Szukaj
Konto

Papież o ofiarach 11 września i "wszystkich, którzy do dziś noszą w sobie rany"

papież w oknie Pałacu Apostolskiego w Rzymie
Źródło: YT print screen | Autor: LiveNOW from Shalom World | Leon XIV, Anioł Pański
Dzisiejsze spotkanie Leona XIV z wiernymi - w ramach modlitwy Anioł Pański - odbyło się na Placu św. Piotra w Watykanie. W rozważaniu przed modlitwą Papież odniósł się do czytanego dziś w czasie liturgii fragmentu 18 rozdziału Ewangelii Mateusza. Po modlitwie Leon przypomniał o rocznicy zamachów z 11 września 2001 roku.
Co musisz wiedzieć:
  • Dzisiejsza modlitwa Anioł Pański oraz spotkanie w wiernymi odbyły się na Placu Świętego Piotra;
  • W rozważaniu Papież odniósł się do słów Jezusa z Ewangelii Mateusza;
  • Leon mówił o mocy przebaczenia i porzucenia zemsty.

 

Przebaczać bez granic

W rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański Leon XIV nawiązał do pytania, które Piotr stawia Jezusowi w Ewangelii: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?”.

Papież zauważył, że już propozycja Piotra świadczy o wielkoduszności, ponieważ liczba siedem oznacza w Biblii pełnię. Jezus idzie jednak znacznie dalej: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”. Oznacza to – wyjaśnił Leon XIV – przebaczenie „bez granic, bez miary”.

 

Dar i przebaczenie u podstaw życia

Ojciec Święty wskazał na przypowieść o słudze, któremu pan darował ogromny, praktycznie niemożliwy do spłacenia dług. Ten jednak nie potrafił okazać podobnego miłosierdzia swojemu współsłudze.

U podstaw naszego istnienia leżą dar i przebaczenie

– podkreślił Papież. Wszystko, co człowiek posiada, otrzymuje od Boga z czystej miłości, a nikt nie może powiedzieć, że doskonale odpowiada na Jego dobroć. Dlatego bezinteresowność, z której wyrasta ludzkie życie, powinna stać się również zasadą wzajemnych relacji.

Urazy rozbijają rodziny i rozpętują wojny

Leon XIV zaznaczył, że znaczenie przebaczenia widać w codziennym życiu. Bez niego w ludzkich sercach i relacjach wcześniej czy później pojawiają się „konflikty, oskarżenia, urazy i pragnienie zemsty”.

Ich konsekwencje mogą być dramatyczne: „niszczą relacje, rozbijają rodziny i rozpętują wojny”.

Tylko przebaczenie wyzwala i na nowo przynosi światło

– mówił Papież. Porównał je do dobrego wiatru, który potrafi rozproszyć nawet najgęstsze chmury, pozwalając ponownie zobaczyć słońce.

 

Miłość, która zapomina i uzdrawia

Przykładem takiego doświadczenia był św. Piotr. Po zaparciu się Jezusa i opuszczeniu Go podczas Męki spotkał Zmartwychwstałego nad Jeziorem Galilejskim. Chrystus nie wypomniał mu zdrady, lecz zapytał: „Szymonie […], czy miłujesz Mnie?”, a następnie ponownie wezwał: „Pójdź za Mną!”.

Zupełnie jak na początku, w dniu ich pierwszego spotkania, jakby nic się nie wydarzyło

– zauważył Leon XIV. To właśnie „miłość, która zapomina i uzdrawia”, stała się dla Piotra potwierdzeniem jego misji.

Na zakończenie Papież prosił o wstawiennictwo Maryi, Matki Miłosierdzia, aby pomagała przebaczać także wtedy, gdy trudno uczynić pierwszy krok, i nieść światu „uzdrawiające światło miłości, która zwycięża nienawiść i rozbraja wszelką urazę”.

 

11 września

Po modlitwie Papież przypomniał o dwudziestej piątej rocznicy zamachów z 11 września 2001 roku i apelował do wiernych o modlitwę o pokój.

Ponawiam modlitwę za tych, którzy stracili wówczas życie, oraz za wszystkich, którzy do dziś noszą w sobie rany tamtego tragicznego dnia

- powiedział.

Pamięć o tragicznym wydarzeniu sprzed dwudziestu pięciu lat skłania nas do ponowienia naszego zaangażowania na rzecz pokoju, przede wszystkim poprzez modlitwę, którą powierzamy wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny

- podkreślił Ojciec Święty.

Ks. Łukasz Bankowski 

Aleksandra Jakubiak,
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.09.2026 13:05
Źródło: vaticannews.va/pl, vatican.va