcza Muhammadowi Tahirowi Mehmoodowi Ashrafiemu nagrodę
Arcybiskup Canterbury Sarah Mullally przyznała pakistańskiemu imamowi Hafizowi Muhammadowi Tahirowi Mehmoodowi Ashrafiemu nagrodę za pojednanie i współpracę międzyreligijną. Ceremonia odbyła się 11 września, dokładnie w 25. rocznicę zamachów terrorystycznych w USA. Po nagłośnieniu dawnych wypowiedzi duchownego dotyczących Osamy bin Ladena Church of England wycofał wyróżnienie. Sam Ashrafi przekonuje, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu.
Co musisz wiedzieć:
  • Nagroda w rocznicę 11 września: Ashrafi otrzymał Hubert Walter Award for Reconciliation and Interfaith Cooperation 11 września, w 25. rocznicę zamachów w USA.
  • Powróciła wypowiedź z 2007 r.: Ashrafi mówił wówczas o przyznaniu Osamie bin Ladenowi honorowego tytułu „Saifullah” („Miecz Boga”).
  • Nagrodę wycofano: Lambeth Palace poinformował 17 września, że wcześniejsze wypowiedzi duchownego skłoniły go do ponownej oceny decyzji. Ashrafi twierdzi, że jego słowa przedstawiono bez właściwego kontekstu.

Kontrowersje w Wielkiej Brytanii wywołała decyzja arcybiskup Canterbury Sarah Mullally, która 11 września wręczyła pakistańskiemu duchownemu Hafizowi Muhammadowi Tahirowi Mehmoodowi Ashrafiemu Hubert Walter Award for Reconciliation and Interfaith Co-operation.

Nagroda ma honorować działalność na rzecz pojednania i współpracy międzyreligijnej. Ashrafiego wyróżniono za wieloletnią działalność na rzecz mniejszości religijnych w Pakistanie, w szczególności tamtejszej społeczności chrześcijańskiej.

Sarah Mullally jest od marca 2026 r. 106. arcybiskupem Canterbury. Funkcja ta wiąże się również ze znaczącą rolą w światowej Wspólnocie Anglikańskiej.

Ceremonia dokładnie 11 września

Szczególne emocje wzbudziła data uroczystości. Nagrodę wręczono 11 września 2026 r., w 25. rocznicę zamachów terrorystycznych na World Trade Center i Pentagon.

W zamachach przeprowadzonych przez Al-Kaidę w 2001 r. zginęło blisko 3 tys. osób, w tym 67 obywateli Wielkiej Brytanii.

Niedługo po ceremonii brytyjskie media zaczęły przypominać wcześniejsze wypowiedzi Ashrafiego. Największe kontrowersje wywołały słowa z 2007 r. dotyczące przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena.

Słowa o Osamie bin Ladenie

Jak przypomina niemiecki „Welt”, powołując się na ówczesną depeszę Reutersa, w 2007 r. Ashrafi mówił o przyznaniu bin Ladenowi tytułu „Saifullah”, czyli „Miecza Boga”.

Reuters cytował wówczas duchownego, według którego bin Laden walczył „za islam przeciwko Rosjanom, Amerykanom i Brytyjczykom”. Wypowiedź padła w czasie protestów wywołanych nadaniem brytyjskiego tytułu szlacheckiego pisarzowi Salmanowi Rushdiemu.

Przypomnienie tych słów po przyznaniu Ashrafiemu nagrody za pojednanie doprowadziło do ostrej krytyki kierownictwa Church of England. Krytycy zwracali szczególną uwagę na zestawienie wcześniejszych wypowiedzi duchownego z charakterem przyznanego mu wyróżnienia oraz datą ceremonii.

Brytyjski konserwatywny polityk Nick Timothy nazwał decyzję Kościoła „szokującą”, wskazując właśnie na wypowiedzi Ashrafiego dotyczące bin Ladena.

Imam: moje słowa wyrwano z kontekstu

Sam Ashrafi odrzuca taką interpretację swoich wypowiedzi. W rozmowie z BBC stwierdził, że jego słowa dotyczące Osamy bin Ladena zostały „całkowicie wyrwane z kontekstu”, a obecną krytykę określił jako niesprawiedliwą kampanię przeciwko niemu.

Duchowny tłumaczył, że jego wypowiedź z 2007 r. była reakcją na uhonorowanie Salmana Rushdiego przez Wielką Brytanię. Według przedstawionego przez niego wyjaśnienia argumentował wówczas, że skoro Brytyjczycy mogą honorować Rushdiego, muzułmanie również mają prawo przyznawać wyróżnienia własnym przywódcom i bohaterom.

Dlaczego Ashrafi otrzymał nagrodę?

Sprawa nie ogranicza się jednak do jego wypowiedzi sprzed niemal dwóch dekad. Church of England uzasadniał przyznanie wyróżnienia późniejszą działalnością Ashrafiego na rzecz mniejszości religijnych w Pakistanie.

Jednym z przywoływanych przykładów była sprawa Rimshy Masih, chrześcijańskiej dziewczynki oskarżonej w 2012 r. o bluźnierstwo. Ashrafi wystąpił wówczas w jej obronie. Zarzuty wobec dziewczynki okazały się bezpodstawne.

Krytycy duchownego wskazują jednak, że równocześnie popierał on utrzymanie pakistańskich przepisów dotyczących bluźnierstwa, które od lat budzą kontrowersje ze względu na ich wykorzystywanie przeciw przedstawicielom mniejszości religijnych.

Church of England wycofuje nagrodę

Narastająca krytyka doprowadziła ostatecznie do zmiany decyzji przez Lambeth Palace, oficjalną siedzibę arcybiskupa Canterbury.
Nagroda została Ashrafiemu odebrana.

Lambeth Palace poinformował, że ujawnione wcześniejsze wypowiedzi Ashrafiego skłoniły go do ponownego rozpatrzenia decyzji i wycofania nagrody.

Church of England podtrzymał jednocześnie, że pierwotnym powodem uhonorowania Ashrafiego była jego długoletnia działalność na rzecz mniejszości religijnych w Pakistanie, szczególnie tamtejszych chrześcijan. Lambeth Palace zaznaczył po wycofaniu nagrody, że działalność Ashrafiego na rzecz mniejszości jest ceniona przez wielu chrześcijan w Pakistanie, w tym przez tamtejszy Kościół anglikański.

Burza wokół decyzji arcybiskup Canterbury

Kontrowersja stała się również problemem dla samej Sarah Mullally. Krytycy zarzucają władzom Kościoła przede wszystkim niewystarczającą weryfikację osoby, której przyznano wyróżnienie.

Ostatecznie więc nie jest kwestionowany sam fakt późniejszego zaangażowania Ashrafiego w niektóre inicjatywy na rzecz chrześcijan w Pakistanie.

Church of England po ujawnieniu tych informacji uznał, że wymagają one ponownej oceny i wycofał przyznane wyróżnienie. 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2026 21:54
Źródło: Die Welt