Mirella trzymana 27 lat w pokoju. Sensacyjne informacje

"Fakt" ustalił, że w życiu kobiety nastąpił przełom.
Mamy jedną opinię biegłego, która musi zostać jeszcze uzupełniona w jednym punkcie. Biegły poprosił o przedłużenie czasu do połowy września. Dotyczy ona zdrowia kobiety, dlatego nie możemy informować o szczegółach. Nie ma również terminu posiedzenia w sądzie dotyczącego umieszczenia kobiety w DPS-ie. Z tego, co się orientuję, pani Mirella nie mieszka już w domu z rodzicami. Dobrowolnie skorzystała z mieszkania zaoferowanego przez ośrodek wsparcia w Świętochłowicach
- mówi "Faktowi" prok. Sabina Kuśmierska, rzeczniczka Prokuratury Rejonowej w Chorzowie.
Informacje potwierdza Urząd Miasta w Świętochłowicach.
Mogę potwierdzić, że pani Mirella nie mieszka już ze swoimi rodzicami. Uczestniczy aktywnie w zajęciach i jest zaopiekowana przez pracowników naszego OPS
— potwierdził "Faktowi" wiceprezydent Świętochłowic Tomasz Kaczmarek.
27 lat w mieszkaniu
W połowie października zeszłego roku media poinformowały o kobiecie, która przez 27 lat nie wychodziła z mieszkania w Świętochłowicach. Początkowo podejrzewano, że mogła być przetrzymywana przez rodziców. Policja wszczęła postępowanie dotyczące ewentualnego znęcania się i bezprawnego pozbawienia wolności.
Z ustaleń wynika, że pani Mirella miała być zamknięta w jednym z pokojów rodzinnego mieszkania przez blisko trzy dekady.
Sąsiedzi byli przekonani, że zaginęła jako nastolatka. Taką informację mieli od jej rodziców. W dokumentach szkolnych z liceum w Świętochłowicach widnieje, że rozpoczęła naukę we wrześniu 1997 roku, a już w styczniu 1998 roku została skreślona z listy uczniów na prośbę rodziców. Od tamtej pory nikt jej nie widział.
Komentarze
Afera wokół pieniędzy dla powodzian. Wśród beneficjentów firma męża polityk KO

Trzaskowski o wynikach audytu w Szpitalu Południowym. 110-godzinne dyżury i milionowe nieprawidłowości

Dawid Kacprzyk chciał przejąć kolejny SOR

NIK wykazała nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym

Pacjent przez 4 godziny leżał martwy w łazience. Kanał Zero ujawnia kulisy sekcji zwłok







