Afera z milionami dla powodzian. Jest reakcja Tuska

Tusk reaguje na aferę z pomocą dla powodzian
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk odniósł się do afery wokół rządowych pożyczek dla poszkodowanych w powodzi z września 2024 r. ujawnionej w poniedziałek przez Wirtualną Polskę.
Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy
– oświadczył Tusk.
Szef rządu stwierdził również, że "mówimy o sytuacji, za którą odpowiada w sensie instytucji Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego".
– Tam jest podejrzenie, że osoby, które decydowały, rozstrzygały o tym, kto otrzymuje pomoc, ratowały swoich, w tym osoby, które najprawdopodobniej według wszelkich dostępnych danych nie ucierpiały w czasie powodzi – dodał.
WP: Miliony dla powodzian dostali mąż i sąsiedzi polityczki KO
Wirtualna Polska poinformowała, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego trafiło do trzech podmiotów z Dziwiszowa w gminie Jeżów Sudecki.
Jedna z firm należy do męża Anny Konieczyńskiej, wiceprezes KARR i działaczki Koalicji Obywatelskiej. Druga jest własnością jej sąsiadów, natomiast trzecia należy do właściciela lokalnej telewizji i wieloletniego kontrahenta samorządów.
W przypadku firmy męża wiceprezes KARR chodziło o maksymalną pożyczkę z funduszu ministerialnego w wysokości 200 tys. zł. Jak wynika z opisu przedstawionego przez WP, protokół oględzin sporządzony dziesięć miesięcy po powodzi wykazał pęknięte płytki na tarasie, wymyte fugi oraz rysy w tynku na balustradzie balkonu na pierwszym piętrze.
Gmina miała przyznać, że nie dysponowała niezależnym dowodem potwierdzającym, że wskazane uszkodzenia powstały w wyniku powodzi.
Cztery źródła nie potwierdziły obecności wody
Szczególne wątpliwości dotyczą tego, czy wskazane nieruchomości rzeczywiście ucierpiały podczas powodzi.
Według dziennikarzy Wirtualnej Polski żadne z czterech niezależnych źródeł, do których sięgnęli, nie odnotowało obecności wody powodziowej na terenie wskazanych nieruchomości. Chodzi o dane Państwowej Straży Pożarnej, Wód Polskich, systemu satelitarnego unijnej służby Copernicus EMS oraz firmy ICEYE.
CBA kontroluje decyzje KARR
Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia prowadzi kontrolę przestrzegania procedur przy podejmowaniu i realizacji decyzji związanych ze wsparciem przedsiębiorców poszkodowanych podczas powodzi w 2024 roku.
Do publikacji Wirtualnej Polski odniósł się Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Od kwietnia br. Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 r. Decyzje o wsparciu udzielała i rozliczała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego SA. W ramach kontroli szczegółowo analizowane i weryfikowane są wszystkie dokumenty i okoliczności podejmowanych wówczas decyzji
– przekazał Jacek Dobrzyński.
Niezależnie od kontroli CBA Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze wszczęła czynności sprawdzające dotyczące ewentualnych nieprawidłowości przy udzielaniu wsparcia finansowego. Własną kontrolę prowadzi również Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Wiceprezes KARR pozostaje zawieszona w KO
Anna Konieczyńska pozostaje zawieszona w prawach członka Koalicji Obywatelskiej. O jej dalszej przyszłości ma zdecydować sąd koleżeński.
Komentarze
Tchórzostwo i kłamstwo. Tusk nieobecny na obchodach wybuchu Powstania Warszawskiego

Sąd zdecydował ws. subwencji dla PiS. Błyskawiczny komunikat Tuska
Trzaskowski o wynikach audytu w Szpitalu Południowym. 110-godzinne dyżury i milionowe nieprawidłowości

Remigiusz Okraska: Program "Nasza Kolej" to wielki słomiany miś?
Rosja rozbudza nieufność między Polską a USA









