Afera wokół pieniędzy dla powodzian. Wśród beneficjentów firma męża polityk KO

Red. Szymon Jadczak ujawnia na łamach Wirtualnej Polski szokujące informacje w sprawie milionów dla powodzian.
Afera wokół pieniędzy dla powodzian
4,5 mln zł pomocy powodziowej z agencji kontrolowanej przez samorząd województwa trafiło do trzech firm z jednej wsi. Jedna należy do męża wiceprezeski instytucji rozdzielającej wsparcie, druga do ich sąsiada, trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem
- informuje WP.
Portal wyjaśnia, że pieniądze rozdzielała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego, której akcje należą do samorządu dolnośląskiego, a wiceprezesem jest Anna Konieczyńska, polityk Koalicji Obywatelskiej.
To właśnie firma Konieczyńskiej miała dostać z agencji 200 tys. zł - maksymalną pożyczkę z funduszu ministerialnego.
Gmina Jeżów Sudecki przyznaje dziś na piśmie, że nie miała niezależnego dowodu, by szkoda w ogóle powstała wskutek powodzi
- czytamy na łamach WP.
Piotr Konieczyński podkreśla, że pożyczkę dostał na tej samej podstawie, co "ponad 700 innych przedsiębiorców".
Wśród beneficjentów sąsiad polityk KO
3,2 mln złotych z programów pomocowych dostać z kolei miała spółka „Kadalore” należąca do sąsiada Konieczyńskich.
Uszkodzony budynek leżał 340 m od najbliższej wody zmapowanej przez satelity
- ustalił red. Jadczak.
1,12 mln złotych otrzymać miał wieloletni kontrahent lokalnych samorządów - spółka „Dami”.
Bank Gospodarstwa Krajowego przyznaje, że nie ma nawet kopii wymaganej regulaminem deklaracji bezstronności dla tej pożyczki
- czytamy.
Tagi
Komentarze
Afera w Szpitalu Południowym. Rzecznik Nawrockiego punktuje prokuraturę

Radny PiS: „Sesja potwierdziła, że wszystkie spółki zarządzane przez miasto są piramidą nieprawidłowości”

Nowa afera szpitalna. Poseł KO: „Jeszcze powinni mi podziękować”

Afera z salonikiem VIP w Szpitalu Południowym. Bartosz Arłukowicz oskarża Patryka Słowika

Tusk zabrał głos ws. afery w Szpitalu Południowym. „To konflikt między dwoma lekarzami”







