Szukaj
Konto

Msza św. w Lourdes. Papież: Bóg wzywa do pokuty i nawrócenia dzisiaj, nie jutro

Papież we Francji
Źródło: Vatican Media | Licencja: Vatican Media | Leon XIV w czasie Mszy św. w Lourdes
W czasie Mszy świętej w sanktuarium Marki Bożej Leon XIV przywołał wzywające do pokuty słowa Maryi z objawień w Lourdes. Papież podkreślił, że w obliczu współczesnych nurtów, które usiłują redefiniować wartość ludzkiego życia dotkniętego chorobą, cierpieniem lub po prostu starością, Grota Massabielska jawi się jako sanktuarium chrześcijańskiej nadziei. A modlitwa i pokuta złączone z cierpieniem Chrystusa mają moc zmiany wydarzeń.
Co musisz wiedzieć:
  • Trzeciego dnia pielgrzymki do Francji Papież przebywa w Lourdes;
  • Po spotkaniu z episkopatem Francji Leon przewodniczył Mszy świętej;
  • W czasie homilii Papież zwrócił u wagę na potrzebę nawrócenia i pokuty.

 

Około 150 tys. osób z Francji i innych części świata gromadziło się na terenie sanktuarium w Lourdes już od godziny 5.00 rano, aby o godz. 11.00 uczestniczyć w Mszy św. pod przewodnictwem Leona XIV. Wśród zgromadzonych było co najmniej 7 tys. osób chorych, posiadających specjalne wejściówki.

 

Bóg wzywa do pokuty i nawrócenia dzisiaj, nie jutro

W homilii Papież zwrócił szczególną uwagę na nawrócenie, modlitwę i pokutę, o których mówią zarówno teksty liturgiczne z tej niedzieli, jak i  przesłanie Matki Bożej z Lourdes, gdy w 1858 roku Maryja objawiła się osiemnaście razy Bernadecie Soubirous.

Leon zaznaczył, że Bóg wzywa do pokuty i nawrócenia dzisiaj, nie jutro.

Bóg pragnie, aby człowiek żył, aby otworzył oczy i powrócił do Niego. Nawrócić się oznacza porzucić drogi zagubienia i wejść na Drogę Życia

– wskazał Papież.

Słowa Jezusa o konieczności nawrócenia nie gwarantują szczęścia na ziemi, które dla niektórych jest niestety nieosiągalne. Leon XIV podkreślił, że prawdziwe szczęście jest obiecane wszystkim w nadziei „i to ku niemu powinny przede wszystkim zmierzać nasze poszukiwania, wysiłki i wybory”.

 

Lourdes miejscem wyznania wiary w piękno i świętość życia

Mówiąc m.in. do osób chorych Papież podkreślił, że żadna słabość nie zostaje odrzucona.

Wasze kule, wózki inwalidzkie i ukryte łzy nie są przeszkodą: stają się, par excellence, miejscem, w którym jesteście w pełni szanowani i przyjmowani, a nieskończona miłość Boga wynosi was ponad własne ograniczenia.

Jednocześnie Leon XIV zaznaczył, że „Lourdes jest błogosławionym miejscem wyznania wiary w piękno i świętość życia, ponieważ tutaj przyjmuje się je jako cenny dar Boga, powołany, by rozkwitnąć na wieczność w miłości Ojca”.

 

Przeszkodą dla miłości jest grzech

Przeszkodą dla łaski i życia wiecznego, jedyną przeszkodą dla tej miłości jest grzech, zamknięcie się w sobie, odrzucenie Boga, które więzi nas w naszych własnych ciemnościach!

– powiedział Ojciec Święty i wskazał, że w tym przypadku „w grę wchodzi nasza osobista odpowiedzialność, a jest ona wielka”.

Leon XIV zaznaczył, że Bóg chciał, abyśmy byli wolni, ponieważ wolność jest warunkiem miłości.

Nie można kochać pod przymusem. Otrzymaną wolność powinniśmy – za przykładem Maryi i z pomocą łaski Chrystusa – włączyć w nasze „tak” wypowiadane Chrystusowi. Jest to „tak”, które trzeba nieustannie ponawiać aż do ostatniego tchnienia: „teraz i w godzinę śmierci naszej…”, jak modlimy się w Zdrowaś Maryjo

– podkreślił.

Maryja prosi nas o pokutę nie tylko za nas samych, którzy jej potrzebujemy, lecz także „za grzeszników”, za świat, w którym źle się dzieje

– zaznaczył Ojciec Święty i zadał pytania: „Czy zbyt łatwo uznajemy się za wolnych od grzechu? Czy zbyt rzadko podejmujemy pokutę?”

Papież dodał, że pokuta jest dziełem zrodzonym z miłości i przeżywanym w solidarności z cały rodzajem ludzkim „z miłości do Boga, gdy pragniemy wynagrodzić za ranę zadaną Jego Sercu przez nasze grzechy; oraz z miłości do wszystkich naszych braci i sióstr, którzy nie słyszą wezwania do nawrócenia, a których grzechy prowadzą ku śmierci”.

Bóg nie jest za nie odpowiedzialny za zło

Papież nawiązał także do sytuacji międzynarodowej.

Jakże nasze serca mogłyby pozostać obojętne wobec coraz bardziej rozprzestrzeniających się konfliktów, które niszczą życie tak wielu niewinnych ludzi? Zło, którego doświadcza nasza epoka, rodzi się jednak w ludzkim sercu. Bóg nie jest za nie odpowiedzialny

– podkreślił Papież i zacytował słowa z pierwszego czytania: „Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny – mówi do synów Izraela – czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne?” (Ez 18, 25).

W tym kontekście Leon XIV spuentował:

To zatem ludzkie serca muszą się przemienić, poczynając od naszego.

 

Nawrócenie Kościoła

Wymóg nawrócenia dotyczy również samego Kościoła w jego ziemskim pielgrzymowaniu. To on jako pierwszy musi mieć odwagę nim żyć. Aby uleczyć głębokie rany, niewierności i bolesne błędy popełnione w jego łonie, musimy z pokorą poddać się oczyszczającemu spojrzeniu Pana. Uznanie własnych win jest niezbędne dla naszego duchowego wzrostu

– zaznaczył Leon XIV.

 

Do chorych: jesteście w sercu Kościoła

Zwracając się do licznych osób chorych zgromadzonych w Lourdes Papież powiedział, że mogą przeżywać swoje udręki i ból w duchu ofiary, włączając się w ten proces odkupienia, którego świat tak bardzo potrzebuje.

W tym sensie naprawdę jesteście w sercu Kościoła, a wasza rola jest niezastąpiona

– podkreślił Leon XIV.

 

Bądźcie misjonarzami nadziei

Mówiąc zaś do wszystkich pielgrzymów Papież powiedział: „nie wyjedziecie z Lourdes tacy sami, jakimi tu przybyliście: wyruszycie stąd jako misjonarze nadziei. Na tym polega cud tego miejsca: budzi ono radość nadziei właśnie pośród prób i cierpienia. Maryja Panna uzdrawia nasze spojrzenie i przemienia nasze serca, napełniając je pokojem”.

Wojciech Rogacin, ks. Paweł Rytel-Andrianik

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2026 12:16
Źródło: vaticannews.va/pl