Szukaj
Konto

89 lat temu Sowieci zaczęli mordować Polaków w ZSRR w ramach tzw. „operacji polskiej”

Polska rodzina na zesłaniu w Kazachstanie – ilustracja historyczna
Źródło: Grafika wygenerowana przy użyciu narzędzia OpenAI, inspirowana materiałem edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej | Autor: OpenAI / materiał redakcyjny | Licencja: Materiał własny | Polska rodzina na zesłaniu w Kazachstanie – ilustracja historyczna
11 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się jedna z najkrwawszych antypolskich akcji represyjnych w historii Związku Sowieckiego. Na podstawie rozkazu NKWD nr 00485 uruchomiono tzw. „operację polską”, wymierzoną przede wszystkim w Polaków mieszkających w ZSRR. Według dokumentów sowieckiej policji politycznej represjom poddano blisko 140 tys. osób, z czego ponad 111 tys. zamordowano.
Co musisz wiedzieć:
  • 11 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się tzw. „operacja polska” NKWD – jedna z najkrwawszych antypolskich akcji represyjnych w historii Związku Sowieckiego.
  • Według dokumentacji NKWD represjom poddano 139 835 osób, z których co najmniej 111 091 zamordowano, a 28 744 skazano na pobyt w łagrach.
  • Ofiarami byli przede wszystkim Polacy mieszkający w ZSRR, a do aresztowania, rozstrzelania lub deportacji często wystarczało samo polskie pochodzenie albo podejrzenie związków z Polską.
  • Historycy klasyfikują „operację polską” jako ludobójstwo, a polski Sejm dwukrotnie upamiętniał jej ofiary, określając eksterminację Polaków mianem zbrodni ludobójstwa.

Rozkaz Jeżowa uruchomił masowe represje wobec Polaków

Początkiem „operacji polskiej” był rozkaz nr 00485 wydany 11 sierpnia 1937 roku przez ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Nikołaja Jeżowa. 

Akcja trwała w latach 1937–1938 i była częścią wielkiego terroru prowadzonego przez aparat Józefa Stalina. Należała do tzw. operacji narodowościowych NKWD, skierowanych także przeciwko innym grupom etnicznym zamieszkującym Związek Sowiecki.

Polacy zostali jednak potraktowani ze szczególną brutalnością. Sowieckie władze uznawały ich za grupę politycznie „niepewną”, potencjalnie nielojalną wobec państwa i mogącą stanowić „piątą kolumnę” w razie przyszłego konfliktu z II Rzecząpospolitą.

Represje obejmowały nie tylko działaczy politycznych czy osoby związane z polskimi organizacjami. W praktyce o prześladowaniu często decydowało samo polskie pochodzenie.

Ponad 111 tys. zamordowanych

Skala zbrodni była ogromna. Według dokumentacji NKWD w ramach „operacji polskiej” skazano 139 835 osób. Co najmniej 111 091 osób zamordowano, a 28 744 skazano na pobyt w łagrach.

Wyroki śmierci wykonywano natychmiast. Równolegle prowadzono masowe deportacje ludności polskiej, przede wszystkim z terenów Ukraińskiej i Białoruskiej SRR. Łącznie ponad 100 tys. Polaków zostało wywiezionych m.in. do Kazachstanu i na Syberię.

Zamordowani Polacy stanowili niemal 45 proc. ofiar wszystkich operacji narodowościowych NKWD.

Polaków zabijano za pochodzenie

Ofiarami byli przedstawiciele bardzo różnych środowisk. Represje objęły m.in. Polaków mieszkających w ZSRR od czasów Imperium Rosyjskiego, działaczy polskiej mniejszości, osoby polskojęzyczne, rodziny aresztowanych, imigrantów z Polski, dawnych jeńców po wojnie polsko-bolszewickiej oraz osoby podejrzewane o związki z Polską Organizacją Wojskową.

Wielu ludziom przypisywano członkostwo w POW bez żadnych dowodów. Szczególnie brutalne represje dotknęły również duchowieństwo katolickie. Spośród około 470 duchownych pełniących posługę na terenie sowieckiej Rosji po czystce pozostało zaledwie 10 kapłanów i dwa czynne kościoły katolickie – w Moskwie i Leningradzie.

Zbrodnie na Białorusi i Ukrainie

Wiele ofiar „operacji polskiej” spoczęło w zbiorowych mogiłach. Na Białorusi miejsca pochówków znajdują się m.in. w Kuropatach pod Mińskiem oraz na Kobylackiej Górze w pobliżu Orszy.

Na Ukrainie część pomordowanych pochowano prawdopodobnie w Bykowni pod Kijowem. Represje objęły także Winnicę, Płoskirów i Berdyczów.

Skala aresztowań w niektórych miejscowościach była ogromna. W Berdyczowie do czerwca 1938 roku zatrzymano nawet 60 proc. mieszkających tam Polaków.

Deportacje do Kazachstanu i na Syberię

Istotną częścią represji były deportacje. Wysiedlane rodziny trafiały często do odległych regionów Azji Środkowej i Syberii, gdzie pozostawiano je bez odpowiedniego zaplecza, żywności i warunków do życia.

Część deportowanych zdołała przetrwać i stworzyć nowe skupiska polskiej ludności. Potomkami tych osób są dziś m.in. przedstawiciele polskiej mniejszości w Kazachstanie. 

Pamięć o ofiarach

Badacze zajmujący się „operacją polską”, m.in. prof. Nikołaj Iwanow i dr Tomasz Sommer, klasyfikują zbrodnie popełnione na Polakach w latach 1937–1938 jako ludobójstwo.

Takie określenie pojawiło się również w uchwałach polskiego Sejmu. Parlament dwukrotnie upamiętniał ofiary „operacji polskiej” – w 2009 i 2012 roku. W dokumentach tych eksterminację Polaków w Związku Sowieckim nazwano zbrodnią ludobójstwa.

W ostatnich latach powstały również pomniki poświęcone ofiarom sowieckiej operacji. W grudniu 2022 roku w Sokołach w województwie podlaskim odsłonięto pierwszy w Polsce pomnik upamiętniający ofiary „operacji polskiej” NKWD. Kolejny monument odsłonięto 11 sierpnia 2023 roku w Kołobrzegu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.08.2026 18:44
Źródło: Wikipedia