Nowe informacje ws. Pandora Gate. Prokuratura zabrała głos ws. Stuu

Stuu zostanie przesłuchany w związku aferą znaną jako Pandora Gate, która wybuchła w 2023 r., gdy Sylwester Wardęga opublikował materiał ujawniający, że niektórzy polscy twórcy internetowi utrzymywali kontakty o charakterze pedofilskim. W październiku 2023 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Stuu już w Polsce
W czwartek Stuu został przewieziony z Wielkiej Brytanii do Polski; osadzono go w jednym z warszawskich aresztów.
Od października 2023 r. K.-B. przebywał w areszcie w Wielkiej Brytanii, oczekując na ekstradycję do Polski. Brytyjski sąd zgodził się na nią w lutym ub.r. K.-B. odwołał się od decyzji. Przekonywał, że polski sędzia, który wydał nakaz aresztowania, znajdował się pod presją polityczną, gdyż postawienie przed sądem zaangażowanych w sprawę Pandora Gate zapowiedział ówczesny premier Mateusz Morawiecki.
W połowie lipca sąd w Londynie ponownie zdecydował, że K.-B. może zostać wydany Polsce.
Zarzuty dla Stuu
Zarzuty, które ma usłyszeć Stuu, dotyczą czynów o charakterze seksualnym z dziewczynkami poniżej 15. roku życia latem 2015 r. i w sierpniu 2018 r., a także rozpijania osób małoletnich. Jedną z osób, które Stuu miał nakłaniać do picia alkoholu, była dziewczynka będąca ofiarą czynu pedofilskiego z sierpnia 2018 r.
34-letni Stuart K.-B. urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii; ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. W 2014 r. przeniósł się do Polski, gdzie rozpoczął karierę twórcy internetowego pod pseudonimami Polski Pingwin, a potem Stuu. Na swoich kanałach publikował początkowo treści związane z grą Minecraft, a później także o charakterze lifestylowym i komediowym. Jego konto na YouTube obserwowało 4,1 mln osób, a na Instagramie - 1,8 mln. Kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii, by opiekować się chorą na raka matką, w związku z czym wycofał się z aktywności internetowej.
Komentarze
Afera w Szpitalu Południowym. Rodziny zmarłych opisują, co działo się w prosektorium

Przemysław Czarnek wbija szpilę Donaldowi Tuskowi

Afera w Szpitalu Południowym. Prokuratura podejmuje kolejne kroki

Afera w Szpitalu Południowym. Prof. Ryba: "Tusk jest chytry lis, ale tego zasypać się nie da"

Kwiecień: Równie ważne, co odwołanie Trzaskowskiego, jest odwołanie Rady Warszawy







