Powrót księcia Harry'ego podzielił Brytyjczyków. W tle duże pieniądze

- Powrót księcia Harry’ego do Wielkiej Brytanii ponownie wywołał spór o finansowanie jego ochrony z pieniędzy podatników. Harry przyjechał wraz z Meghan oraz dziećmi – Archiem i Lilibet.
- Harry i Meghan zrezygnowali z obowiązków członków rodziny królewskiej w 2020 r. i przenieśli się do Ameryki Północnej. W konsekwencji zmieniono zasady dotyczące ich państwowej ochrony.
- Książę przez kilka lat walczył w sądach o przywrócenie ochrony policyjnej, jednak jego starania zakończyły się niepowodzeniem. Po ponownej ocenie Harry nie otrzymał stałej państwowej ochrony. Według ITV News jego zabezpieczenie nie zostało zwiększone do poziomu fizycznej ochrony policyjnej.
- Obecnie rodzina korzysta przede wszystkim z prywatnej ochrony. Problem polega na tym, że prywatni ochroniarze w Wielkiej Brytanii nie mogą nosić broni i nie mają takiego dostępu do informacji wywiadowczych jak państwowe służby.
Książę powrócił mimo obaw
Książę Sussex, który w ubiegłym tygodniu przybył do Wielkiej Brytanii wraz z żoną Meghan i dwojgiem małych dzieci, wcześniej wykluczał powrót do ojczyzny, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa. Według raportu przygotowanego dla prywatnego zespołu ochrony Harry’ego książę miał być przedmiotem kilku potencjalnych planów terrorystycznych, a w dokumentacji znalazło się również wezwanie Al-Kaidy do jego zabicia. Nie jest to jednak to samo co oficjalna ocena ryzyka RAVEC.
Para opuściła Wielką Brytanię i zrezygnowała z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej w 2020 roku, w atmosferze konfliktu z rodziną królewską. Harry przez kolejne lata prowadził batalię sądową o zachowanie finansowanej przez brytyjskich podatników ochrony podczas pobytu w kraju, mimo że na stałe zamieszkał w Kalifornii. W maju 2025 r. Court of Appeal oddalił jego apelację dotyczącą decyzji o zmianie zasad państwowej ochrony po odejściu z obowiązków królewskich.
Teraz, po powrocie z siedmioletnim synem, księciem Archiem, i pięcioletnią córką, księżniczką Lilibet, Harry ma zabiegać o przywrócenie policyjnej ochrony.
Kiedy jednak rodzina wylądowała 26 sierpnia na lotnisku w Birmingham, według brytyjskich mediów jej bezpieczeństwa pilnowali prywatni ochroniarze, a nie funkcjonariusze policji.
Eksperci nie kryją zaskoczenia
To bardzo zaskakujące
– powiedział AFP Scott Hamer, były funkcjonariusz odpowiedzialny za ochronę ojca Harry’ego, króla Karola III, gdy ten był jeszcze księciem Walii.
Prawdopodobnie są obecnie chronione osoby, wobec których poziom zagrożenia i ryzyka jest niższy niż w przypadku Harry’ego. Pojawia się więc pytanie: dlaczego on również nie otrzymuje takiej ochrony?
– dodał.
Harry i Meghan mają obecnie mieszkać w regionie Cotswolds w środkowej Anglii. Według doniesień zapisali tam również swoje dzieci do prywatnych szkół na nadchodzący rok szkolny.
Jednym z powodów zwiększonych obaw o bezpieczeństwo dzieci ma być codzienne odwożenie ich do szkoły i odbieranie z niej. Takie przejazdy odbywają się według przewidywalnego schematu.
Trzeba ocenić stopień jego podatności na zagrożenia
– stwierdził Hamer.
Fakt, że każdego dnia będzie musiał odwozić dzieci do szkoły o tej samej porze i odbierać je o tej samej porze, sprawia, że staje się dość łatwym celem
- dodał.
Kto decyduje o ochronie Harry’ego?
O tym, którzy politycy, członkowie rodziny królewskiej i inne osoby otrzymują w Wielkiej Brytanii ochronę policyjną, decyduje Royal and VIP Executive Committee (Ravec) – komitet odpowiedzialny za ocenę i zasady ochrony członków rodziny królewskiej oraz innych osób publicznych, działający w strukturze związanej z Home Office.
Harry wszedł z resortem w spór sądowy po tym, jak Ravec obniżył poziom jego ochrony w następstwie przeprowadzki do Ameryki Północnej w 2020 roku.
Książę próbował doprowadzić do uchylenia tej decyzji, ale przegrał. Po oddaleniu jego apelacji w 2025 roku określił rozstrzygnięcie jako klasyczną „ustawkę establishmentu”.
Po powrocie Harry’ego do Wielkiej Brytanii RAVEC ponownie ocenił jego sytuację, ale według ITV News nie zdecydował o przywróceniu mu stałej państwowej ochrony.
Ono jest bardzo realne
– przekonywał Hamer cytowany przez portal Yahoo News. Jak zaznaczył, potencjalne niebezpieczeństwo może obejmować zarówno międzynarodowy terroryzm, jak i skrajnie prawicowych ekstremistów sprzeciwiających się małżeństwu Harry’ego z Meghan, która ma mieszane pochodzenie etniczne.
Spór o zagrożenie
„The Sunday Times” poinformował w ubiegłym tygodniu, że prawnicy Harry’ego napisali w sierpniu do minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood, prosząc ją o interwencję.
Według gazety książę stracił zaufanie do zdolności Ravec do bezstronnego rozstrzygnięcia kwestii jego bezpieczeństwa. Dziennik powołał się przy tym na źródła z otoczenia Harry’ego.
Rzecznik brytyjskiego rządu stwierdził, że system przyznawania ochrony jest „rygorystyczny i proporcjonalny”. Zaznaczył jednocześnie, że zgodnie z wieloletnią praktyką władze nie ujawniają szczegółów dotyczących konkretnych środków bezpieczeństwa.
Ujawnienie takich informacji mogłoby podważyć skuteczność tych środków i wpłynąć na bezpieczeństwo poszczególnych osób
– dodał rzecznik.
Według brytyjskich mediów Harry zabiega o ponowną ocenę zasad przyznawania mu policyjnej ochrony między innymi dlatego, że prywatni ochroniarze nie mają takich samych uprawnień jak uzbrojeni funkcjonariusze policyjnej ochrony ani dostępu do części informacji wywiadowczych
Na tym opiera się jego argument: zagrożenie wobec niego jest tak poważne, że może sobie z nim poradzić wyłącznie oficjalny policyjny zespół ochrony
– powiedział AFP Simon Morgan, inny były funkcjonariusz zajmujący się ochroną rodziny królewskiej.
Uważa, że powinien taką ochronę otrzymać
- dodał.
Brytyjska opinia publiczna wydaje się jednak mieć inne zdanie.
Według sondażu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu dla „The i Paper” zaledwie 6 proc. ankietowanych uważa, że ochrona księcia powinna być w całości finansowana przez podatników. Z kolei 63 proc. jest zdania, że Harry i Meghan powinni płacić za nią sami.
W Stanach płaci za ochronę. Nie widzę powodu, dla którego nie miałby płacić za nią tutaj – zwłaszcza że jest tu znacznie mniej niebezpiecznie
– powiedział AFP ekspert ds. rodziny królewskiej Andrew Lownie.
"Ochrona może kosztować dużo pieniędzy"
Zdaniem Hamera to, czy Harry pozostaje aktywnym członkiem rodziny królewskiej, nie powinno mieć wpływu na decyzję dotyczącą jego bezpieczeństwa. Zwrócił uwagę, że byli premierzy Wielkiej Brytanii nadal otrzymują ochronę, mimo że nie sprawują już urzędu.
Lownie przewiduje, że z tego samego powodu Harry może ostatecznie odzyskać przynajmniej część ochrony finansowanej przez podatników.
Ekspert zauważył jednak, że w ciągu ostatniej dekady koszty takich usług znacząco wzrosły. W tym czasie urząd premiera opuściło sześć osób, podczas gdy w poprzednich dziesięciu latach było ich zaledwie dwóch.
Jeżeli zapewniamy ochronę wszystkim tym byłym premierom, to myślę, że będziemy musieli zrobić to samo w przypadku Harry’ego i jego rodziny. Ale będzie to kosztowało bardzo dużo pieniędzy
- stwierdził cytowany przez Yahoo News.
Harry powołuje się także na zagrożenie ze strony Al-Kaidy
Według „The Sunday Times” prawnicy księcia wskazali na zagrożenie z 2023 r., które miało nie zostać przekazane jego zespołowi ochrony. Harry uważa, że przypadek ten podważa jego zaufanie do obecnego systemu oceny ryzyka.
Harry od dawna argumentuje, że zarówno on, jak i jego rodzina są narażeni na podwyższone ryzyko ze względu na fakt, że jest synem króla, a także z powodu swojej służby wojskowej. Jednym z argumentów dotyczących podwyższonego ryzyka jest również wojskowa przeszłość Harry’ego. W „Spare” książę napisał, że podczas służby w Afganistanie zabił 25 talibskich bojowników. Publikacja tej informacji wywołała krytykę części byłych wojskowych, którzy ostrzegali, że może zwiększać zagrożenie dla niego i jego rodziny.
Komentarze
Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Król Karol III rezygnuje
Dziennikarz podszył się pod migranta. Przeniknął do siatki przemytników

Żałoba w Pałacu Buckingham. Jest oficjalny komunikat księcia Williama i Kate Middleton
Przełomowa decyzja Londynu. Ukraina otrzyma technologię produkcji pocisków Storm Shadow

Burza w Pałacu Buckingham. Meghan Markle została wyrzucona








